Misja szerzenia świadomości. Moc jest w Tobie, przybywamy, by Ci o tym przypomnieć.

Do zobaczenia w podróży życiowej :)


Misja Mocy

Warsztaty – Spotkanie z PRAWDĄ 11-14.01.2024r.

Czy kiedykolwiek brałaś/brałeś pod uwagę sytuację, w której możesz stanąć oko w oko z PRAWDĄ, która jest w Tobie? Część z Nas myśli, że jest to możliwe w momencie zejścia tego świata (śmierci)
Część uważa, że jest to także możliwe za życia.
Jeżeli prawda jest w Tobie, to dlaczego nie masz do niej dostępu?
Dlaczego robisz to, czego tak naprawdę nie chcesz?
Dlaczego prowadzisz życie, które nie jest Twoje?

Jest wiele sposobów na to, by poznać swoje PRAWDZIWE JA.
Nie ma jednej słusznej drogi. Jest wiele narzędzi jakie ofiarował wszechświat.

Pytanie nie jest jakie narzędzie jest odpowiednie dla Ciebie, lecz czy jesteś w gotowości, by dowiedzieć się KIM JESTEŚ?

Jeżeli słyszysz wołanie wewnątrz siebie, czujesz, że nadszedł już czas, by zmienić coś w swoim życiu, masz już dość cierpienia i ciągłej walki, gdzie nawet nie wiesz po co i o co walczysz?
Jeśli czujesz, że nadszedł już czas, by wziąć odpowiedzialność za siebie i wyjść z roli ofiary tego świata i innych ludzi, to zgłoś się na Warsztaty: Spotkanie z PRAWDĄ, które będą krokiem milowym w poznaniu swojej prawdziwej natury.

Raz w miesiącu organizujemy takie spotkanie.
Kolejne jest w dniach 11-14.01.2024r. ( od czwartku do niedzieli – 4 dni )
W tym czasie przeprowadzimy Cię przez proces, w którym spojrzysz na świat, życie, ludzi, siebie oczami PRAWDY, bez jakichkolwiek zasłon umysłu, które nagromadziłeś w czasie swojego życia.

Pracujemy w małych grupach, tak, żeby mieć możliwość indywidualnego podejścia do każdego uczestnika.

W programie warsztatów znajdziesz między innymi:
- medytacje
- techniki oddechowe
- praca z energią,
- ćwiczenia ruchowe
- sesje z świętą medycyną
- relaksacje,
- rozmowy w grupie i indywidualnie
- uwalnianie niekorzystnych emocji

Jaka jest cena warsztatów?
Odpowiedz sobie na pytanie, czy jesteś w stanie zostawić wszystko co masz, by poznać swoje prawdziwe JA?
Jeśli odpowiedź brzmi TAK, to znaczy, że jest w Tobie gotowość, a my za warsztaty weźmiemy zaledwie
3 tys złotych.
W tej cenie otrzymujesz wszystko co jest przygotowane w programie wraz z pobytem w pięknym klimatycznym miejscu z dala od zgiełku i hałasu.
( wyżywienie we własnym zakresie )
Miejsce warsztatów około 15 km od Białegostoku ( dokładny adres podajemy zapisanym uczestnikom)

Osoby, które chcą wziąć udział są zobowiązane do kontaktu z organizatorem i wstępną rozmowę kwalifikacyjną.
Każdy uczestnik jest w odpowiedni sposób weryfikowany.

Kontakt:
mojemiejscemocy@gmail.com
tel. 510 928 672

2 years ago | [YT] | 0

Misja Mocy

Już tradycją się staje, że w okresie świątecznym zamieniam się w Mikołaja.
Tak jest i w tym roku.
Moje najnowsze dzieło - 9 tygodniowy Praktyczny Kurs Zdrowego Ruchu Kręgosłupem
O nazwie MOCNY KRĘGOSŁUP w 15 minut.

