Honorata & Sylwia - spiritual development

Our mission is to expand other people's awareness of their inner power. We encourage people to use their potential, to raise their own vibration, and in turn, the vibration of the Earth

Check our courses at
wysokie-wibracje.pl

Regards,
Honorata, Sylwia


Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

🔴 To już ostatnie dni zapisów do mentoringu wspierającego ucieleśnianie pragnień
wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/

CO DOKŁADNIE SOBIE TUTAJ ZAPEWNIASZ:

1. Mentoring w grupie na Telegramie - nas w Twoim telefonie.

To znaczy, że jesteśmy z Tobą w kontakcie 2-3 razy w tygodniu.

Piszemy rozpoczynając od ustalenia Twojego celu na kolejnych 6 miesięcy. Dostajesz dedykowane praktyki. I odzywasz się zawsze po konkretnych praktykach. Lub po prostu, gdy masz potrzebę zadać pytanie czy podzielić się własnym odkryciem.

Masz nasze wsparcie i prowadzenie w procesie. Tak, na forum grupy - bo tutaj wszyscy się uczymy.

Telegram to więc my i społeczność osób, które są na tej samej drodze. Każdy jest gotowy, by Ci kibicować. I chętnie przyjmie też Twoje wskazówki.

2. Comiesięczne sesje warsztatowe na ZOOM.

Spotykamy się na żywo raz w miesiącu na minimum dwugodzinnych warsztatach.

Kiedy? Zawsze pod koniec lub na początku miesiąca. Terminy ustalamy z 7 dniowym wyprzedzeniem. Nie ma stałych dni i godzin spotkań - rotujemy je, by większość osób mogła uczestniczyć na żywo.

Łączymy podczas nich edukację z praktyką - pracujemy z konkretnym tematem (ucieleśnianie pragnień, praca z wątpliwościami, regulacja układu nerwowego, świadomość ciała) i wspólnie robimy ćwiczenia i medytacje. To są spotkania, w których naprawdę się dzieje.

Jeśli kiedykolwiek był*ś na naszym bezpłatnym webinarze, to tu mamy wartości x10.

3. Biblioteka 17 duchowych kursów

To jest osobny temat, bo to potężny zasób. W bibliotece znajdziesz między innymi:

– ebook + ćwiczenia z pracy z wewnętrznym dzieckiem
– kurs z prawa założenia i ucieleśniania pragnień
– kursy o pracy z emocjami i uwalnianiem ich
– kursy z energii pieniądza

Każdy z tych procesów jest pełnym, samodzielnym narzędziem.

Niektóre w środku skupiają się na praktyce, inne na głębokim zrozumieniu mechanizmu. Możesz wracać do nich w dowolnym momencie - kiedy któryś temat się w Tobie pracuje lub się aktualizuje.

4. Pole, w którym Nowa Tożsamość jest normą.

To może najmniej wymierne, ale w praktyce decydujące.

Bo prawdopodobnie Twoje obecne otoczenie wciąż jest dostrojone do starej wersji Ciebie. I tej wersji się spodziewa. Na nią reaguje.

A Zjednoczenie to przestrzeń, w której ucieleśnianie pragnień nie jest dziwactwem.

Gdzie kiedy mówisz "wybieram inne JESTEM", ktoś odpowiada "opowiedz mi o tym!", a nie "co znowu wymyślasz?".

I to jest właśnie ten element, którego pojedynczy kurs nigdy Ci nie da.

I co najważniejsze...

Jedna płatność. Dostęp na zawsze. Wszystkie zasoby zostają z Tobą. Zapisy zamykamy jutro, 3 czerwca:

wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/​

#rozwojduchowy #wysokiewibracje #manifestacja #prawozalozenia #jestem #świadomość

1 day ago | [YT] | 81

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

ZJEDNOCZENIE – Przestrzeń Wspierająca Ucieleśnianie Pragnień

🔥 Najbardziej szalone zaproszenie, jakie kiedykolwiek stworzyłyśmy. Powstało z obserwacji tysięcy osób, które medytują, praktykują, manifestują…

A mimo to wciąż:
- reagują lękiem na zmiany,
- nie potrafią utrzymać nowych efektów,
- wracają do starych emocji,
- „wiedzą”, ale nie „ucieleśniają”,
- stoją w miejscu, choć czują, że powinni już biec.

Z naszych obserwacji wynika, że takim osobom nie brakuje wiedzy.

