Poszukiwacz Legend

🐉 Mity, legendy i potwory
📜 Piszę i recenzuję książki
⚔️ Kup „Potwory świata”:


Poszukiwacz Legend

RECENZJA: „Eneida”

Zachwyt nad literaturą helleńską doprowadził Rzymian do tego, że zapragnęli oni posiadać własny epos narodowy dorównujący „Iliadzie” i „Odysei”, które w tamtych czasach bezspornie przypisywano Homerowi. Szukano zatem twórcy, który mógłby dorównać mu talentem, wiedzą i kunsztem. Pierwszy cesarz rzymski, Oktawian August, wybrał do tego zadania Publiusza Wergiliusza Marona, autora takich dzieł jak „Bukoliki” i „Georgiki”. Postanowiono, że historia, którą opowie, będzie skupiać się na Eneaszu – legendarnym protoplaście Rzymian, ocalałym spod Troi. Miało to tłumaczyć ich boskie pochodzenie od samej Wenus oraz podkreślać ciągłości trojańskiego dziedzictwa.

Historia pod względem fabularnym i kompozycyjnym bardzo przypomina dzieła Homera. Pierwsza część, skupiająca się na podróży Eneasza poszukującego nowego domu, przywodzi na myśl „Odyseję”. Jest tam nawet scena, w której ten dzielny bohater musi zejść do Hadesu, by spotkać się ze zmarłym rodzicem. Druga część natomiast skupia się na krwawych walkach w Italii, co nawiązuje do „Iliady”, opisującej wybrane dni z dziesiątego roku oblężenia Troi.

Eneasza mocno odróżnia od Odyseusza i Achillesa poczucie obowiązku. Jest honorowy, odważny, pobożny, a jego celem jest zadbanie o przyszłość rodziny i odbudowanie narodu. Wergiliusz pragnie stworzyć z niego wzór do naśladowania, pokazać, że Rzym już od początku istnienia stał na straży godnego postępowania. Co ciekawe, Eneasz nie jest bohaterem bez skazy. Jest człowiekiem, który zmaga się ze swoimi słabościami: płacze, odczuwa lęk oraz wpada w gniew, który właściwie kończy całą epopeję, podczas gdy „Iliada” właśnie od niego się rozpoczęła.

Wergiliusz uznał swe dzieło za niedokończone i chciał je spalić jeszcze przed śmiercią. Na całe szczęście sprzeciwił się temu Oktawian August, nakazując przyjaciołom poety nadać ostateczny szlif „Eneidzie”. Podobna sytuacja spotkała polskiego tłumacza tego dzieła – Franciszka Dmochowskiego, który zmarł, nie zdążywszy dokończyć tłumaczenia. Ostatnie trzy księgi (X–XII) przetłumaczył Wincenty Jakubowski.

📚 [WSPÓŁPRACA] z: @wydawnictworeplika
#eneida #wergiliusz #wydawnictworeplika #recenzja #bookstagrampl

1 week ago | [YT] | 15

Poszukiwacz Legend

Na zapisanej relacji "Podróże" na moim Instagramie możecie już teraz obejrzeć zapowiedź nowej książki, którą piszę "Podróże z legendami"!

www.instagram.com/stories/poszukiwaczlegend/395139…

2 weeks ago (edited) | [YT] | 15

Poszukiwacz Legend

Szykujcie się, już wkrótce pełne streszczenie Odysei!

1 month ago | [YT] | 12

Poszukiwacz Legend

Pyrkon był niesamowitym wydarzeniem, na którym mogłem poznać wielu ludzi, będąc przebranym za Johna Constantine’a. Na pewno pojawię się tam jeszcze kiedyś, opowiadając przy okazji o legendach poznańskich 🐉
‪@PyrkonTV‬ #pyrkon #constantine #gothic #poznań

1 month ago | [YT] | 12

Poszukiwacz Legend

RECENZJA: „Ramajana. Epos staroindyjski”

„Teraz stałem się Śmiercią, niszczycielem światów” – powiedział pewnego błyszczącego od wybuchu bomby atomowej dnia znany fizyk Robert Oppenheimer, cytując indyjską Bhagawadgitę, część większego dzieła nazywanego Mahabharatą. Obok niego znajduje się inne, równie ciekawe, a może nawet klarowniej spięte fabularnie dzieło – „Ramajana”, czyli „Droga Ramy”.

To starożytne dzieło, według legend spisane przez mędrca Walmikiego, stanowi jeden z najważniejszych filarów kultury indyjskiej. Co ciekawe, serial, który powstał na jego podstawie, w pewnym momencie stał się zapalnikiem, który w 1992 roku doprowadził do zburzenia meczetu przez hinduskich ekstremistów, a w konsekwencji do zamieszek, w których śmierć poniosło ponad 2000 osób.