Tylko dzisiaj 6 grudnia.
Cena za tą potężną dawkę wiedzy i praktycznych zadań tylko 99 zł.
Cena regularna to 199 zł.

Promocja trwa do północy.

Czym jest ten kurs ?
45 praktyk rozłożonych na 9 tygodni.
A w nich:
- ruchy, które usprawniają cały aparat ruchu, zaczynając od kręgosłupa
- zadania rozciągające
- mobility
- nietypowe ruchy kręgosłupem
- medytacje
- techniki oddechowe
- relaksacja i odprężenie
- samopoznanie na poziomie energii

Właśnie tego potrzebujesz?

Wyślij zgłoszenie na adres
mojemiejscemocy@gmail.com

W odpowiedzi otrzymasz wszystkie szczegóły.
.
.
.
#mocnykręgosłup
#online #kurs #zdrowie #świadomość #medytacja #mobility #oddech #relaks #energia

2 years ago | [YT] | 0

Misja Mocy

Czasami są takie dni, że zastanawiasz się co robisz tu gdzie jesteś? Jak to się stało, że znalazłaś się w takim, a nie innym miejscu.
Są też dni, podczas których jesteś w stanie krzyczeć z radości i przytulać nieznanych Ci ludzi.
Które z tych dni są bardziej wartościowe?
Bez wątpienia chcielibyśmy przeżywać tylko te radosne chwile, podczas których wydaje się Nam, że Świat należy do Nas.
Uważam jednak, że więcej wartości niosą te dni, uważane za te gorsze, podczas których wchodzisz w głąb siebie i zadajesz sobie pytania, analizujesz, kontemplujesz…