Brakuje ZJEDNOCZENIA – wewnętrznego zestrojenia Umysłu, Ciała i Duszy w Świadomym, Uważnym działaniu.

Dlatego do 3 czerwca otwieramy zapisy do mentoringu “Zjednoczenie”.

Tu przestajesz „pracować nad sobą”, a zaczynasz stawać się jednym, ze swoim pragnieniem.

wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/

Zjednoczenie to:

- mentoring w grupie na Telegramie - tutaj dostajesz dedykowane praktyki, poznajesz cudownych ludzi i zawsze masz wsparcie w swoich procesach ucieleśniania dobrego życia

- comiesięczne sesje warsztatowe na ZOOM - tutaj dużo praktykujemy

- 17 duchowych kursów w formie biblioteki

I to wszystko przy jednorazowej inwestycji masz NA ZAWSZE.

Wczytaj się dokładnie:
wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/

🌟 Zjednoczenie jest dla Ciebie, jeśli…

- Masz już za sobą „dużo pracy duchowej”, ale efekty nie trzymają się długo.
- Wiesz, czego chcesz, ale boisz się zrobić krok.
- Uciekasz w głowę, gdy emocje są za ciężkie.
- Czujesz, że jesteś kimś więcej, niż pokazujesz światu.
- Tęsknisz za spójnością, stabilnością, wewnętrznym pokojem.
- Chcesz w końcu żyć z poziomu Duszy, a nie tylko o tym czytać.

💎 Dlaczego ta oferta jest szalona… i dostępna tylko teraz?

Bo łączymy w niej:
- mentoring,
- kursy,
- warsztaty,
- procesy,
- ścieżki rozwojowe,
- i nasze osobiste wsparcie.

Całość czeka na Ciebie do 3 czerwca.

🚀 Dołącz teraz
Jeśli Twoje serce już wie - nie kombinuj, nie analizuj, nie rozdrabniaj tego na logikę. Zjednoczenie działa od pierwszego kroku. A pierwszy krok robisz właśnie teraz.

wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/

Z miłością,
Honorata, Sylwia

#wysokiewibracje #zjednoczenie #mentoring #prawozalozenia #ucielesnianie #jajestem #jestem #rozwojduchowy

1 week ago | [YT] | 36

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Próbujesz ucieleśniać i nic się nie dzieje?
Wizualizujesz piękny dom, czas z bliskimi, fajną pracę. Wracasz do tych obrazów rano, czasem przed snem. Robisz wszystko, co należy robić dla manifestowania.

Ale czy na pewno?

Bo może masz przebłyski. Pojawia się nadzieja.

A potem wraca to samo. Kłótnia wieczorem o to, kto robi więcej, a kto ma w nosie. Odmowa klienta, na którego miał*ś nadzieje. Ten sam dół w niedzielę wieczorem.

To, co widzisz w świecie zewnętrznym, nie oznacza, że technika nie działa.

Tylko kolejność, w której ucieleśniasz, do tej pory była prawdopodobnie błędna.

Większość ludzi poznających prawo założenia zaczyna od CHCĘ MIEĆ.
Wyobrażają sobie piękny dom, podróże, pracę. Wracają do obrazów. Czekają.

A wszechświat nie czyta listy życzeń.
Wszechświat czyta Twoje JESTEM.

Bo to Ty jesteś swoim Wszechświatem i jednocześnie go tworzysz.

Zobacz, jak to wygląda w poprawnej kolejności:

JESTEM to fundament.
Stan, który dziś wybierasz dla siebie. Spokój, wolność, bezpieczeństwo, miłość. To Ty teraz, w tej chwili.

Z JESTEM rodzą się MYŚLI.
Inne myśli przychodzą do osoby, która wie, że jest spokojem. Inne do osoby, która wie, że jest brakiem.

Z myśli rodzi się CZUCIE. Nie odwrotnie.

Najpierw zaczynasz wierzyć, że jesteś spokojem. Dzięki temu częściej zaczynasz to czuć w ciele.

Z czucia rodzi się DZIAŁANIE. Z innego JESTEM otwierasz mail. Z innego rozmawiasz z bliskimi. Z innego patrzysz na konto.

I dopiero potem - jako skutek, nie cel - pojawia się MAM.
Świat zewnętrzny dopasowuje się do tego, czym jesteś. Nie odwrotnie.

Większość ludzi próbuje to zrobić od końca.
Najpierw chcą mieć, potem będą. Tak nie pójdzie.

Tzn ok… pójdzie na chwilę. Ale koszty tego sposobu kreowania rzeczywistości prawdopodobnie już znasz.

