Our mission is to expand other people's awareness of their inner power. We encourage people to use their potential, to raise their own vibration, and in turn, the vibration of the Earth
Check our courses at
wysokie-wibracje.pl
Regards,
Honorata, Sylwia
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Od lat to obserwujemy: kiedy kobiety się łączą i robią coś razem, budzi się coś niezwykłego.
🌿 coś w nich się otwiera.
🌿 odzyskują kawałki siebie.
🌿 robią rzeczy niemożliwe i to robią je w przyspieszeniu
I to jest piękne, bo jest PRAWDZIWE.
Bez rywalizacji, porównywania się, walki o uwagę.
Tylko we wsparciu. Uznaniu. Szacunku.
Bo kiedy patrzysz na kobietę, która wchodzi w swoją moc – widzisz w niej siebie.
Jeśli ona może, to Ty też.
Jeśli ona lśni, to wzmacnia też Twoje światło.
I właśnie to jest odbiciem zdrowej relacji z sobą.
💡Jeśli nie boisz się jej sukcesu – to znaczy, że sama na niego jesteś gotowa.
💡Jeśli inspiruje Cię jej odwaga – to znak, że Twoja również już w Tobie jest.
💡Jeśli podziwiasz jej wolność – to znaczy, że Twoja dusza też chce latać.
💡Jeśli wzrusza Cię jej autentyczność – to znak, że Twoja prawda czeka, by zostać wypowiedziana.
💡Jeśli zachwyca Cię jej lekkość – to znaczy, że i Ty możesz przestać dźwigać więcej, niż musisz.
💡Jeśli podziwiasz jej spokój – to znak, że w Tobie też jest przestrzeń na harmonię.
To nie jest przypadek, że coś w Tobie drga, gdy patrzysz na kobietę w pełni swojej mocy.
To Twoja własna kobieca energia woła cię do życia.
Do miękkości bez słabości.
Do siły bez walki.
Do przepływu bez kontroli.
Ona nie popycha, nie zmusza, nie naciska. Ona zaprasza.
Przyciąga, otula, prowadzi. Jest w tym, jak oddychasz, jak się poruszasz, jak tworzysz.
Jest w intuicji, która wie zanim umysł zrozumie.
Jest w słowie, które nie szuka akceptacji, tylko płynie prosto z serca.
Jest w ciszy, w której słyszysz wreszcie siebie.
To energia, która łączy, zamiast dzielić.
Która wspiera, zamiast rywalizować.
Która przyjmuje, zamiast zdobywać.
W tej energii czuje się dobrze także ten o zdrowej, zrównoważonej energii męskiej.
Niech to wszystko każdego dnia płonie w Tobie i wspiera innych w pełen miłości sposób.
Z miłością,
Honorata, Sylwia
#dzieńkobiet #energiakobieca #wysokiewibracje #powrót #źródło #energia #miłość #świadomość #rozwój
20 hours ago | [YT] | 274
View 8 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Którego głosu słuchać: duszy czy umysłu? Tego dowiesz się z naszego podcastu: https://youtu.be/6pMLsCmz78U
1 week ago | [YT] | 134
View 3 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Od jakiegoś czasu czuję bardzo wyraźnie, że coś we mnie chciało zatrzymania. Potrzebowałam pauzy, w której mogę poczuć, co we mnie woła o dłuższą uwagę.
Co ustawia się do mnie energetycznie i zadaje pytania.
Widzę w sobie złość i frustrację, gdy obserwuję, jak technologia i AI zaczyna przejmować coraz więcej obszarów ludzkiego życia. Nie sama technologia jest tu problemem. Same z niej korzystamy by przyspieszyć pewne procesy.
Ale to, jak wiele osób przestaje samodzielnie myśleć. Jak coraz trudniej jest ludziom łączyć fakty, wyciągać samodzielnie wnioski, czuć ponad gotowe odpowiedzi. Jakby myślenie przestawało być żywym doświadczeniem i procesem, a stawało się funkcją do zlecenia.
To mnie irytuje. Bo sama widzę wyraźnie, jak AI ogłupia, gdy nie włącza się krytycznego myślenia. Jak prowadzi do odłączania, pod przykrywką pięknych słów, które karmią ego.
Coraz częściej w naszej przestrzeni pojawiają się też osoby, które dopiero co straciły pracę przez to, że ich firma wdrożyła AI. I to też daje mi do myślenia. O tymi jak świat się zmieni. Nie za dekadę. Znacznie szybciej.