Co najciekawsze, nigdy nie miałem zamiaru czytać tego eposu. Byłem pewien, że to trudna i skomplikowana lektura, przewyższająca zawiłością Biblię oraz Iliadę i Odyseję. Jednak już od pierwszych stron zdałem sobie sprawę, że to niezwykła, epicka historia pełna motywów powielanych dzisiaj w wielu książkach fantasy.

„Ramajana” w adaptacji Elżbiety Walter to niezwykle przyjemna lektura, którą można chłonąć jak pasjonującą opowieść – nawet bez religijnego zacięcia. Historia jest po prostu interesująca, spójna i łatwa w odbiorze, mimo licznych bohaterów. Szybko zaczynamy kibicować postaciom takim jak Rama (będący awatarem boga Wisznu), jego bratu Lakszmanie, wodzowi małp Hanumanowi czy pięknej Sitcie, porwanej przez złego demona Rawanę.

Z tej książki można dowiedzieć się nie tylko bardzo wiele o indyjskiej kulturze i wierzeniach, ale także poznać wzór idealnego postępowania w rozumieniu hinduistów, którego przykładem jest książę Rama. Przede wszystkim jednak to świetny sposób na spędzenie czasu i delektowanie się nieprzewidywalną, pełną fantastycznych motywów fabułą. A do tego książka ma piękną oprawę i kilka niesamowitych obrazów w samym środku.

#ramajana #wydawnictworeplika #wierzeniaizwyczaje #współpracarecenzencka #bookstagrampl

1 month ago (edited) | [YT] | 14

Poszukiwacz Legend

RECENZJA: „Dzieje wikingów” – Piotr Pranke

Czy wiecie, że średniowieczni wikingowie byli w oczach ówczesnych mieszkańców Europy niebezpiecznymi podrywaczami ze względu na swoją nieskazitelną higienę? A może słyszeliście, że bez mrugnięcia okiem składali przysięgi zarówno na Thora, jak i na Chrystusa? Jeśli myśleliście, że o ludziach Północy wiecie już wszystko dzięki serialom, ta książka błyskawicznie zweryfikuje Waszą wiedzę. Piotr Pranke zabiera nas w podróż, w której prawdziwe oblicze wikingów okazuje się znacznie bardziej intrygujące niż jakakolwiek filmowa fikcja.

„Dzieje wikingów” to prawdziwa pigułka wiedzy o ludziach Północy. Autor, bazując na rzetelnych źródłach i najnowszych ustaleniach badawczych, serwuje nam skondensowaną dawkę historii. Choć z początku czuć tu narrację typową dla pracy naukowej, to zawarte w niej ciekawostki szybko rozbudzają apetyt na więcej. I bardzo dobrze, bo na końcu znajdziecie świetne zestawienie literatury, które pozwoli Wam jeszcze głębiej zanurzyć się w ten mroźny, pełen tajemnic świat.

Wikingowie to nie tylko stereotypowi, brutalni wojownicy z toporami. Autor zdejmuje z nich maskę bezlitosnych najeźdźców, pokazując nam pełne spektrum ich kultury. Zagłębiamy się w zawiłe prawo i politykę, poznajemy rolę kobiet w dawnej Skandynawii, mentalność mieszkańców Północy, ich mistrzowski kunszt handlowy oraz unikalną sztukę. Co dla mnie najważniejsze, książka rozprawia się z wieloma powielanymi w popkulturze mitami, również w kontekście procesu chrystianizacji.

Całość dopełniają przyciągające oko ilustracje – są doskonale dobrane, dodają lekturze klimatu i pomagają zwizualizować opisywane tematy.

Jeśli szukacie pozycji, od której warto zacząć przygodę z historią wikingów, albo jesteście fanami „Upadku królestwa” czy „Wikingów” i chcecie sprawdzić, ile prawdy kryje się w ulubionych produkcjach, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. To książka, która uczy, prostuje przekłamania i po prostu zawiera ogrom wiedzy, do której zawsze można wrócić.

📚 [WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] z: ‪@wydawnictwosbm6239‬ #dziejewikingów #wydawnictwosbm #wikingowie #skandynawia #bookstagrampolska

2 months ago | [YT] | 14

Poszukiwacz Legend

Figurki demonów słowiańskich AI

Leszy – pan i strażnik kniei, kontrolujący leśną zwierzynę. Wobec ludzi bywał neutralny, ale intruzów niszczących las chętnie mylił na ścieżkach lub wyprowadzał na manowce.

Południca – złośliwy demon pól, atakujący w pełnym słońcu podczas letnich żniw. Według wierzeń, napadała na rolników pracujących w samo południe, zsyłając na nich udary.

Utopiec – niebezpieczna istota wodna, wywodząca się z dusz topielców lub poronionych płodów. Zamieszkiwał stawy, rzeki i bagniska, skąd wciągał nieostrożnych pływaków w głębiny.

Baba Jaga – wiedźma zamieszkująca głębokie bory w chatce opartej na kurzej stopce. Choć w baśniach porywała i zjadała dzieci, w pierwotnych wierzeniach była postacią niejednoznaczną – strażniczką granicy między światem żywych i umarłych.

Kikimora – domowy duch o kobiecej postać, zazwyczaj wrogo nastawiony do mieszkańców. Ukrywała się za piecem lub w piwnicy, skąd nocami plątała przędzę, hałasowała i dręczyła domowe zwierzęta.

Domownik – opiekuńczy demon domostwa, dbający o dobrobyt rodziny oraz ognisko domowe. Traktowany z szacunkiem odwdzięczał się pomocą w gospodarstwie; zaniedbany potrafił jednak psocić.

Bies – prastary, rogaty demon uosabiający pierwotne zło, mroczne siły natury oraz chaos. Zamieszkiwał dzikie bagniska i niedostępne puszcze, posiadając moc opętania człowieka, zsyłania obłedu oraz nakłaniania do złych uczynków.

#demonysłowiańskie #mitolgiasłowian #mityilegendy #potworyświata #figurki

2 months ago | [YT] | 37

Poszukiwacz Legend

RECENZJA: „Saga rodu Wolsungów i Saga o Ragnarze Lodbroku” – Jan Kołakowski

Świat pieśni skaldów, opowieści o dawnych wikingach oraz mroźny klimat dalekiej północy – Jan Kołakowski w swojej książce zabiera nas w podróż do korzeni skandynawskich legend. Autor zgłębia temat na tyle szczegółowo, że zrozumienie sag i immersyjne doświadczenie podczas lektury stają się znacznie przyjemniejsze.

Książka podzielona jest na cztery części. Na samym początku otrzymujemy rozbudowany wstęp traktujący o historycznych aspektach życia codziennego Islandczyków. W tych rozdziałach dowiadujemy się, jak Islandia została nawrócona na chrześcijaństwo i jak w treściach sag przetrwały ślady dawnej wiary. Poznamy także liczne określenia używane wobec czarownic, dowiemy się, jakie podejście do prawa mieli wikingowie oraz kto był uważany za wzór idealnego mężczyzny. Przede wszystkim jednak poznamy zasady tworzenia sag oraz kontekst językowy wraz z jego niuansami.

W kolejnej części przechodzimy do crème de la crème, czyli „Sagi o rodzie Wolsungów”. Co ciekawe, była ona wielką inspiracją dla J.R.R. Tolkiena przy tworzeniu „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”. Motyw Sigurda, który zabił smoka Fafnira i zdobył jego przeklęte złoto, stał się podwaliną dla większości współczesnych dzieł fantasy.

Po zapoznaniu się z tą legendą stajemy przed obliczem opowieści o Ragnarze Lodbroku – bohaterze dzisiaj popularnym ze względu na sukces serialu „Wikingowie”. Ta historia, wbrew pozorom, nie jest suchą kroniką, lecz legendą zaliczaną do gatunku fornaldarsögur (sag o czasach dawnych), w której Ragnar traktowany jest jak wojownik z boskim pochodzeniem. Poznamy tu również dzieje jego synów oraz ich dziedzictwo.

Na samym końcu autor częstuje nas dodatkami, które rozszerzają wątki poruszone w sagach, a czasem nadają im nieco inne znaczenie.

Książka Jana Kołakowskiego to z pewnością bardzo dobra pozycja w serii „Wierzenia i Zwyczaje” od Wydawnictwa Replika, skierowana do doświadczonych czytelników. Poleciłbym ją każdemu, kto ma ochotę zgłębić tematykę poezji staronordyjskiej.

📚 [WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] z: ‪@WydawnictwoReplika‬ #sagaroduwolsungów #sagaoragnarzelodbroku #jankołakowski #recenzja #bookstagrampl

3 months ago (edited) | [YT] | 11

Poszukiwacz Legend

Dzisiaj 2 kwietnia, czyli równo rok temu miała premierę moja książka "Potwory świata" 🐉

Z tej okazji chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy książkę kupili i ocenili, a także za wsparcie osób, które czekały na premierę 😁 Jesteście super!!!!

4 months ago | [YT] | 8

Poszukiwacz Legend

Link do zakupu mojej książki: www.amazon.pl/dp/B0DY2YMCRH

4 months ago | [YT] | 8