Ludzie mówią, że nie można chlać jak gra się koncerty, ale to nieprawda. Można, tylko trzeba rano wstać na próbę, na tym polega odpowiedzialność. Dobrze o tym wie świeża krew z Lublina – heavy metalowy kwartet z elementami speedu. Klasyczne granie hołdujące początkom gatunku, gitarowe harmonie, błyskawiczne solówki, potężny wokal gęstego wokalisty. Sprawdźcie, jeśli tak jak oni lubicie Venom, Kinga Diamonda, paprykarz szczeciński i setki zespołów z lat 80. o których słuch zaginął.