I jak niewiele wsparcia systemowego czy pod kątem edukacji emocjonalnej mają w tym osoby w trudniejszej sytuacji materialnej. To są często osoby, które nie wiedzą nawet, że są w żałobie. Bo przecież dla wielu osób praca była strukturą życia, źródłem znaczenia, odpowiedzią na pytanie „kim jestem”.
Jej utrata to nie jest tylko zmiana zawodowa. To często egzystencjalne pęknięcie.
I coraz wyraźniej widzę, że nasze systemy nie są gotowe na falę ludzi, którzy będą musieli na nowo nadać sens swojemu istnieniu - jeśli wcześniej sami nie stworzą sobie na to warunków.
Równolegle pojawił się we mnie niepokój związany z tematem relacji. Zauważałam, jak łatwo, zwłaszcza młodym ludziom, przychodzi dziś mówienie: „nie potrzebuję nikogo”, „lepiej mi samemu”.
Na powierzchni brzmi to jak niezależność i siła. Głębiej czuję w tym jednak często ucieczkę. Od emocji, od napięcia, od konfrontacji z drugim człowiekiem. Jakby bycie w relacji stawało się zbyt ryzykowna w świecie, który i tak jest już wystarczająco mocno przeciąża bodźcami.
A przecież nie da się nie być w relacji. Nawet jeśli fizycznie jesteśmy sami, cały czas pozostajemy w relacji z czymś: z technologią, z narracjami, z lękiem, z poczuciem braku sensu albo z próbą jego zastąpienia czymś prostszym i bardziej kontrolowanym. Samowystarczalność bardzo często okazuje się tylko inną formą unikania i wyparcia.
W tym zatrzymaniu zaczęłam rozumieć, że to, co czuję, nie jest ani tylko „moje”, ani wyłącznie “zbiorowe”.
To jest raczej punkt styku. Miejsce, w którym moja wrażliwość staje do konfrontacji z kierunkiem kolejnego 10 lecia.
No więc stoję. I niczego nie wymuszam. Pytam i obserwuję.
Nie idę w naprawianie świata, tylko najpierw w spokój wewnętrzny.
W zobaczenie w tym swojego lustra, bo przecież gdy mówi się innym o lustrach, kluczowe jest uznać swoje własne.
Pytam więc siebie:
- czy umiem znaleźć spokój w tym, że też stracę coś, z czym dziś jest mi wygodnie?
- kim jestem, gdy zdejmuję z siebie wszelkie role, struktury i zewnętrzne potwierdzenia?
- jakiego rodzaju opieki sama dla siebie potrzebuję, by nie zamrozić się w świecie tak intensywnych zmian?
Już samo zadawanie sobie tych pytań i wsłuchiwanie się w odpowiedzi, przywraca mi spokój, przypomina o kierunku i wewnętrznym prowadzeniu.
Bo pod całą tą złością, niepewnością czy irytacją - jest spokój. Jest ten wewnętrzny głos, który zawsze mnie prowadzi.
I to on zadaje mi pytanie:
Jak chcę być obecna w świecie, który się narodził?
Nie traktuję tego pytania jako zadania do odhaczenia.
Raczej jako początek wewnętrznego dialogu między duszą a umysłem.
Dialogu nowej ery.
W którym wybieram, aby najpierw pojawiał się mój wewnętrzny głos. Zanim dopuszczę do siebie wszelkie inne głosy.
To zatrzymanie nie tylko pomogło mi uwolnić część emocji, które wołały o uwagę. Ale też przypomnieć sobie, że nie chodzi o tempo, narzędzia ani kolejne narracje.
Chodzi o osadzenie.
O świadomy wybór postawy.
O zaufanie, nawet gdy nie ma się jeszcze wszystkich odpowiedzi.
I mam nadzieję, że tymi słowami przypomniałam Ci o tym, jakie to ważne.
Wysłuchać emocji. Zatrzymać się dla nich. Zobaczyć, co woła. Zadawać pytania. Obserwować. Uwalniać. I wybrać. By na nowo zaufać.
Z miłością,
H.
P.S. Daj znać, jakie masz obserwacje ostatnio o świecie, o nowym cyklu? Co widzisz w tych emocjach i obserwacjach na swój temat? Jakim one są dla Ciebie lustrem?
#wysokiewibracje #przemyślenia #uważność #obserwacja
1 week ago | [YT] | 255
View 14 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Celem nadrzędnym nie jest wyciszenie umysłu. Celem nie jest też ślepe podążanie za każdym impulsem, który wydaje Ci się „intuicją”.
Celem jest właściwa hierarchia i współpraca. Dusza jest tą, która wyznacza kierunek, a umysł od planu i wykonania.
W tym odcinku naszego podcastu, podpowiadam jak ten stan osiągnąć: https://youtu.be/6pMLsCmz78U
1 week ago | [YT] | 125
View 0 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Jak doprowadzić głos duszy i umysłu do stanu jedności? Odpowiedź znajdziesz w tym odcinku naszego podcastu: https://youtu.be/6pMLsCmz78U
1 week ago | [YT] | 72
View 1 reply
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
12 lat temu nagrywałam swoje pierwsze video szkoleniowe.
To był moment świadomej decyzji uzdrowienia swojej traumy związanej z wystąpieniami z czasów podstawówki i wchodzenia w etap działania z pozycji wiary w siebie.
Z wewnętrznego postanowienia “Gdy będę przy sobie, wszystko zawsze się ułoży najlepiej”.
Jak mi poszły te nagrania? Bardzo słabo. Byłam zestresowana, język mi się plątał, nie umiałam złożyć sensownie zdań.
Ale to nie sprawiło, że przestałam. Tylko pokazało mi, co mam do zrobienia, by za każdym następnym razem dać sobie samej większe uznanie i zadowolenie.
I tak dziś, 12 lat później, setki godzin szkoleniowych, nagranych podcastów, medytacji, lekcji video - patrzę na tę Honoratę z tamtego czasu.
I bardzo jej dziękuję.
Za to, że posłuchała swojego wewnętrznego głosu, który wtedy dopiero uczyła się rozpoznawać. Że poszła za nim i próbowała.
I próbowała po raz kolejny. I kolejny.
I mimo tego, że wyrzuciła dziesiątki swoich nagrań do kosza, nadal się uczyła.
Nie jestem już tą dziewczyną, która stoi na pierwszym zdjęciu.
Ale jej ważna część jest we mnie żywa.
Czasem, gdy myślimy o wchodzeniu w nową tożsamość, wydaje nam się, że stara musi w pełni zniknąć, umrzeć, że musimy ją wyprzeć. Zapomnieć o niej.
Nic bardziej mylnego.
Te części w sobie, które cenimy i które nam służą - chcemy otulić, przyjąć, zintegrować. I dmuchnąć im w skrzydła, by wzrastały.
Bo we wchodzeniu w nową tożsamość nie chodzi o to, by odrzucać jakieś części siebie.
Ale by poszerzyć swoją pojemność na jeszcze więcej tego, czym jesteśmy w swojej naturze.
Z miłością (do siebie i do Ciebie),
Honorata
#wysokiewibracje
P.S. Jutro o 9:00 premiera 274 odcinka podcastu WYSOKIE WIBRACJE. Sięgniemy w nim tematu zjednania umysłu i duszy. I rozpoznawania, jak odróżnić te dwa głosy.
https://www.youtube.com/watch?v=6pMLs...
1 week ago | [YT] | 152
View 10 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Niedługo miną dwa lata od momentu gdy moja Mama odeszła z tego wymiaru.
To był i nadal jest, jeden z większych procesów dla mnie.
Pamiętam jak tuż po tym, prowadziłyśmy comiesięczny ZOOM dla ludzi ze ŹRÓDŁA
Zawsze dzielimy się podczas nich tym, co zadziało się u nas na przestrzeni miesiąca i jakie procesy się zadziały. To magiczne i bardzo energetyczne spotkania, które wnoszą wiele w życie każdego, kto bierze w nich udział, także w nasze.
Wtedy nie było to dla mnie łatwe spotkanie. Ale jak zawsze szczerze dzielę się z naszą społecznością tym, przez co przechodzimy.
I mówiłam wtedy o tym, jak to jest żegnać fizycznie kogoś z kim było się mocno połączonym. Kto znaczył tak wiele.
Można powiedzieć, że na żywca, bez znieczulenia przechodziłam tę operację na otwartym sercu. Dzieląc się bólem, odkryciami, łzami ale też powrotem do siebie i swojej mocy.
Ale wiesz, to że mogłam się tym dzielić sprawiało, że ten proces miał dla mnie od razu głębszy sens.
Nie tylko integrowałam różne aspekty w sobie - jak: poczucie bezpieczeństwa, akceptacja, lęk, poczucie oddzielenia.
Jednocześnie dodawałam do zbiorowej świadomości moje podejście do przeżywania “straty”. To pomogło innym i to szybciej niż myślałam.
Widziałam i też dostawałam informacje zwrotne, że to dzielenie się procesem mojej straty, sprawia, że inni dzięki temu przeżywają swoje z większą uważnością. Rozumieją je lepiej. Albo zaczynają dostrzegać jakieś ważne lekcje z nich płynące.
I to jest moim zdaniem największa moc społeczności ŹRÓDŁA.
Możliwość dzielenia się emocjami i historiami z ludźmi, którzy rozumieją nas energetycznie, z naszymi aktualnymi procesami i lekcjami z drogi rozwoju.
I to, że każdy kto wychodzi w tej społeczności ze swoim kawałkiem procesu, dostaje od niej wsparcie, nasze wglądy a także grupy i może pracować z tym, co aktualnie przerabia dalej.
I, że można być tu w totalnej szczerości ze sobą i innymi. Można nie dawać rady, bo czasem życie nas przerasta, tak jak mnie przerosło na jakiś czas gdy moja Mama odeszła fizycznie.
Można dzielić się radościami i sukcesami i wiedzieć, że inni cieszą się z nami bez zazdrości. Można po prostu słuchać i nic nie mówić, a i tak czerpać garściami ze spotkań.
Po prostu być sobą i być przyjętym w pełni.
Dla mnie to bezcenne w dzisiejszych czasach.
Oczywiście Źródło to też lekcje dające możliwość samopoznania. To ćwiczenia, medytacje, metody uwalniania emocji. Praktyki wspierające powrót do Źródła swojej mocy.
Ale przede wszystkim to ludzie, którzy zawsze mają specjalne miejsce w naszych sercach.
Jeśli chcesz poznać szczegóły Źródła, kliknij tu:
kursy.wysokie-wibracje.pl/zaproszenie-do-zrodla/
Z miłością
Sylwia
#wysokiewibracje #zrodlo
2 weeks ago | [YT] | 313
View 11 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Dlaczego kościół nie mówi nam prawdy o szatanie?
Odpowiedź znajdziesz w tym odcinku naszego podcastu: https://youtu.be/H-1JB6naFeE
2 weeks ago | [YT] | 128
View 1 reply
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Kościół zrobił coś psychologicznie destrukcyjnego. Podzielił świat na dwa obozy: Bóg to światło, dobro, miłość, wszystko, co piękne. Szatan to ciemność, zło, grzech, wszystko, co złe.
Nakazał Ci wybrać stronę i zniszczyć ten cień, tę ciemność w sobie.
Ale to jest niemożliwe. To jest walka, której nie możesz wygrać. Bo cień jest częścią Ciebie. Czarne i białe są nierozerwalne i tworzą pełnię.
Brzmi kontrowersyjnie? Koniecznie sprawdź cały odcinek naszego podcastu na ten temat: https://youtu.be/H-1JB6naFeE
2 weeks ago | [YT] | 239
View 12 replies
Honorata i Sylwia - WYSOKIE WIBRACJE ®
Za nami seria 30 mini lekcji o zasadzie lustra. W tym ostatnim 1,5 miesiąca od czasu przygotowywania i udostępniania całej serii, tak wiele się u nas wydarzyło… WOW.
Po pierwsze, okazuje się, że zasięgi naszych treści - rolek, podcastów - są większe, niż to jakkolwiek ogarniałyśmy umysłem. I to jednocześnie jest piękne, ciekawe i przerażające.
Jeśli jesteś tu nowa i nowy - cześć! Cudownie, że Jesteś. Zachęcamy Cię do obserwowania naszych treści i jednocześnie obserwowania swojego umysłu. I tego, w jakie wędrówki Cię zabiera. Bo nie wszystko, co widzisz w internecie jest po to, by CIę atakować.
My jesteśmy tu po to, by otwierać serca i budzić do widzenia na głębszych poziomach. Przede wszystkim siebie. Bo przecież Twój świat zaczyna się od Ciebie. Od tego, jak siebie widzisz. Od tego, czy prowadzisz ze sobą wewnętrzne wojny, czy wprowadzasz pokój.