Kilka miesięcy temu podjęliśmy z żoną decyzję, że opuszczamy Nasz rodzimy kraj i wyruszamy szukać swojego miejsca na Ziemi. Wybraliśmy Hiszpanię głosem intuicji, nie popartą żadnymi sensownymi argumentami :)
Jesteśmy tutaj od miesiąca, każdego dnia przyzwyczajając się do życia w przyczepie i warunków tu panujących.
Cały czas myślimy pozytywnie wierząc, że podjęta decyzja jest tą trafioną. Oczywiście, że są gorsze dni. Oczywiście, że są chwile zwątpienia w siebie i to czy damy radę. Przyjechaliśmy tu żyć, a nie być na wakacjach.
Szukamy różnych sposób na to, by móc normalnie funkcjonować. Jednak, gdy raz, drugi, trzeci okazuje się, że nie przynosi to efektów, to naprawdę trzeba wyłączyć samokrytykę, zacisnąć zęby i iść dalej. I tak robimy. Nie zamierzamy się wycofać, czy poddać. Obierając tą ścieżkę braliśmy pod uwagę, że nie musi być kolorowo.
Wiele razy czytamy Wasze komentarze mówiące o tym, że jesteśmy odważni, że trzeba mieć jaja, żeby podjąć taką decyzję. Niektórzy z pewnością stwierdzą, że to głupota rzucać wszystko i wyjeżdżać w nieznane i to jeszcze z dwójką małych dzieci.
Co jest lepsze? Iść w nieznane, czy żyć cały czas tym samym życiem, łudząc się, że jest Ci w nim dobrze?
Zaryzykowaliśmy i chyba nadal ryzykujemy, bo wierzymy, że gdzieś za kolejną górą, kolejnym przejechanym kilometrem jest Nasze miejsce, w którym zostaniemy na dłużej. Czy to będzie Hiszpania? Tego nie wiemy. Jesteśmy tu, żeby to sprawdzić. Postanowiliśmy jednak, że damy sobie czas. To właśnie ten czas. Tu i teraz.
Przyglądając się temu światu tutaj, zauważamy, że to jednak inny świat niż Polska. Inni ludzie, inna mentalność inne sposoby na życie. Z polskim umysłem momentami czujemy, jakbyśmy nie pasowali do tych realiów. I to jest Nasza lekcja. Odprogramować to jak zostaliśmy zaprogramowani. Podejrzewam, że wiele osób chciałoby opuścić kraj, w którym żyje, jednak sądzą, że nie mają jak, że są tak bardzo przywiązani do pracy, znajomych, rodziny, czy też tego, że wiedzą jak się poruszać w tym „swoim świecie”. Boją się tego co za rogiem, bo ich umysł jest zaprogramowany strachem, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
My również przed wyjazdem wyobrażaliśmy sobie masę różnych negatywnych scenariuszy podsycanych także przez rodzinę i znajomych. Jak na razie żaden z tych scenariuszy nie pojawił się w rzeczywistości.
Niektórzy mogą pomyśleć, że staliśmy się wolnymi ludźmi, bo potrafiliśmy zostawić wszystko i wyjechać, podróżować i mieć na wszystko wywalone.
Otóż prawda jest taka, że chcemy być wolni, dlatego to zrobiliśmy, jednak by śmiało powiedzieć, że jesteśmy wolni jeszcze trochę Nam brakuje.
Bo czym jest wolność według Ciebie? Tym, że robisz co chcesz, każdego dnia, nie musząc tłumaczyć się nikomu i nie być od nikogo i niczego zależnym?
A może wolność to stan umysłu? Niezależnie gdzie jesteś i co robisz akceptujesz ten stan. Bierzesz odpowiedzialność i działasz.
Czy być szczęśliwym to być wolnym? Z pewnością łatwiej jest odczuwać szczęście czując się wolnym człowiekiem. Jeśli jednak wolność to stan umysłu, to szczęście chyba też?
Czy można być szczęśliwym zamiatając ulicę, zarabiając tyle, że ledwo starcza Ci od pierwszego do pierwszego? Z pewnością tak. Bo szczęście to nie MIEĆ, lecz BYĆ, choć cały świat przekonuje Nas, że jest odwrotnie. Bo jak być szczęśliwym nie mając na wykwintne wakacje? Jak odczuwać radość, gdy myślisz jak opłacić rachunki? No jak? Może, gdy zaczniesz być szczęśliwy bez względu na wszystko, świat wokół Ciebie zacznie się zmieniać. Chciałbym udzielić jednoznacznej odpowiedzi, jednak nie wiem, nie znam recepty na szczęście, bo sami cały czas jej szukamy ;)
Zrezygnowaliśmy z wielu udogodnień jakie mieliśmy na rzecz tego, by nie musieć na nie pracować.
Co raz słyszymy tylko, czy już znaleźliśmy jakąś pracę? Jakby to było sensem życia. Praca jest ważna, ale czy najważniejsza? Czy jest możliwe żyć szczęśliwie nie pracując tak jak większość? Czy praca zawsze musi być czynnym działaniem w taki sposób, że ktoś płaci Ci za coś co robisz? Czy może jest inny sposób na funkcjonowanie nie dochodząc do skrajnego ubóstwa?
Spotkaliśmy ludzi, którzy powiedzieli, że gdy przestali myśleć i walczyć o pieniądze, zaczęli mieć ich więcej. Poznaliśmy ludzi, którzy pozostawili dobrze prosperujące biznesy i zaczęli żyć swoim życiem ciesząc się chwilą, a nie goniąc za mamoną. Nie doświadczyłem jeszcze tego, bo mój umysł jak dotąd żyje w braku. W świadomości, że nie mam pracy i co to będzie jak skończą się pieniądze. Nie potrafię nie myśleć o pieniądzach, choć bardzo bym chciał. Nie potrafię wyłączyć myślenia i cieszyć się każdą chwilą, którą przeżywam, choć bardzo bym chciał.
Chyba dlatego znaleźliśmy się tutaj. By nauczyć się żyć na nowo. Z innym umysłem z innym nastawieniem, i z innym spojrzeniem na życie.

3 years ago | [YT] | 4