Tarocistka Beata

Cześć! Tarot jest moją pasją już od wielu lat, którą wykorzystuję by odpowiadać na pytania i wątpliwości wszystkim którzy je mają. Od dawna, czyli od ładnych kilkunastu lat, łączę karty Tarota z Numerologią. Owo połączenie sprawdza się naprawdę dobrze i świetnie się uzupełnia.

Nie uczyłam się trota, numerologii czy astrologii w zadnej szkole ani u żadnego mistrza. Zawsze szłam pokrętną drogą i samodzielnie zgłębiałam tajniki wiedzy. Co nie oznacza, że tak nie można. Ja natomiast wybrałam samotną drogę i wiele razy oznaczało to, że będzie o wiele bardziej wyboista. Jednak dzięki temu, nie jestem skończonym „projektem” i wiem, że niemal codziennie uczę się czegoś nowego o tarocie. Nieustannie się czegoś uczę i wiecznie jestem głodna wiedzy i nowych doświadczeń.


Tarocistka Beata

Tarotowe podsumowanie tygodnia

Ten tydzień w Poranku z Tarotem był naprawdę intensywny i szkoda by było go przegapić. Pięć zupełnie różnych energii, pięć różnych sposobów na wejście w dzień, a każda niosła coś, co dało się poczuć jeszcze długo po zakończeniu nagrania. Jeśli ominęłaś któryś z poranków, ten wpis to Twoja szybka mapa tego, co się działo. Zapraszam do lektury, a jeszcze bardziej do obejrzenia pełnych nagrań, bo tam dzieje się najwięcej.

W tym tygodniu towarzyszyła mi talia Spirit Keeper’s Tarot w edycji Vitruvian. To talia o wyjątkowo delikatnej, symbolicznej i anielskiej szacie graficznej. Prowadziła nas uważnie i bez pośpiechu. Jej ton naturalnie nadawał całemu tygodniowi bardziej refleksyjny, wewnętrzny charakter.

Zaczęliśmy od energii ciepła i wspólnoty, od radości, którą warto dzielić z innymi zamiast zatrzymywać dla siebie. To był dzień, w którym pojawiało się pytanie, z kim naprawdę chcesz dziś świętować i co Cię do tego ciągnie.

Kolejny poranek przyniósł temat trwałości i tego, co budujemy na dłuższą metę, rodziny, dziedzictwa, fundamentów, które zostają na lata. Pojawiło się pytanie, co dokładnie zostawiasz po sobie w tym, co robisz teraz.

W środku tygodnia weszliśmy w energię zdecydowanego ruchu do przodu, w silną wolę i przejęcie kierunku własnymi rękami. Dzień prowokował do zastanowienia, gdzie oddajesz stery komuś lub czemuś innemu, choć wcale nie musisz.

Czwarty poranek dotyczył równowagi między kilkoma sprawami naraz, żonglowania priorytetami bez gubienia po drodze siebie. Otwarte zostało pytanie, co tak naprawdę zasługuje dziś na Twoją uwagę w pierwszej kolejności.

Tydzień zamknęliśmy energią zatrzymania, oddechu i mentalnego odpoczynku po intensywnym czasie. Pojawiła się myśl, czego naprawdę potrzebujesz, żeby odzyskać jasność w głowie, nie tylko chwilę ciszy.

Pełne nagrania, wraz z konkretnymi ćwiczeniami, znajdziesz w progu Rydwan na Patreonie.

www.patreon.com/cw/TarocistkaBeata

Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?

6 days ago | [YT] | 1

Tarocistka Beata

Pełnia Księżyca w Wodniku

Ta pełnia nie pyta cię, czy jesteś gotowa na zmianę. Ona po prostu ją przynosi. Wodnik nie działa delikatnie, on działa jasno i elektryzująco, jakby ktoś nagle zapalił światło w pokoju, w którym siedziałaś po ciemku znacznie dłużej, niż myślałaś.

