Patryk Korshun & Lukasz Michalik in the Cadre

Ustroń: Pearl of the Silesian Beskid.


Welcome to a new video series about Ustroń - a picturesque health resort in the heart of the Silesian Beskid! Together we will discover charming corners where nature blends harmoniously with modern architecture.

We will get to know Ustroń's unique residents, who will share their stories and passions. We will discover together what makes this place so special!
🏞️ Silesian Beskid | 🧘‍♀️ Spa |🏛️ Architecture | 🎭 Local culture | 🌿 Traditions | Pearl of the Beskids.
I'll also show you a board game I created about Ustron! 🏙️🧩
We will interview people who have contributed to the development of the city's favorite places. It's not just a look behind the scenes, but moving stories of passion and determination.
Subscribe to the channel so you don't miss more episodes from Ustron and the surrounding area!
Contact:
korszunpatryk@gmail.com

Video recording of the series Studio Kadr
📹 Cieszyńska 3, 43-450 Ustroń
📠 669 526 096
💻 Mortalproducerfilm@gmail.com


Patryk Korszun w Kadrze

🌌 Jak technologia NASA trafiła z kosmosu do medycyny regeneracyjnej?
Niektóre wynalazki powstają z myślą o eksploracji kosmosu, ale lądują... w naszej domowej apteczce. Tak właśnie wygląda historia technologii LED opracowanej przez NASA. Początkowo miała pomagać roślinom rosnąć w stanie nieważkości. Dziś – wspiera regenerację komórek, zmniejsza ból i przyspiesza gojenie tkanek.
I to nie jest science fiction. To nauka z twardym zapleczem badań – i bardzo praktycznym zastosowaniem.


🔴 Czerwone światło w służbie życia
W latach 90. NASA testowała, jak uprawiać rośliny w przestrzeni kosmicznej, gdzie dostęp do naturalnego światła jest zerowy. Zastosowano wtedy specjalne diody LED emitujące światło czerwone i bliskie podczerwieni. Celem była fotosynteza. Rezultat? Owszem, rośliny rosły. Ale coś jeszcze przykuło uwagę badaczy: to samo światło przyspieszało regenerację komórek u ludzi.
Otworzyło to drzwi do zupełnie nowej dziedziny – fotobiomodulacji.
Brzmi skomplikowanie? W gruncie rzeczy to bardzo intuicyjny proces: komórki pochłaniają energię światła, a mitochondria – nasze wewnętrzne elektrownie – przekształcają ją w ATP, czyli paliwo dla organizmu. Więcej ATP to szybsze naprawy, skuteczniejsza odbudowa, mniej stanów zapalnych.


⚙️ Co dokładnie się dzieje?
Pod wpływem światła o odpowiedniej długości fali (zwykle 630–850 nm):
Mitochondria zwiększają produkcję ATP (adenozynotrójfosforanu),
Wzrasta synteza kolagenu i innych białek strukturalnych,
Uwalnia się tlenek azotu (NO), który rozszerza naczynia krwionośne, poprawiając krążenie i dotlenienie tkanek,
Procesy zapalne są wygaszane szybciej.
Wszystko to dzieje się bezinwazyjnie, bez bólu i bez potrzeby farmakoterapii. Czysta energia światła – podana precyzyjnie, bez skutków ubocznych.


🧪 Co mówi nauka?
Badania przeprowadzone m.in. przez Medical College of Wisconsin i opublikowane w renomowanych czasopismach wykazały, że czerwone i bliskie podczerwone światło może:
przyspieszyć gojenie ran chirurgicznych i pourazowych,
zmniejszyć ból mięśni i stawów,
wspierać regenerację ścięgien, nerwów i mięśni,
poprawić jakość skóry i elastyczność tkanek.
W 2003 roku amerykańska FDA zatwierdziła pierwsze urządzenia LED do użytku medycznego, uznając terapię światłem za skuteczne narzędzie wspierające leczenie bólu i gojenie. Od tego czasu technologia trafiła do szpitali, klinik rehabilitacyjnych, gabinetów dermatologicznych – i coraz częściej, do prywatnych domów.


🏠 Z kosmosu – do łazienki?
Brzmi jak wielki skok, ale to już się dzieje. Technologia LED, która kiedyś miała ratować rośliny w warunkach mikrograwitacji, dziś pomaga ludziom regenerować się po operacjach, kontuzjach, a nawet w codziennej profilaktyce. Terapia światłem znalazła zastosowanie w fizjoterapii, sporcie, kosmetologii i medycynie estetycznej.


🚀 Podsumowując
NASA chciała tylko pomóc roślinom przetrwać misję kosmiczną. Wyszło coś więcej: technologia, która wpływa na komórki, przyspiesza regenerację i realnie wspiera zdrowie. Fotobiomodulacja nie jest już niszową ciekawostką – to narzędzie przyszłości, które już dziś działa tu, na Ziemi.
I nie trzeba być astronautą, żeby z tego skorzystać.

1 week ago | [YT] | 1

Patryk Korszun w Kadrze

🤖 Scrolly — mały sprzęt, który naprawdę robi różnicę
Nie lubię technologii, która udaje, że "pomaga", a w praktyce tylko komplikuje życie.
Ale Scrolly? Ten sprzęt nie udaje niczego. Po prostu działa. Tak jak obiecuje – blokuje dostęp do aplikacji, które najbardziej wysysają czas. I nie pyta o zdanie.


Co to takiego?
To niewielkie, fizyczne urządzenie, które łączy się z Twoim telefonem i odcina dostęp do wybranych aplikacji. Bez kombinacji, bez siedzenia w ustawieniach rodzicielskich i bez magicznych trybów koncentracji, które działają tylko do momentu, aż ich sam nie wyłączysz.


W moim przypadku – social media. Instagram, TikTok, czasem Twitter CZASEM youtube. A raczej: doomscroller i pożeracz czasu, których używałem „tylko na chwilę”, a potem orientowałem się godzinę później, że życie mi gdzieś uciekło. Scrolly zrobił jedną prostą rzecz: odciął dostęp. Kropka.


U mnie działa. Naprawdę.
Scrolly testowałem przez tydzień – i był to pierwszy tydzień od dawna, kiedy nie miałem wrażenia, że rozjechała mi się doba. