‼️Dobry specjalista nie musi od razu znać odpowiedzi. Musi wiedzieć, czego szukać.♥️
W pracy z dzieckiem bardzo łatwo wpaść w pułapkę szybkich wniosków.
Dziecko nie wykonuje poleceń — myślimy o braku współpracy.
Dziecko krzyczy — skupiamy się na wyciszeniu.
Dziecko zaczyna unikać zajęć — zastanawiamy się, jak zwiększyć jego motywację.
Tymczasem w każdej z tych sytuacji powinniśmy zrobić jeszcze jeden krok.
Zatrzymać się i przyjrzeć temu, co naprawdę się dzieje.
Czy wiemy już wystarczająco dużo, żeby wyciągnąć wnioski?
Czy znamy okoliczności, w których pojawia się trudność?
Czy sprawdziliśmy, co zmieniło się w funkcjonowaniu dziecka?
Czy uwzględniliśmy jego stan zdrowia, możliwości komunikacyjne, poziom przeciążenia i warunki, w których od niego czegoś wymagamy?
A może na razie mamy tylko obserwację i kilka hipotez?
To ważne rozróżnienie.❤️
‼️Obserwacja nie jest jeszcze wyjaśnieniem. Hipoteza nie jest jeszcze faktem.
Myślenie kliniczne wymaga od nas czegoś więcej niż doświadczenia i znajomości metod terapeutycznych.
Wymaga umiejętności zadawania pytań, łączenia informacji i sprawdzania, czy nasze przypuszczenia rzeczywiście znajdują potwierdzenie.
Czasem oznacza to konieczność poszerzenia diagnostyki. Czasem rozmowę z rodzicem, obserwację dziecka w innym środowisku albo konsultację z innym specjalistą.
A czasem po prostu przyznanie: jeszcze nie wiem.
I nie ma w tym niczego złego.
Przeciwnie. To oznaka odpowiedzialności.
Bo dziecko nie powinno ponosić konsekwencji naszych pochopnych założeń.
Nie musimy znać wszystkich odpowiedzi od razu. Musimy natomiast wiedzieć, jak szukać tych właściwych.
W myśleniu klinicznym nie chodzi o to, żeby jak najszybciej postawić kropkę. Chodzi o to, żeby nie postawić jej w niewłaściwym miejscu.🙏🌷
‼️To, co najbardziej przeszkadza, nie zawsze jest najważniejszym problemem dziecka.♥️
Dziecko krzyczy. Odmawia współpracy. Nie chce wejść do sali. Reaguje gwałtownie na pozornie niewielką zmianę.
Co robimy?
Najczęściej próbujemy jak najszybciej zatrzymać to zachowanie.
Szukamy sposobu, żeby dziecko się uspokoiło, zaczęło współpracować i lepiej funkcjonowało.
Ale w pracy z dziećmi warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie.
🙌Czy to, co widzę, jest rzeczywistym problemem, czy tylko sygnałem, że dzieje się coś więcej?
Zachowanie dziecka jest widoczne. Przyczyna nie zawsze.
Za zmianą zachowania mogą stać różne trudności. Ból, problemy ze snem, przeciążenie, trudności komunikacyjne albo sytuacja, z którą dziecko nie potrafi sobie poradzić.
Nie możemy zakładać, że za każdym razem chodzi o to samo. Nie możemy też automatycznie uznawać, że dziecko nie chce współpracować.
Czasem trzeba przyjrzeć się temu, co wydarzyło się wcześniej. Czasem sprawdzić stan zdrowia. A czasem zastanowić się, czy wymagania, które stawiamy dziecku, są dostosowane do jego aktualnych możliwości.
To właśnie dlatego w pracy klinicznej nie wystarczy opisać zachowania.
Trzeba jeszcze spróbować zrozumieć jego znaczenie.
Nie oznacza to, że każde trudne zachowanie ma ukrytą przyczynę medyczną. Oznacza natomiast, że zanim zaczniemy je zmieniać, powinniśmy uważnie przyjrzeć się sytuacji dziecka.
Bo możemy nauczyć dziecko lepiej radzić sobie w określonej sytuacji, a jednocześnie przeoczyć problem, który tę sytuację wywołuje.
Nie pytajmy wyłącznie: jak zatrzymać to zachowanie?
Zapytajmy również: co to zachowanie mówi nam o dziecku?♥️
To jedna z najważniejszych różnic między samym reagowaniem na objawy a myśleniem klinicznym.
‼️Diagnoza to nie plan pomocy. To dopiero początek.