W tym rozkładzie przyjrzałam się temu, jaka prawda budzi się w tobie właśnie teraz i który obszar twojego życia krzyczy o więcej przestrzeni i niezależności. Sprawdziłam, z jakiego przekonania Wodnik pomaga ci się uwolnić i jaki odważny, niekonwencjonalny pomysł domaga się w tobie głosu. Zajrzałam też w kierunek, który czeka na twoją najwyższą wersję, oraz w krok, który realnie wesprze zmianę, zamiast zostać tylko ładną intencją. Na koniec pokazuję, jak twoja magia może wybrzmieć poza tobą, w świecie, nie tylko w twoim wnętrzu.

Jeśli czujesz w sobie ten wodnikowy niepokój, to dobry znak. On zwykle poprzedza coś, co później nazywasz przełomem.
Pełna interpretacja czeka na Patreonie.

www.patreon.com/cw/TarocistkaBeata
#pełniaksiężyca #wodnik #tarot #rozkładtarota #księżycwwodniku #magia #tarocistka #patreon

1 week ago | [YT] | 2

Tarocistka Beata

Tarotowe podsumowanie tygodnia

Ten tydzień w energiach był naprawdę intensywny i szkoda by było przegapić choć jeden z tych poranków. Każdy dzień niósł zupełnie inny impuls, inny sposób patrzenia na to, co się dzieje wokół i w środku. Jeśli ominęłaś któreś nagranie, ten post da Ci zarys, ale nie zastąpi pełnego przekazu. Zerknij, może rozpoznasz dzień, który właśnie przeżywałaś.

Cały tydzień towarzyszyła nam talia Mandala Duszy Tarot Medytacyjny. To talia, która nie krzyczy i nie epatuje dramatyzmem, tylko zaprasza do wejścia głębiej, w ciszę i symbol. Przesłania w tym tygodniu miały dzięki temu bardziej wewnętrzny, kontemplacyjny ton, mniej o działaniu na zewnątrz, więcej o tym, co dzieje się pod powierzchnią.

Pierwszy dzień przyniósł energię rywalizacji i tarcia, coś, co domagało się przestrzeni i głosu. Temat dnia dotyczył tego, gdzie i z kim toczysz walkę, która wcale nie musi być walką. Czy to na pewno był konflikt, czy może tylko potrzeba bycia usłyszaną.

Drugi poranek był znacznie delikatniejszy, pojawiła się wiadomość, impuls, coś nowego i wrażliwego, co prosiło o uwagę. Otworzyła się przestrzeń na intuicję i czułość w relacjach. Pytanie, które zostało zawieszone w powietrzu, dotyczyło tego, czy dałaś sobie szansę to przyjąć.

Trzeci dzień wprowadził mgłę, niepewność i coś, co trudno było nazwać wprost. Emocje i wyobraźnia mieszały się z rzeczywistością, granice się rozmywały. Co było prawdą tego dnia, a co tylko projekcją lęku.

Czwarty poranek dotknął tematu przywiązania, pokusy i mechanizmów, w które łatwo wpaść bez świadomości. Pojawiło się pytanie o to, co trzyma Cię w miejscu, mimo że dawno chciałaś to zostawić. Czy to wybór, czy nawyk.

Tydzień zamknął się energią spokojnej, wewnętrznej mocy. Nie siły przez nacisk, ale przez opanowanie i łagodność, wobec tego, co trudne. Jak wyglądałoby Twoje działanie, gdybyś nie musiała nic udowadniać.

Pełne nagrania, z rozwinięciem, ćwiczeniami i konkretnymi wskazówkami na każdy dzień, znajdziesz w progu Rydwan na Patreonie.
Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?
www.patreon.com/cw/TarocistkaBeata

1 week ago | [YT] | 1

Tarocistka Beata

Tarotowe podsumowanie tygodnia

Jeśli ten tydzień przeleciał Ci między porankami z Tarotem a codziennym pędem, to naprawdę jest co nadrabiać. Każdy dzień niósł zupełnie inną energię i inne pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć, zanim ruszysz dalej. Zebrałam dla Was krótkie podsumowanie, żebyście poczuły ton tygodnia, choć pełne przesłanie kryje się w samych nagraniach. Może rozpoznasz w tym echo swoich własnych dni.

W tym tygodniu pracowałam z talią Lumina Tarot, której energia jest ciepła, ale bardzo konkretna w przekazie. To talia, która nie owija w bawełnę i pokazuje sedno sprawy szybko, dzięki czemu poranne przesłania miały wyjątkowo wyraźny kierunek.