A my chcemy dla Ciebie tego zdrowego sposobu kreacji.

Dlatego zapamiętaj proszę, że kolejność jest odwrotna. I to jest dobra wiadomość.

Bo wtedy Twoje JESTEM nie zależy od świata zewnętrznego.
JESTEM zależy tylko od Ciebie.
I teraz, mając tę świadomość...

Możesz zmienić tożsamość w pierwszej myśli po przebudzeniu. Pijąc kawę. Otwierając maila. Idąc do pracy.

Zadanie na dziś proste - pytaj siebie często:
"Z jakiego JESTEM chcę zareagować na to, co jest TERAZ?"

I jeśli odpowiedź brzmi "zmęczona, sceptyczna, zniechęcona" - to jest informacja, nie wyrok. Masz moc to zmienić. Świadomie. Teraz.

To jest pierwsza decyzja, od której wszystko się układa.

Dużo tego typu praktyk robimy w Zjednoczeniu - naszym mentoringu wspierającym ucieleśnianie pragnień. Tu cała przygoda ze zdrowym modelem kreacji się u nas zaczyna.

Do 3 czerwca mamy otwarte zapisy.
Jeśli chcesz poznać szczegóły Zjednoczenia i zgłębić darmowy webinar o ucieleśnianiu pragnień wejdź tutaj:
wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/



Z miłością,
Sylwia

#wysokiewibracje #ucieleśnianie #jestem #prawozałożenia #rozwójduchowy

1 week ago | [YT] | 190

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Zapraszamy do wysłuchania drugiej rozmowy z Moniką Sobień-Górską. Dziennikarką, która przez rok badała świat warsztatów, kręgów i kursów rozwoju duchowego.

W nadchodzącym odcinku porozmawiamy o byciu w rozkroku między rozumem a sercem.

I o tym co rzeczywiście sprawiło, że pozwoliła sobie na wejście we własne procesy głębiej.

Poruszymy tu bardzo ważny wątek wstydu przed poszukiwaniami duchowymi.
I tego, co się dzieje, kiedy nauka zaczyna funkcjonować jako nowy kościół.

Będzie wiec o walce świata nauki ze światem duchowym. O milionerach na ustawieniach systemowych. I tym, czego psychoterapia nam nie daje.

Zapytamy też Monikę, dlaczego wybrała prawo założenia, jako jedną z jej ulubionych metod pracy z podświadomością.

I o to, jak łączy krytyczne i magiczne myślenie.

Jeśli pierwsza rozmowa dała Ci dużo, ta odkryje przed Tobą jeszcze więcej ciekawostek i obserwacji o świecie duchowości w Polsce.

Zapraszamy 💜

Sylwia, Honorata
#wysokiewibracje #umysl #rozwojduchowy

1 week ago (edited) | [YT] | 7

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Zobacz na webinar o Ucieleśnianiu pragnień (pomimo wątpliwości)
Dołącz do nas w Zjednoczeniu po prowadzenie w procesie ucieleśniania:
wysokie-wibracje.pl/zjednoczenie/


#wysokiewibracje #prawozalozenia

2 weeks ago (edited) | [YT] | 22

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Zapraszamy do rozmowy 💜

2 weeks ago | [YT] | 5

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Przeczytałyśmy książkę Moniki Sobień-Górskiej “Rok, w którym szukałam SENSU i ukojenia. Między wiarą, terapią a biznesem”. To było dla nas jak uchylenie drzwi świata rozwoju duchowego, by zajrzeć co w nim rzeczywiście słychać.

Normalnie mamy prostą zasadę - nie obserwować. Robić swoje.

Jasne, byłyśmy świadome przekroczeń czy patologii tego świata. Bo informujecie nas o nich na naszych wspólnych sesjach. Ale to nie znaczy, że potrzebowałyśmy je obserwować i komentować.

Niemniej… Stan, który zobaczyłyśmy zagłębiając się w lekturę, nieco nas zasmucił.
Ale jeszcze bardziej zaskakujące okazało się to, co premiera książki uruchomiła w bohaterach. Trochę się o tym nasłuchałyśmy.

I część z tych historii też usłyszysz w pierwszej z 3 rozmów z Moniką w podcaście WYSOKIE WIBRACJE.

Nie żałujemy, że od lat zamknęłyśmy się w swojej bańce i po prostu robimy swoje.
Gdyby nie to, pewnie już dawno ego tańczyłoby z nami swój taniec porównań i zazdrości. Wypalenia i prób ratowania wizerunku.