Kiedy rodzic otrzymuje diagnozę dziecka, często pojawia się pytanie:
Co teraz?
Do kogo pójść? Jaką terapię wybrać? Ile godzin zajęć będzie potrzebowało moje dziecko? Od czego zacząć?
Wiele rodzin próbuje jak najszybciej znaleźć odpowiedzi na wszystkie te pytania.
I trudno się temu dziwić. Kiedy martwimy się o przyszłość dziecka, chcemy działać. Chcemy mieć poczucie, że robimy wszystko, co możliwe.
Ale właśnie w tym momencie warto się zatrzymać.❤️
🙏Diagnoza mówi nam coś ważnego o dziecku, ale nie daje jeszcze gotowego planu pomocy.‼️
Dwoje dzieci z tą samą diagnozą może mieć zupełnie inne potrzeby.
Jedno będzie potrzebowało przede wszystkim wsparcia w komunikacji. U drugiego najpilniejszym problemem okażą się trudności ze snem, jedzeniem albo narastające problemy z regulacją emocji.
Nie możemy zakładać, że skoro dzieci mają tę samą diagnozę, powinny otrzymać dokładnie taki sam rodzaj wsparcia.
Dlatego w mojej pracy tak duże znaczenie ma myślenie kliniczne.
Nie zaczynamy od pytania: jaką terapię wdrożyć?
Zaczynamy od pytań:
Co jest dziś największą trudnością tego dziecka?
Co może za nią stać?
Jakie są jego mocne strony?
Czego potrzebuje ono samo, a czego potrzebuje jego rodzina i otoczenie?
Dopiero wtedy możemy świadomie planować kolejne działania.
Nie chodzi o to, żeby robić jak najwięcej.
Chodzi o to, żeby robić to, co w danym momencie jest naprawdę potrzebne.
Bo dobra pomoc nie zaczyna się od liczby godzin terapii. Zaczyna się od zrozumienia dziecka.‼️
I właśnie tę różnicę chciałabym, żebyśmy coraz częściej dostrzegali w pracy z dziećmi.
Czy diagnoza przekreśla szczęście Twojego dziecka❓
Jedną z najtrudniejszych chwil w życiu rodzica jest moment, w którym słyszy diagnozę swojego dziecka.
Przez kilkanaście lat pracy widziałam setki mam przechodzących przez ten moment.
I wiem, że często najtrudniejsza nie jest sama diagnoza.
Najtrudniejsze jest to, co dzieje się wtedy w głowie rodzica.🫣
Lęk. Niepewność. Wstyd. Obawa przed oceną i odrzuceniem.😢
Pojawia się strach przed tym, jak zareaguje rodzina, znajomi, nauczyciele. Czasem także przed zwykłym wyjściem z dzieckiem do sklepu, restauracji czy na plac zabaw.
Bo dziecko krzyczy. Zachowuje się inaczej. Rozwija się w swoim tempie.
A rodzic zaczyna zastanawiać się, jak będzie wyglądała jego przyszłość.
Dlatego chcę dziś powiedzieć coś bardzo ważnego.
‼️Diagnoza autyzmu nie przekreśla szczęścia Twojego dziecka.♥️
Nie odbiera mu prawa do radości, bliskich relacji, rozwoju, samodzielności ani realizowania własnych marzeń.
Diagnoza nie zmienia dziecka. Nie odbiera mu jego osobowości, potencjału ani tego wszystkiego, co czyni je wyjątkowym.
Może natomiast pomóc nam lepiej zrozumieć jego potrzeby i otworzyć drogę do odpowiedniego wsparcia.
I właśnie dlatego tak ważne jest to, co zrobimy po diagnozie.
Czy zatrzymamy się na nazwie?
Czy zaczniemy patrzeć na dziecko uważniej, szukać jego mocnych stron, rozpoznawać trudności i budować system pomocy dopasowany do jego rzeczywistych potrzeb?
W mojej pracy zawsze wracam do jednego przekonania: dziecko potrzebuje przede wszystkim dorosłych, którzy będą próbowali je zrozumieć.
Nie tylko ocenić jego zachowanie. Nie tylko nazwać trudności. Ale zobaczyć w nim człowieka.
❤️Diagnoza nie zmienia Twojego dziecka. Zmienia możliwości pomocy.❤️
A Ty? Pamiętasz, co czułaś lub czułeś, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś lub usłyszałeś diagnozę swojego dziecka?