Zaczęliśmy od energii budowania i wspólnej pracy nad czymś, co ma trwać dłużej niż jeden dzień. To był czas, żeby zauważyć, kto stoi obok Ciebie i jak wspólny wysiłek może przynieść więcej niż działanie w pojedynkę. Zostało pytanie, czy naprawdę doceniasz to, co sama wnosisz do tej budowy.

Drugi poranek przyniósł świeżą, niecierpliwą energię, gotową działać już, bez długiego planowania. To dzień pierwszego kroku i ciekawości, która chce iść naprzód, zanim zdąży ostygnąć. Pojawiło się pytanie, czy dałaś temu impulsowi w ogóle szansę, zanim go wyciszyłaś.

Środek tygodnia zaprosił do spojrzenia wstecz, do wspomnień i relacji, które ukształtowały to, kim dziś jesteś. Była w tym czułość, ale też pytanie, co z przeszłości naprawdę warto nieść dalej, a co można już zostawić za sobą.

Czwarty poranek to zastrzyk chłodnej, wyrazistej jasności umysłu, trudno było wtedy uciec od prawdy, nawet gdy kusiło, żeby ją złagodzić. Zostało pytanie, gdzie w tym tygodniu potrzebowałaś postawić granicę, której jeszcze nie postawiłaś.

Tydzień zamknęliśmy energią świeżego początku i gotowości, by zrobić krok w nieznane bez pełnej mapy w ręku. To dzień zaufania do procesu i do siebie, nawet gdy nie wszystko jest jeszcze jasne. Pytanie, które zostało otwarte, dotyczyło tego, na co naprawdę jesteś gotowa się zgodzić.

Pełne nagrania, razem z ćwiczeniami do samodzielnej pracy, znajdziecie w progu Rydwan na Patreonie.
Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?

2 weeks ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

RYTUAŁ PEŁNI W KOZIOROŻCU
Zaklęcie Ochrony Imienia i Przyciągania Obfitości

Twoje imię żyje własnym życiem.
Krąży w rozmowach, których nie słyszysz. W myślach ludzi, których nie widzisz. W słowach wypowiadanych za Twoimi plecami, tych pełnych podziwu i tych, które wolałabyś nigdy nie usłyszeć.

I za każdym razem, gdy ktoś je wymawia, coś się uruchamia. Cichy, niewidzialny przepływ energii, który zmierza wprost ku Tobie.
Nie możesz tego zatrzymać. Nie możesz kontrolować, kto mówi Twoje imię ani w jakim tonie. Ale możesz zdecydować, co się z tą energią dzieje, zanim dotrze do Ciebie.

Pytanie nie brzmi, czy ta energia płynie. Ona zawsze płynie.
Pytanie brzmi czy pracuje dla Ciebie.

Jutro o 20, podczas nadchodzącej Pełni w Koziorożcu poprowadzę rytuał na żywo, który to zmienia. Który sprawia, że każdy przepływ energii związany z Twoim imieniem, niezależnie od tego, czy niesie go życzliwość, zazdrość, podziw czy złe słowo, trafia do Ciebie przemieniony. Oczyszczony. Gotowy służyć Twojemu najwyższemu dobru.
Tarcza i magnes w jednym.

Koziorożec to znak, który nie rozdaje darów lekkomyślnie. On nagradza te, które wiedzą, czego chcą i są gotowe po to sięgnąć.

Pełnia w Koziorożcu nie pyta, czy jesteśmy gotowi. Ona po prostu nadchodzi. To czas, żeby zadbać o fundamenty. A Twoje imię jest jednym z najważniejszych fundamentów, jakie masz.

Rytuał dostępny dla moich Patronów w progu Księżyc. Jeśli jeszcze nie jesteś w moim kręgu, to dobry moment, żeby to zmienić.
www.patreon.com/c/TarocistkaBeata?vanity=user

1 month ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

Tarotowe podsumowanie tygodnia

Jeśli ten tydzień minął Ci szybciej niż chciałaś, i nie zdążyłaś zajrzeć na poranne nagrania, mam dla Ciebie skrót tego, co się działo. Pięć poranków, pięć kart, pięć chwil, które mogły naprawdę zmienić to, jak weszłaś w swój dzień. Każde z tych przesłań miało w sobie coś, czego nie da się zamknąć w jednym zdaniu i właśnie dlatego warto do nich wrócić.