Ucz się obserwacji bez oceny. Naprawdę dużo przy tym zyskasz.<3
Po drugie - u nas sporo procesów wewnętrznych. Ostatnio głównie w temacie odpuszczania sobie brania odpowiedzialności za emocje dorosłych ludzi wokół nas. Znów mocno ukazał nam się schemat ratowniczek. Stawiania na potencjał innych bardziej niż oni sami chcieli na niego stawiać.
I o tym chcemy jutro pogadać z Tobą na LIVE. Masz czas? Co powiesz na wspólne spotkanie o 19:00 na Facebook i YouTube?
Przyjdź, jeśli możesz. Z pewnością weźmiesz coś z tego spotkania dla siebie.
Po trzecie, miałyśmy też proces wewnętrzny w temacie obserwacji wątku ujawnionych oficjalnie dokumentów sprawy Epsteina.
Oprah - tak, było wiadomo od jakiegoś czasu. Ale Deepak Chopra. Ugh, to nami wstrząsnęło. Naprawdę bardzo dużo mamy obserwacji w tym temacie, głównie pod kątem psychologicznym i myślenia systemowego. I podzielimy się nimi szerzej, ale zanim to zrobimy - jesteśmy ciekawe czy w ogóle, i jeśli tak, to jakie Ty masz obserwacje i przemyślenia?
Na razie w skrócie ujmując ten wątek - obserwujemy, że samo wypłynięcie tej sprawy na światło dzienne ujawnia nasze zbiorowe zamrożenie. Co mamy tu na myśli…?
Byliśmy jako zbiorowa świadomość przez lata tresowani do tego, żeby wierzyć, że samo pisanie na mediach społecznościowych, że z czymś się nie zgadzamy i coś jest dla nas jakieś, zastąpi realne działanie.
A w tym czasie różne reformy były nam po prostu obwieszczane jako obowiązujące na już. I oczywiście, nie chodzi o to, by teraz wychodzić na ulicę i walczyć, ale skoro stare struktury się walą, to kiedy jak nie teraz, jest w naszym obowiązku stworzyć nowe, nie na bazie walki i agresji, tylko poczuciu jedności i dialogu tworzonego w realu? Pięknym przykładem realnej zmiany są tutaj działania Dody ze schroniskami.
Z drugiej strony przy okazji obserwacji wątku sprawy E. widzimy skrajność - zamrożenie to jedno. A wewnętrzne walki różnych systemów to drugie. Także tych, które wydawać by się mogło, są po to, wspierać w rozbrajaniu potrzeby walki z innymi.
Daleko nie musimy szukać. Niektórzy psycholodzy zaczynają wkładać wszystkich nauczycieli duchowych do jednego worka, pisząc o wypaczeniach, porównując wszystkich do Deepaka, podsycając klimat tego, co się im klika, podburzając do tej walki innych. Smutno się na to patrzy, serio.
Osobiście uważamy, że psychologia i duchowość tak pięknie mogłyby się wspierać i uzupełniać, gdyby tylko włożyć więcej wysiłku w pracę nad własnymi schematami i reaktywnością ego w pierwszej kolejności.
No ale ok, to na razie tylko skróty myślowe i z pewnością podzielimy się nimi szerzej w nadchodzących treściach. Tak dużo się działo, że nie da się zebrać tego w jednym wpisie. Dziś piszemy trochę na rozgrzewkę. Same wracając do swojego rytmu, bo…
Mamy wiele przemyśleń, wiele wewnętrznych procesów, które same teraz ugruntowujemy.
A przecież już jutro 17.02 zaczynamy galopować z energią ognistego konia.
Czujesz już ten wiatr we włosach?
Jak się masz? Co u Ciebie?
Wiesz, kiedy patrzymy na każdy komentarz, serduszko czy lajka pod naszymi treściami, zawsze myślimy o Tobie bezpośrednio - nie “masowo”. Dlatego jesteśmy ciekawe, jak Ci jest tam w sercu, w ciele, w umyśle?
Jeśli masz czas i ochotę, podziel się.
My wysyłamy dużo ciepła i pozostajemy w kontakcie.
Jutro 19:00 (17.02) LIVE w temacie relacji i odpowiedzialności. I kto wie, czego jeszcze, skoro już wtedy będziemy jechać na koniu (byle nie tyłem).
<3 Z miłością,
Honorata, Sylwia
#wysokiewibracje
2 weeks ago | [YT] | 331
View 26 replies
Load more