Jeśli chcesz, podziel się swoim doświadczeniem. Być może Twoje słowa pomogą innemu rodzicowi, który właśnie rozpoczyna tę drogę.
Mam czasem wrażenie, że we współczesnym świecie w poszukiwaniu pomocy dla dziecka zaczęliśmy szukać wszystkiego… poza tym, co mamy najbliżej.
Szukamy terapii. Szukamy specjalistów. Szukamy suplementów i kolejnych sposobów na poprawę funkcjonowania dziecka.
I bardzo dobrze, że szukamy pomocy.❤️
Ale czy po drodze nie zapomnieliśmy o ogromnym znaczeniu tego, co dzieje się w domu?
O relacji. O codziennym kontakcie. O poczuciu bezpieczeństwa. O wspólnym przeżywaniu świata. O rodzicu, który nie musi być terapeutą we własnym domu, ale może być dla dziecka kimś niezwykle ważnym.
W moim podejściu do pomocy dzieciom ścieżka medyczna, terapeutyczna, edukacyjna i wychowawcza powinny się uzupełniać.‼️
🙏Dobra terapia jest ważna. Ale równie ważne jest to, co dzieje się pomiędzy sesjami terapeutycznymi — w prawdziwym życiu dziecka.🙌
To nie jest post przeciwko terapii. Wręcz przeciwnie. To przypomnienie, że terapia nie powinna odbierać rodzicom wiary we własne znaczenie.
Rodzic nie musi znać wszystkich metod terapeutycznych. Nie musi zamieniać domu w gabinet. Nie musi przez cały dzień pracować nad rozwojem dziecka.
Potrzebuje natomiast wiedzieć, że jego obecność, sposób reagowania, relacja i codzienne doświadczenia dziecka mają znaczenie.
I właśnie dlatego tak często powtarzam: zanim zaczniemy zastanawiać się, co jeszcze zrobić z dzieckiem, warto przyjrzeć się temu, czego ono potrzebuje od nas i od swojego otoczenia.
‼️Nie odbierajmy rodzicom ich mocy. I nie zapominajmy, że rozwój dziecka toczy się przede wszystkim w jego codziennym życiu, a nie wyłącznie podczas terapii.❤️
O tym właśnie piszę w książce „Nie zaczynaj od terapii”.
Wiele osób pytało o książki „Nie zaczynaj od terapii”, dlatego bardzo się cieszę, że drukarnia przygotowała dodruk drugiego wydania.
Ale to nie wszystko!
Zgodnie z Waszymi prośbami każdy tom jest już dostępny również osobno w sklepie Fundacji. Możecie więc wybrać tę część, która jest Wam w tej chwili najbardziej potrzebna.
A jeśli obserwujecie mój profil, wiecie, że od poniedziałku do czwartku publikuję fragmenty książek.
Dzielę się z Wami moim sposobem myślenia o dziecku, relacji, terapii i pomocy. To wiedza, która powstawała przez ponad 20 lat pracy z dziećmi i ich rodzinami.
Dziś ten profil obserwuje już ponad 50 tysięcy osób. Dziękuję Wam za obecność, czytanie, rozmowy i wszystkie wiadomości, które od Was dostaję. ❤️
Jeśli lubicie publikowane przeze mnie fragmenty i chcecie poczytać więcej, zapraszam do lektury.
♥️”Nie zaczynaj od terapii” to nie tylko książka o tym, co robić. To przede wszystkim zaproszenie do tego, żeby inaczej myśleć o dziecku i o pomaganiu mu.
‼️Kiedy dziecko nie robi postępów, nie zawsze potrzebuje więcej terapii.🙏
Czasem potrzebuje, żebyśmy lepiej zrozumieli, co się z nim dzieje.
Dziecko ma zajęcia integracji sensorycznej. Pracuje z terapeutą. Wykonuje ćwiczenia. Rodzice angażują się w zalecenia.
A mimo to trudności nie ustępują albo po pewnym czasie wracają.
Co wtedy robimy?
Często dokładamy kolejne zajęcia. Szukamy następnej metody. Zwiększamy intensywność pracy.
Ale czy zawsze zadajemy sobie najważniejsze pytanie?
❤️Czy wiemy, dlaczego dziecko ma te trudności?❓
Jeśli dziecko źle śpi, odczuwa ból, ma problemy z jedzeniem albo zmaga się z innymi trudnościami zdrowotnymi, jego codzienne funkcjonowanie może być poważnie obciążone.
Sama terapia nie zastąpi wtedy oceny stanu zdrowia i pomocy adekwatnej do rzeczywistych potrzeb dziecka.
To nie oznacza, że terapia integracji sensorycznej jest niepotrzebna. Przeciwnie — może być ważnym elementem wsparcia.
Ale nie powinna zastępować szerszego spojrzenia na dziecko.
Nie każda trudność sensoryczna ma przyczynę medyczną.
Nie każde dziecko potrzebuje dodatkowych badań.
Potrzebuje natomiast uważnej oceny, która pozwoli dobrać pomoc do jego sytuacji.❣️
Bo skuteczna pomoc nie polega na tym, żeby robić coraz więcej.
Polega na tym, żeby robić to, czego dziecko rzeczywiście potrzebuje.
‼️Zanim dołożymy kolejną godzinę terapii, sprawdźmy, czy nie przeoczyliśmy czegoś ważnego.
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️Dobry specjalista nie musi od razu znać odpowiedzi. Musi wiedzieć, czego szukać.♥️
W pracy z dzieckiem bardzo łatwo wpaść w pułapkę szybkich wniosków.
Dziecko nie wykonuje poleceń — myślimy o braku współpracy.
Dziecko krzyczy — skupiamy się na wyciszeniu.
Dziecko zaczyna unikać zajęć — zastanawiamy się, jak zwiększyć jego motywację.
Tymczasem w każdej z tych sytuacji powinniśmy zrobić jeszcze jeden krok.
Zatrzymać się i przyjrzeć temu, co naprawdę się dzieje.
Czy wiemy już wystarczająco dużo, żeby wyciągnąć wnioski?
Czy znamy okoliczności, w których pojawia się trudność?
Czy sprawdziliśmy, co zmieniło się w funkcjonowaniu dziecka?
Czy uwzględniliśmy jego stan zdrowia, możliwości komunikacyjne, poziom przeciążenia i warunki, w których od niego czegoś wymagamy?
A może na razie mamy tylko obserwację i kilka hipotez?
To ważne rozróżnienie.❤️
‼️Obserwacja nie jest jeszcze wyjaśnieniem. Hipoteza nie jest jeszcze faktem.
Myślenie kliniczne wymaga od nas czegoś więcej niż doświadczenia i znajomości metod terapeutycznych.
Wymaga umiejętności zadawania pytań, łączenia informacji i sprawdzania, czy nasze przypuszczenia rzeczywiście znajdują potwierdzenie.
Czasem oznacza to konieczność poszerzenia diagnostyki. Czasem rozmowę z rodzicem, obserwację dziecka w innym środowisku albo konsultację z innym specjalistą.
A czasem po prostu przyznanie: jeszcze nie wiem.
I nie ma w tym niczego złego.
Przeciwnie. To oznaka odpowiedzialności.
Bo dziecko nie powinno ponosić konsekwencji naszych pochopnych założeń.
Nie musimy znać wszystkich odpowiedzi od razu. Musimy natomiast wiedzieć, jak szukać tych właściwych.
W myśleniu klinicznym nie chodzi o to, żeby jak najszybciej postawić kropkę. Chodzi o to, żeby nie postawić jej w niewłaściwym miejscu.🙏🌷
#MyślenieKliniczne #Autyzm #DiagnozaAutyzmu #RozwójDziecka #TerapiaDziecka
13 hours ago |[YT] | 5
View 2 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️To, co najbardziej przeszkadza, nie zawsze jest najważniejszym problemem dziecka.♥️
Dziecko krzyczy. Odmawia współpracy. Nie chce wejść do sali. Reaguje gwałtownie na pozornie niewielką zmianę.
Co robimy?
Najczęściej próbujemy jak najszybciej zatrzymać to zachowanie.
Szukamy sposobu, żeby dziecko się uspokoiło, zaczęło współpracować i lepiej funkcjonowało.
Ale w pracy z dziećmi warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie.
🙌Czy to, co widzę, jest rzeczywistym problemem, czy tylko sygnałem, że dzieje się coś więcej?
Zachowanie dziecka jest widoczne. Przyczyna nie zawsze.
Za zmianą zachowania mogą stać różne trudności. Ból, problemy ze snem, przeciążenie, trudności komunikacyjne albo sytuacja, z którą dziecko nie potrafi sobie poradzić.
Nie możemy zakładać, że za każdym razem chodzi o to samo. Nie możemy też automatycznie uznawać, że dziecko nie chce współpracować.
Czasem trzeba przyjrzeć się temu, co wydarzyło się wcześniej. Czasem sprawdzić stan zdrowia. A czasem zastanowić się, czy wymagania, które stawiamy dziecku, są dostosowane do jego aktualnych możliwości.