Talia tygodnia: Tarot Droga
W tym tygodniu pracowałam z Tarotem Droga, a świadomie sięgnęłam wyłącznie po Wielkie Arkana, żeby zobaczyć, gdzie droga nas poprowadzi i jak poszczególne energie będą się ze sobą łączyć. W tej talii jest to pięknie zobrazowane. Grafika i symbolika tej talii mówią językiem podróży i progów, a układ, który wyłonił się przez pięć dni, stworzył coś, co wygląda jak mapa.

Pięć poranków
Ten tydzień zaczął się od energii absolutnego początku. Pojawił się impuls, żeby zrobić krok bez gwarancji, z lekkim sercem i otwartą głową. Pytanie, które zostało w powietrzu, to czy naprawdę ufasz sobie wystarczająco, żeby ruszyć bez planu B.

Drugi poranek przyniósł temat wyboru i tego, co znaczy być w pełni z kimś lub z czymś. Energia dnia prosiła o szczerość, może trudniejszą niż się spodziewałaś. Co tak naprawdę wybierasz, kiedy nikt nie patrzy?

W połowie tygodnia przyszło zatrzymanie i oddech. Coś się rozjaśniło po trudniejszym momencie lub po prostu dostałaś przypomnienie, że nadzieja nie jest naiwnością. Czy pozwoliłaś sobie tego ranka przyjąć trochę spokoju?

Czwarty poranek był obfity i zmysłowy. Energia dnia zapraszała do kontaktu z tym, co już masz, z ciałem, z relacjami, z tym, co rośnie. Gdzie w swoim życiu nie dostrzegasz jeszcze tego, co już wydało owoce?

Tydzień zamknął się mocno. Energia piątku była zdecydowana, ukierunkowana i bardzo sprawcza. Coś chciało być dowiezione, coś chciało wygrać. Czy weszłaś w ten dzień z przejętym sterem, czy może dałaś się ponieść?

Pełne nagrania, razem z ćwiczeniami i wskazówkami na cały dzień, czekają na Ciebie w progu Rydwan na Patreonie.
Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień? 🌿
www.patreon.com/TarocistkaBeata?fan_landing=true

1 month ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

TAROTOWE PODSUMOWANIE TYGODNIA

Czy zdarzyło Ci się poczuć, że tydzień minął, zanim zdążyłaś się w nim naprawdę osadzić? Ten tydzień przyniósł energie, które warto było złapać dokładnie w momencie, gdy się pojawiały, bo każdy poranek otwierał coś innego. Jeśli nie miałaś czasu na nagrania, mam dla Ciebie skrót. Ale wiedz, że skrót to tylko przedsionek.

Talia tygodnia: Rosetta Tarot
W tym tygodniu pracowałam z Rosetta Tarot, talią głęboko osadzoną w tradycji hermetycznej i symbolice Złotego Brzasku. Jej obrazy są precyzyjne, wielowarstwowe i wymagają obecności, nie można przez nie przejść na skróty. Dokładnie taka była energia tego tygodnia.

Tydzień otworzył się od razu poważnie. Pojawiła się energia autorytetu, struktury i pytania o to, czyim głosem naprawdę się kierujesz, swoim czy tym, który kiedyś przejęłaś od kogoś innego. Co w Tobie mówi „tak, tak trzeba", i czy to naprawdę Twój głos?

Drugi poranek przyniósł skupienie i pracę. Nie wielkie gesty, tylko cierpliwe doskonalenie tego, co masz w rękach. Energia zachęcała do tego, żeby zostać z jedną rzeczą dłużej, niż wydaje się potrzebne. Czy dałaś sobie na to czas?

Środek tygodnia był cichy i wymagający. Pojawiła się energia głębokiego wewnętrznego wiedzenia, tej przestrzeni, w której więcej słyszysz, gdy mniej mówisz. Co czułaś, zanim zaczęłaś to analizować?

Czwarty poranek przyniósł tarcie. Energia niedoboru, napięcia, poczucia, że czegoś brakuje lub że coś jest nie tak. Ale właśnie w tym dniu było ważne pytanie o to, co ta trudność tak naprawdę odsłania.