Wyłączenie obserwowania, a nawet blokada nałożona samemu sobie, potrafi zdziałać naprawdę wiele dla Twojego wewnętrznego spokoju i spójności.
No ale co z książką i tym, co ona nam pokazała?

Okazuje się, że jesteśmy papierkiem lakmusowym dla wielu osób uczących innych o tym, jak korzystać ze swojej duchowej natury. I bardzo niewygodnym lustrem.
Okazuje się też, że dla części osób czerpiących z naszych lekcji, jesteśmy “za trudne”, bo nie obiecujemy milionów po jednej afirmacji czy sesji.

Za bardzo się trzeba “napracować” przy naszych metodach manifestacji.
Trudno, jakoś to przeżyjemy.

Najważniejsze, że działa dla tych, którzy nie boją się spotkać ze swoimi emocjami i chcą zdrowej, wielowymiarowej obfitości, a nie chwilowego zrywu.

Cieszymy się, że ta książka powstała. Że Monika zainwestowała w nią swoje pieniądze, wysiłek i miała otwartą głowę, by tego wszystkiego doświadczyć i trzeźwo opisać. A przy tym też spotkać niewygodne części siebie.

Mamy szczerą nadzieję, że poniesie się szerzej i zrobi nieco szumu.
Bo dzięki tej pozycji więcej osób przestanie mieć wątpliwości, że:

- duchowość i pogłębianie połączenia ze swoją duchową naturą nie służy temu, żeby jachty i wille magicznie wyskakiwały z pudełka,
- żadna metoda i żaden nauczyciel nie daje gwarancji uzdrowienia,
- wszyscy kiedyś umrzemy,
- trudne czy przykre rzeczy nie przestają się dziać dlatego, że ktoś „poprawnie wykonał technikę".

Duchowość nie wyciąga nas z życia w 3D. Daje coś innego.
Spokój, którego nie da się kupić.

Zdolność nadawania swojemu życiu sensu na nowo. Jeszcze raz. I jeszcze.

Zgodę na rytm, w którym czasem jest pięknie, a czasem trudno.

Otwartość na uczenie się własnej mocy i sprawczości, bo ona naprawdę jest większa, niż się wydaje. Tylko nie przyjdzie dlatego, że odhaczyłaś kolejny kurs, certyfikat czy medytację.

Przychodzi przez lekcje - także te trudne.
Przez uznanie w sobie tego, co niewygodne.
Przez stawianie się do życia z poziomu uważności.
Czy nie tego właśnie chcą nas od wieków nauczyć wszystkie religie świata - uważności?

Zjednania ze swoją wewnętrzną mądrością? Wiary w to, że możemy być niesieni przez miłość, która nas nie zawiedzie?

Wierzymy, że rozmowa, którą mamy dla Ciebie, sprawi, że gdzieś głęboko wybrzmi w Tobie przypomnienie…

O tym, że sens i ukojenie znajdziesz tylko w sobie.
Nie w cudzych słowach. Nie w cudzych metodach. W sobie.

Zapraszamy jutro (17.05) od 9:00 do 282 odcinka podcastu WYSOKIE WIBRACJE z Moniką Sobień-Górską:

https://youtu.be/EoSmZF_x1bM

#wysokiewibracje #rozwójduchowy

2 weeks ago | [YT] | 170

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Czy można zmanifestować miłość i bliskość w relacji, która zdaje się wygasać?

Leżysz obok niego. On śpi. Ma równy, znajomy oddech. Ten sam od dziewięciu lat. To naprawdę dobry człowiek. Kocha Cię. To nie jest historia o tym, że on jest zły.

Tylko o tym, że Wy oboje, od lat, żyjecie obok siebie w stanie, w którym żadne z Was nie umie powiedzieć tego, co czuje. I już nawet nie wiecie, kiedy się to zaczęło.

Bo na początku tak nie było. Kiedyś rozmawialiście do późna. On pytał o Ciebie i Twoje emocje, Ty mówiłaś i też pytałaś. A potem, nie wiadomo kiedy - pojawiła się cisza, w której coraz więcej rzeczy zostawało niedopowiedziane.

Bo po co teraz do czegoś wracać.
Bo on jest zmęczony.
Bo będzie awantura.
Bo i tak nie zrozumie.
Bo to jest drobiazg.
Bo są ważniejsze sprawy.