To właśnie dlatego w pracy klinicznej nie wystarczy opisać zachowania.
Trzeba jeszcze spróbować zrozumieć jego znaczenie.
Nie oznacza to, że każde trudne zachowanie ma ukrytą przyczynę medyczną. Oznacza natomiast, że zanim zaczniemy je zmieniać, powinniśmy uważnie przyjrzeć się sytuacji dziecka.
Bo możemy nauczyć dziecko lepiej radzić sobie w określonej sytuacji, a jednocześnie przeoczyć problem, który tę sytuację wywołuje.
Nie pytajmy wyłącznie: jak zatrzymać to zachowanie?
Zapytajmy również: co to zachowanie mówi nam o dziecku?♥️
To jedna z najważniejszych różnic między samym reagowaniem na objawy a myśleniem klinicznym.
♥️
#MyślenieKliniczne #Autyzm #RozwójDziecka #ZachowanieDziecka #DiagnozaAutyzmu
1 day ago |[YT] | 5
View 0 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️Diagnoza to nie plan pomocy. To dopiero początek.
Kiedy rodzic otrzymuje diagnozę dziecka, często pojawia się pytanie:
Co teraz?
Do kogo pójść? Jaką terapię wybrać? Ile godzin zajęć będzie potrzebowało moje dziecko? Od czego zacząć?
Wiele rodzin próbuje jak najszybciej znaleźć odpowiedzi na wszystkie te pytania.
I trudno się temu dziwić. Kiedy martwimy się o przyszłość dziecka, chcemy działać. Chcemy mieć poczucie, że robimy wszystko, co możliwe.
Ale właśnie w tym momencie warto się zatrzymać.❤️
🙏Diagnoza mówi nam coś ważnego o dziecku, ale nie daje jeszcze gotowego planu pomocy.‼️
Dwoje dzieci z tą samą diagnozą może mieć zupełnie inne potrzeby.
Jedno będzie potrzebowało przede wszystkim wsparcia w komunikacji. U drugiego najpilniejszym problemem okażą się trudności ze snem, jedzeniem albo narastające problemy z regulacją emocji.
Nie możemy zakładać, że skoro dzieci mają tę samą diagnozę, powinny otrzymać dokładnie taki sam rodzaj wsparcia.
Dlatego w mojej pracy tak duże znaczenie ma myślenie kliniczne.
Nie zaczynamy od pytania: jaką terapię wdrożyć?
Zaczynamy od pytań:
Co jest dziś największą trudnością tego dziecka?
Co może za nią stać?
Jakie są jego mocne strony?
Czego potrzebuje ono samo, a czego potrzebuje jego rodzina i otoczenie?
Dopiero wtedy możemy świadomie planować kolejne działania.
Nie chodzi o to, żeby robić jak najwięcej.
Chodzi o to, żeby robić to, co w danym momencie jest naprawdę potrzebne.
Bo dobra pomoc nie zaczyna się od liczby godzin terapii. Zaczyna się od zrozumienia dziecka.‼️
I właśnie tę różnicę chciałabym, żebyśmy coraz częściej dostrzegali w pracy z dziećmi.
#Autyzm #MyślenieKliniczne #DiagnozaAutyzmu #TerapiaDziecka #RozwójDziecka
2 days ago |[YT] | 2
View 0 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
Czy diagnoza przekreśla szczęście Twojego dziecka❓
Jedną z najtrudniejszych chwil w życiu rodzica jest moment, w którym słyszy diagnozę swojego dziecka.
Przez kilkanaście lat pracy widziałam setki mam przechodzących przez ten moment.
I wiem, że często najtrudniejsza nie jest sama diagnoza.
Najtrudniejsze jest to, co dzieje się wtedy w głowie rodzica.🫣
Lęk. Niepewność. Wstyd. Obawa przed oceną i odrzuceniem.😢
Pojawia się strach przed tym, jak zareaguje rodzina, znajomi, nauczyciele. Czasem także przed zwykłym wyjściem z dzieckiem do sklepu, restauracji czy na plac zabaw.
Bo dziecko krzyczy. Zachowuje się inaczej. Rozwija się w swoim tempie.
A rodzic zaczyna zastanawiać się, jak będzie wyglądała jego przyszłość.
Dlatego chcę dziś powiedzieć coś bardzo ważnego.
‼️Diagnoza autyzmu nie przekreśla szczęścia Twojego dziecka.♥️
Nie odbiera mu prawa do radości, bliskich relacji, rozwoju, samodzielności ani realizowania własnych marzeń.