Piątek zamknął tydzień energią, która wymaga uważności. Coś mogło wyglądać prosto, ale miało więcej warstw. Dobry dzień na to, żeby sprawdzić, czy to, co widzisz, to pełny obraz.

Pełne nagrania z ćwiczeniami i pogłębioną interpretacją, czekają na Ciebie w progu Rydwan na Patreonie.
Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?

www.patreon.com/cw/TarocistkaBeata

1 month ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

TAROTOWE PODSUMOWANIE TYGODNIA

Jeśli ten tydzień minął Ci szybko i nie zdążyłaś zajrzeć na Patreon każdego ranka, oto co przegapiłaś. Pięć nagrań, pięć zupełnie różnych energii i pięć momentów, w których można było naprawdę przejąć stery nad swoim dniem. Każdy poranek przynosił inną jakość, ale razem tworzyły spójną całość. Warto nadrobić, bo takie rzeczy działają nawet po czasie.

Talia tygodnia: Thelema Tarot W tym tygodniu pracowałam z Thelema Tarot, który jest dla mnie idealnym storytelerem. To talia o wyjątkowej precyzji symbolicznej, prowadząca przez przesłanie warstwowo i bez zbędnych ozdób. Ton nagrań był wyraźny, konkretny i momentami bardzo bezpośredni.

Pięć poranków:

Tydzień otworzył się z energią rozmachu i gotowości do działania. Było w tym coś świeżego, ale i pytanie o to, czy kierunek jest rzeczywiście Twój. Co zaczęłaś, a co tylko ruszyłaś z przyzwyczajenia?

Kolejny poranek przyniósł wibracje głębsze i poważniejsze, z wyraźnym wezwaniem do przebudzenia. Energia była jak sygnał, którego nie można udawać, że się nie słyszy. Co w Tobie czeka na odpowiedź?

Środek tygodnia postawił twarzą w twarz z brakiem albo miejscem, które boli, gdy się w nie patrzy. Nie była to łatwa energia, ale bardzo uczciwa. Czego ten dzień nie pozwolił Ci dłużej omijać?

Następny poranek przyniósł ból, który ma imię i często konkretne źródło. Energia była ostra, ale oczyszczająca. Czy pozwoliłaś sobie poczuć, zamiast tłumaczyć?
Tydzień zamknął się głębią i mgłą, energią, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zadaje właściwe pytania. To był poranek ciszy i intuicji, nie logiki. Co pojawiło się, gdy przestałaś szukać?

Pełne nagrania, każde około 10 minut, wraz z ćwiczeniami i rozłożeniem energii na cały dzień, znajdziesz na Patreonie w progu Rydwan.

Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?

1 month ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

TAROTOWE PODSUMOWANIE TYGODNIA


Jeśli ten tydzień minął Ci szybko i nie zdążyłaś zajrzeć na Patreon każdego ranka, oto co przegapiłaś. Pięć nagrań, pięć zupełnie różnych energii i pięć momentów, w których można było naprawdę przejąć stery nad swoim dniem. Każdy poranek przynosił inną jakość, ale razem tworzyły spójną całość. Warto nadrobić, bo takie rzeczy działają nawet po czasie.


Talia tygodnia: Marea Tarot W tym tygodniu pracowałam z Marea Tarot, który jest klonem klasycznej talii Aleistera Crowleya, czyli Tarota Totha. To talia o wyjątkowej precyzji i głębi symbolicznej, której przekaz jest zawsze bezpośredni i wielowarstwowy. Ton przesłań w tym tygodniu był wyraźny, intensywny i nie pozostawiał zbyt wiele miejsca na wymówki.


Co ważne, trzy z pięciu kart tego tygodnia pochodziły z Wielkich Arkanów, co znaczy, że wiadomości były wyjątkowo istotne i dotyczyły głębszych procesów, nie tylko codziennych spraw.


Pięć poranków:


Poniedziałek otworzył tydzień z energią ciekawości, szybkości myślenia i gotowości na nowe informacje. Była w tym jakaś świeżość, ale i nieuważność, która mogła drogo kosztować. Czy wiesz, kiedy Twój umysł pracuje na korzyść, a kiedy po prostu goni?