I drobiazg za drobiazgiem, rok za rokiem, zbudował się między Wami stan, który najtrudniej nazwać, bo nie ma w nim nic dramatycznego. Przecież nie jest źle.

Po prostu nikogo już tam właściwie nie ma. Jest dwoje ludzi, którzy się troszczą, ogarniają, funkcjonują i nie wiedzą, jak wrócić - każde do siebie. I do Was w relacji.

Więc patrzysz w sufit leżąc obok niego… Znasz już prawo założenia. Wizualizację. Wiesz, czego chcesz w relacji.

I… wyobrażasz sobie kogoś innego. Nie konkretnego. Po prostu kogoś, kto jest blisko. Kto by zapytał, co czujesz? Kim się stajesz? Co jest dla Ciebie ważne? Z czym się zmagasz? I naprawdę chciał wiedzieć.

I natychmiast po tej myśli przychodzi to ogromne poczucie winy.
“Co ze mnie za człowiek. On jest dobry. On mnie kocha. Ja nie mam prawa….”

Tylko że to nie jest prawda o Tobie. To jest prawda o tym, że nauczyłaś się żyć w stanie, w którym nie wolno czuć tego, co się czuje.

A jeśli się czuje, to się tego nie mówi.
A jeśli się tego nie mówi, to po jakimś czasie się przestaje czuć.
To nie jest tak, że Ty nie umiesz mówić, a on nie umie słuchać.
Wy oboje żyjecie w identycznym mechanizmie - tylko z dwóch różnych perspektyw i doświadczeń.

On też się boi. Też nie wie, czego Ty właściwie chcesz. Też ma w sobie tę cichą myśl, że coś jest nie tak, i też nie umie jej wypowiedzieć.

Bo gdyby ją wypowiedział, musielibyście wejść w rozmowę, której żadne z Was nie potrafi prowadzić.

Bo nikt Was nie nauczył, że można nie wiedzieć, czego się chce, że można się pomylić, że można się zezłościć w rozmowie, ale nadal wyjść z tego cało razem.

Chcesz być kochającą żoną, więc trwasz tak. Ale ta tożsamość nie zmanifestuje bliskości w relacji. Raczej ucieleśni dramaty, jeśli świadomie nic nie zmienisz w przeglądaniu się w tym lustrze.

Pod spodem żyje kobieta, która od dziecka nauczyła się, że bezpieczniej nie czuć.

Że jak się zmienia, to powinna od razu wiedzieć, kim jest i czego chce.
Albo… Że lepiej się nie zmieniać.

Że jak coś boli, to się zaciska zęby.
Że jak coś nie pasuje, to się tego nie nazywa, bo nazwanie otwiera puszkę, której nie ma kto zamknąć.
I ta kobieta wyszła za mężczyznę, który wyniósł z domu dokładnie ten sam wzór, tylko po swojemu.
Że emocje to coś, czego się nie pokazuje.
Że bliskość to dach nad głową i opłacone rachunki.
Że jak nikt nie krzyczy, to znaczy, że jest dobrze.

Wy nie spotkaliście się przypadkiem. Świadomość bezbłędnie prowadzi do tego, co w Tobie żyje najgłębiej i może zostać przetransformowane.

Jakim relacja z nim jest dla Ciebie lustrem?

On Ci pokazuje, jak Ty żyjesz sama ze sobą. Jak unikasz tego, co czujesz. Zamrażasz to, co Cię boli. Jak wybierasz funkcjonowanie zamiast obecności. Ciszę, zamiast komunikacji.

Bo gdybyś naprawdę była w pełnym kontakcie ze sobą w tym wymiarze, to byłabyś też w pełnym kontakcie z nim. A jeśli on nie wie, co czujesz, to dlatego, że Ty sama już dawno przestałaś sobie pozwalać to wiedzieć.

I dopóki oboje milczycie - z tej samej obawy, każde po swojej stronie łóżka, każde z własną listą rzeczy, których nie powiedziało - świat będzie Wam wiernie pokazywał coraz większą ciszę, pustkę i odłączenie.

Nawet, jeśli zmieni się to, obok kogo leżycie.

Twój wstyd, że tęsknisz za czymś więcej nie świadczy o tym, że jesteś złą żoną.

Jest informacją o tym, że uczono Cię żyć w stanie wewnętrznego unikania.

Jak więc zmienić tożsamość, by ucieleśnić miłość i bliskość w relacji?

Może dziś nie zrobisz nic. Nie obudzisz go i nie powiesz słowa.