Diagnoza nie zmienia dziecka. Nie odbiera mu jego osobowości, potencjału ani tego wszystkiego, co czyni je wyjątkowym.
Może natomiast pomóc nam lepiej zrozumieć jego potrzeby i otworzyć drogę do odpowiedniego wsparcia.
I właśnie dlatego tak ważne jest to, co zrobimy po diagnozie.
Czy zatrzymamy się na nazwie?
Czy zaczniemy patrzeć na dziecko uważniej, szukać jego mocnych stron, rozpoznawać trudności i budować system pomocy dopasowany do jego rzeczywistych potrzeb?
W mojej pracy zawsze wracam do jednego przekonania: dziecko potrzebuje przede wszystkim dorosłych, którzy będą próbowali je zrozumieć.
Nie tylko ocenić jego zachowanie. Nie tylko nazwać trudności. Ale zobaczyć w nim człowieka.
❤️Diagnoza nie zmienia Twojego dziecka. Zmienia możliwości pomocy.❤️
A Ty? Pamiętasz, co czułaś lub czułeś, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś lub usłyszałeś diagnozę swojego dziecka?
Jeśli chcesz, podziel się swoim doświadczeniem. Być może Twoje słowa pomogą innemu rodzicowi, który właśnie rozpoczyna tę drogę.
#Autyzm #DiagnozaAutyzmu #Rodzicielstwo #RozwójDziecka #MyślenieKliniczne
3 days ago |[YT] | 6
View 0 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
Z wiekiem coraz bardziej doceniam prostotę.🍀
Nie potrzebuję, żeby każdy dzień był wyjątkowy.
Nie muszę mieć wszystkiego zaplanowanego.
Nie muszę ciągle czegoś osiągać, udowadniać ani poprawiać.
Coraz częściej wystarczy mi po prostu być.♥️
Zatrzymać się.
Popatrzeć na świat.
Poczuć wdzięczność za to, co mam.
Spędzić czas z ludźmi, przy których mogę być sobą.
Myślę, że długo uczymy się tego, że szczęście nie zawsze przychodzi wtedy, kiedy osiągniemy kolejny cel.
Czasami jest już obok nas.
Tylko jesteśmy tak zajęci szukaniem czegoś więcej, że nie zauważamy tego, co dobre w naszym życiu.
Nie wszystko musi być idealne.
Nie wszystko musi wyglądać tak, jak sobie wyobrażaliśmy.
Można mieć swoje niedoskonałości, trudniejsze dni, niewiadome i sprawy, które wciąż czekają na rozwiązanie.
I jednocześnie cieszyć się życiem.♥️
Może właśnie na tym polega dojrzałość.
Żeby nie czekać na idealne okoliczności, ale umieć dostrzegać piękno w tych, które mamy.
🌸Życie dzieje się teraz. Nie dopiero wtedy, kiedy wszystko będzie tak, jak chcemy.❤️
#ŚwiadomeŻycie
#Wdzięczność
#WewnętrznySpokój
#RozwójOsobisty
#CieszSięŻyciem
4 days ago |[YT] | 6
View 2 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
CZY NIE ZAPOMNIELIŚMY O MOCY RODZICÓW❓❤️
Mam czasem wrażenie, że we współczesnym świecie w poszukiwaniu pomocy dla dziecka zaczęliśmy szukać wszystkiego… poza tym, co mamy najbliżej.
Szukamy terapii.
Szukamy specjalistów.
Szukamy suplementów i kolejnych sposobów na poprawę funkcjonowania dziecka.
I bardzo dobrze, że szukamy pomocy.❤️
Ale czy po drodze nie zapomnieliśmy o ogromnym znaczeniu tego, co dzieje się w domu?
O relacji.
O codziennym kontakcie.
O poczuciu bezpieczeństwa.
O wspólnym przeżywaniu świata.
O rodzicu, który nie musi być terapeutą we własnym domu, ale może być dla dziecka kimś niezwykle ważnym.
W moim podejściu do pomocy dzieciom ścieżka medyczna, terapeutyczna, edukacyjna i wychowawcza powinny się uzupełniać.‼️
🙏Dobra terapia jest ważna. Ale równie ważne jest to, co dzieje się pomiędzy sesjami terapeutycznymi — w prawdziwym życiu dziecka.🙌
To nie jest post przeciwko terapii. Wręcz przeciwnie. To przypomnienie, że terapia nie powinna odbierać rodzicom wiary we własne znaczenie.