Wtorek przyniósł zupełnie inne wibracje, coś spokojniejszego, bardziej osadzonego w strukturze i tradycji. Pojawiło się pytanie o autorytety, zarówno zewnętrzne, jak i ten wewnętrzny głos, który czasem milczy za długo. Co w Tobie wie, ale jeszcze nie powiedziało?


Środa to był dzień, który wielu poczuło jako przełom albo otwarcie. Energia była miękka, ale potężna, niczym coś, co zaczyna się wypełniać od środka. Gdzie w tym tygodniu pozwoliłaś sobie na coś naprawdę nowego?


Czwartek postawił przed bardzo konkretnym pytaniem o wybór i o to, co naprawdę stoi za decyzjami, które podejmujesz. Energia była naładowana, polaryzująca, miejscami niekomfortowa. Czy byłaś po swojej stronie?


Piątek zamknął tydzień ciszą i głębią, jakby zaproszeniem do wejścia do środka zanim skoczysz dalej. Był w tym spokój, który nie jest biernością, lecz ogromną, skupioną siłą. Co czekało na Ciebie w tej ciszy?


Pełne nagrania, każde około 10 minut, wraz z ćwiczeniami i rozłożeniem energii na cały dzień, znajdziesz na Patreonie w progu Rydwan.


Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.
A jak minął Twój tydzień?

2 months ago | [YT] | 0

Tarocistka Beata

TAROTOWE PODSUMOWANIE TYGODNIA



Ten tydzień zostawił ślad. Każdy poranek przynosił coś, co trudno było zignorować, nawet jeśli miałaś ochotę przewinąć dalej i zająć się swoją listą zadań. Energie układały się w pewien ciąg, który dopiero z perspektywy piątku zaczyna mówić pełnym głosem. Jeśli nie zdążyłaś zajrzeć na żadne nagranie, właśnie tutaj zebrałam dla Ciebie esencję tych pięciu poranków.



Talia tygodnia: Game of Thrones Tarot
Tym razem pracowałyśmy z talią, która nie daje taryfy ulgowej. Game of Thrones Tarot to obrazy pełne napięcia, polityki i sił, które rzadko są jednoznaczne. Ta talia mówi wprost, stawia pytania o władzę, lojalność i cenę wyborów, i właśnie taki był też charakter tego tygodnia.



Poniedziałek otworzył tydzień z impetem. Pojawiła się energia pełnej gotowości i świadomego działania, coś jakby stanie w pełnym świetle z narzędziami już w dłoniach. Pytanie, które zostało w powietrzu: czy korzystasz z tego, co już masz, czy wciąż czekasz na lepszy moment?


Wtorek przyniósł zupełnie inne wibracje. Coś lekkiego, nieprzewidywalnego, trochę wywrotowego. Dzień, który zachęcał do puszczenia kontroli i sprawdzenia, co się stanie, gdy przestaniesz kurczowo trzymać się planu. Nie każdy był na to gotowy.


Środa miała w sobie ciepło i radość, ale nie powierzchowną. To był dzień wspólnoty, świętowania i relacji, które realnie coś znaczą. Energia zapraszała, żeby sprawdzić, z kim naprawdę chcesz dzielić swój czas i czy dajesz tym relacjom tyle, ile od nich oczekujesz.


Czwartek zwolnił tempo. Pojawiło się coś dostojnego i spokojnego, energia, która nie musi się nikomu udowadniać. Dzień stworzony do tego, żeby docenić to, co już zbudowałaś, ale też przyjrzeć się, czy komfort nie stał się wymówką.


Piątek zamknął tydzień z rozmachem. Silna, decyzyjna energia, ktoś kto wie, czego chce i nie pyta o zgodę. Jeśli czułaś opór przed podjęciem jakiejś decyzji, piątek mógł być momentem przełomowym lub bardzo niewygodnym.



Pełne nagrania, każde około 10 minut, z ćwiczeniami i szczegółowym rozłożeniem energii na cały dzień, czekają na Ciebie w progu Rydwan na Patreonie.
Jedna karta. Jeden poranek. Realny wpływ na cały dzień.


A jak minął Twój tydzień?

2 months ago | [YT] | 0