Ale może kiedyś, w jakiś zwyczajny piątek wieczorem, w samochodzie albo przy obieraniu marchewki, usłyszysz w sobie jedno zdanie, którego dawałaś sobie prawa wypowiedzieć przez dziewięć lat:

“Boję się, że jeśli powiem, co naprawdę czuję, to się rozsypiemy.”

I powiesz mu to. A on się zatrzyma. I może powie coś, czego się zupełnie nie spodziewasz. Coś, co ujawni jego lęki.

Bo on tam jest. Tylko też nie wie, jak to ugryźć.

Tak się zaczyna pękanie starego założenia i otwieranie się na nową tożsamość.

Nie od romansu z kimś niedostępnym, innym. Nie od unikania.
Od jednego zdania, które oboje czekaliście, aż drugie wreszcie wypowie pierwsze.

I kto wie, może z tego jednego zdania coś między Wami narodzi się na nowo…

Z miłością,
S.
#wysokiewibracje #ucieleśnianie #relacje

2 weeks ago | [YT] | 205

Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®

Jej wiadomość była długa. Mama po udarze, ona opiekująca się nią od 2 lat. Młodsza siostra "robi co może", ale raczej jest obok i jej jedyne wsparcie to telefon z pytaniem, jak mama. Mąż gdzieś obok, w tle. Unikający.

Do tego ona próbuje manifestować inne życie, ale kompletnie jej to nie wychodzi. Ma wszystkie teorie świata w głowie, ale każda bez efektów.

I gdzieś pod koniec wiadomości pada to zdanie:
"Ja już nie wiem, czy chcę, żeby to się skończyło, bo ja nie daję rady, czy żeby to się skończyło, bo ona cierpi. Jakie to dla mnie lustro? Jak tu zastosować prawo założenia?”

Pisała z poczuciem winy. Bo nie wolno tak myśleć. Bo przecież kocha. Bo inne kobiety mają gorzej.

I w tym samym czasie czuła, że jej życie jest karą, bo była dobrą córką, siostrą, żoną - wszystkim dla wszystkich. Więc skoro to ją spotkało, to coś musi być na rzeczy.

Czego nie widziała? Dlaczego jej manifestacje o lepszym życiu się nie spełniają?

Jej tożsamość brzmiała “mam ciężko”, “sama wszystko zniosę”, “tak należy”.

I jej świat materializował się dokładnie tak, jak brzmiało jej założenie.

Dlatego siostra dzwoniła do niej, ale nie przyjechała pomóc czy nie brała mamy do siebie chociaż na 2 tygodnie.
Dlatego pielęgniarka odwoływała wizyty bez ostrzeżenia.
Dlatego nikt nie pytał, jak ona się ma.

Życie nie chce nas ukarać czy pokazać, gdzie nasze miejsce. Życie odzwierciedla naszą Świadomość.

Kara zakłada sędziego. Lustro pokazuje fakt o tym, kim się czujesz w środku. Bez moralizowania, rozrachunków tego, na co zasługujesz, a na co nie.

Jeśli czujesz w tej historii siebie…

Może nie przy chorej mamie, a przy mężu z depresją, przy dziecku z trudnościami w szkole, czy w pracy, w której wszyscy wiedzą, że "jak coś trzeba, to Ty zrobisz" - chcę, żebyś usłyszała jedno:

Twoja tożsamość prawdopodobnie nie brzmi tak, jak Ci się wydaje.

Myślisz, że jesteś kochająca, oddana, lojalna.
A pod spodem żyje ta, która musi wytrzymać i nie może mieć potrzeb. I to ta tożsamość jest tą, którą świat Ci wiernie potwierdza.

Z kobietą z tej historii jesteśmy w Zjednoczeniu. Niby nic się nie zmieniło, a jednak zmieniło się wiele. Nadal opiekuje się mamą.

Ale już teraz pisze o sobie, że zobaczyła świat, który sobie materializowała. I zaczęła go zmieniać od siebie. Stawianie granic nie było łatwe, wciąż jeszcze momentami ją to spina.

Ale jest lżej. Bo nie ucieka od samej siebie. Ma więcej pomocy. I jej relacja z mamą jest bardziej duchowa, niż z obowiązku.

Tak się zaczyna pękanie starego założenia i wchodzenie w nową tożsamość. Od zobaczenia prawdy o sobie.

Z miłością,
H.

#wysokiewibracje #prawozałożenia #ucieleśnianie #manifestacja

3 weeks ago (edited) | [YT] | 224