Rodzic nie musi znać wszystkich metod terapeutycznych. Nie musi zamieniać domu w gabinet. Nie musi przez cały dzień pracować nad rozwojem dziecka.
Potrzebuje natomiast wiedzieć, że jego obecność, sposób reagowania, relacja i codzienne doświadczenia dziecka mają znaczenie.
I właśnie dlatego tak często powtarzam: zanim zaczniemy zastanawiać się, co jeszcze zrobić z dzieckiem, warto przyjrzeć się temu, czego ono potrzebuje od nas i od swojego otoczenia.
‼️Nie odbierajmy rodzicom ich mocy. I nie zapominajmy, że rozwój dziecka toczy się przede wszystkim w jego codziennym życiu, a nie wyłącznie podczas terapii.❤️
O tym właśnie piszę w książce „Nie zaczynaj od terapii”.
🍀
#NieZaczynajOdTerapii
#RelacjaZDzieckiem
#ŚwiadomeRodzicielstwo
#Autyzm
#myśleniekliniczne
5 days ago |[YT] | 6
View 2 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
Mam dla Was dobrą wiadomość! ❤️
Wiele osób pytało o książki „Nie zaczynaj od terapii”, dlatego bardzo się cieszę, że drukarnia przygotowała dodruk drugiego wydania.
Ale to nie wszystko!
Zgodnie z Waszymi prośbami każdy tom jest już dostępny również osobno w sklepie Fundacji.
Możecie więc wybrać tę część, która jest Wam w tej chwili najbardziej potrzebna.
A jeśli obserwujecie mój profil, wiecie, że od poniedziałku do czwartku publikuję fragmenty książek.
Dzielę się z Wami moim sposobem myślenia o dziecku, relacji, terapii i pomocy. To wiedza, która powstawała przez ponad 20 lat pracy z dziećmi i ich rodzinami.
Dziś ten profil obserwuje już ponad 50 tysięcy osób. Dziękuję Wam za obecność, czytanie, rozmowy i wszystkie wiadomości, które od Was dostaję. ❤️
Jeśli lubicie publikowane przeze mnie fragmenty i chcecie poczytać więcej, zapraszam do lektury.
♥️”Nie zaczynaj od terapii” to nie tylko książka o tym, co robić. To przede wszystkim zaproszenie do tego, żeby inaczej myśleć o dziecku i o pomaganiu mu.
Dziękuję, że jesteście ze mną w tej drodze.
📚 Książki znajdziecie w sklepie Fundacji:
autyzm-spektrum.pl/kategoria-produktu/inne/
#NieZaczynajOdTerapii #MyślenieKliniczne #Autyzm #Edukacja #TerapiaDzieci
6 days ago |[YT] | 5
View 1 reply
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️Kiedy dziecko nie robi postępów, nie zawsze potrzebuje więcej terapii.🙏
Czasem potrzebuje, żebyśmy lepiej zrozumieli, co się z nim dzieje.
Dziecko ma zajęcia integracji sensorycznej. Pracuje z terapeutą. Wykonuje ćwiczenia. Rodzice angażują się w zalecenia.
A mimo to trudności nie ustępują albo po pewnym czasie wracają.
Co wtedy robimy?
Często dokładamy kolejne zajęcia. Szukamy następnej metody. Zwiększamy intensywność pracy.
Ale czy zawsze zadajemy sobie najważniejsze pytanie?
❤️Czy wiemy, dlaczego dziecko ma te trudności?❓
Jeśli dziecko źle śpi, odczuwa ból, ma problemy z jedzeniem albo zmaga się z innymi trudnościami zdrowotnymi, jego codzienne funkcjonowanie może być poważnie obciążone.
Sama terapia nie zastąpi wtedy oceny stanu zdrowia i pomocy adekwatnej do rzeczywistych potrzeb dziecka.
To nie oznacza, że terapia integracji sensorycznej jest niepotrzebna. Przeciwnie — może być ważnym elementem wsparcia.
Ale nie powinna zastępować szerszego spojrzenia na dziecko.
Nie każda trudność sensoryczna ma przyczynę medyczną.
Nie każde dziecko potrzebuje dodatkowych badań.
Potrzebuje natomiast uważnej oceny, która pozwoli dobrać pomoc do jego sytuacji.❣️
Bo skuteczna pomoc nie polega na tym, żeby robić coraz więcej.
Polega na tym, żeby robić to, czego dziecko rzeczywiście potrzebuje.
‼️Zanim dołożymy kolejną godzinę terapii, sprawdźmy, czy nie przeoczyliśmy czegoś ważnego.
To właśnie jest myślenie kliniczne.
#RuchSpołeczny #MyślenieKliniczne #IntegracjaSensoryczna #Autyzm #ZrozumiećDziecko
1 week ago |[YT] | 7
View 1 reply
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️Kryzys dziecka często zaczyna się dużo wcześniej, niż go zauważymy.‼️
Najpierw dziecko trochę gorzej śpi.
Potem staje się bardziej drażliwe.
Zaczyna odmawiać jedzenia, mocniej reaguje na hałas albo nie toleruje dotyku, który wcześniej nie sprawiał mu trudności.
Dorosły może uznać, że to drobiazgi. Że dziecko ma gorszy dzień. Że trzeba przeczekać.
A kilka tygodni później pojawiają się trudności, które dezorganizują życie całej rodziny.
Silny lęk. Agresja. Odmowa chodzenia do szkoły. Coraz większe problemy z codziennym funkcjonowaniem.
Czy to oznacza, że każdy kryzys można przewidzieć?
Nie.
Ale oznacza, że warto zauważać zmiany, zanim staną się jedyną rzeczą, na którą potrafimy już reagować.❤️
Jeśli dziecko zaczyna funkcjonować inaczej niż wcześniej, nie zatrzymujmy się na pytaniu: „Co się z nim dzieje?”.
Przyjrzyjmy się również temu, co zmieniło się w jego codzienności.
Jak śpi? Czy je wystarczająco? Czy coś je boli? Czy nie jest przeciążone? Czy pojawiły się nowe trudności w domu lub w szkole?
Nie zakładajmy z góry jednej przyczyny. Szukajmy jej uważnie, a w razie potrzeby korzystajmy z pomocy odpowiednich specjalistów.
Mała zmiana nie zawsze zapowiada kryzys. Ale zmiana zasługuje na uwagę, szczególnie wtedy, gdy się utrzymuje lub narasta.
W pracy z dzieckiem nie chodzi wyłącznie o reagowanie na trudne zachowanie.
Chodzi również o dostrzeganie tego, co pojawia się wcześniej.
Bo czasem najważniejsza pomoc zaczyna się nie wtedy, gdy problem staje się duży, lecz wtedy, gdy ktoś jako pierwszy zauważa, że coś się zmieniło.
♥️
#RuchSpołeczny #Autyzm #MyślenieKliniczne #ZrozumiećDziecko #WsparcieDziecka
1 week ago |[YT] | 6
View 0 replies
Dr Anna Kostiukow- AUTYZM
‼️Dwoje dzieci. Ten sam hałas. Dwie zupełnie różne reakcje.‼️
Jedno dziecko spokojnie bawi się w głośnej sali.
Drugie zatyka uszy, zaczyna krzyczeć i próbuje uciec.
Oboje mogą być w spektrum autyzmu.
Dlaczego więc reagują tak różnie?❓
Bo diagnoza nie opisuje całego funkcjonowania dziecka.❤️
Każde dziecko ma własną historię rozwoju, własne doświadczenia i inne możliwości radzenia sobie z codziennymi obciążeniami.
Znaczenie ma nie tylko sam bodziec, ale również to, w jakim stanie dziecko znajduje się w danym momencie.
Zmęczenie, niewyspanie, ból czy długotrwałe przeciążenie mogą wpływać na to, jak dziecko znosi dźwięki, dotyk, światło i inne bodźce.
Dlatego nie wystarczy powiedzieć: „To autyzm”.
Trzeba jeszcze przyjrzeć się konkretnemu dziecku.
Jak funkcjonowało wcześniej?
Co się zmieniło?
Czy jego reakcje są stałe, czy ostatnio się nasiliły?
Czy pojawiły się inne trudności?
‼️Różnica między dziećmi nie jest powodem do oceniania. Jest powodem do zadawania pytań.‼️
Właśnie na tym polega myślenie kliniczne: nie zatrzymywać się na diagnozie, lecz próbować zrozumieć indywidualne funkcjonowanie dziecka.
Bo diagnoza mówi nam, z jakim profilem rozwoju mamy do czynienia.
Ale dopiero uważna obserwacja pozwala lepiej zrozumieć, czego konkretne dziecko potrzebuje.
❤️
#RuchSpołeczny #Autyzm #IntegracjaSensoryczna #MyślenieKliniczne #ZrozumiećDziecko
1 week ago |[YT] | 6
View 1 reply
Load more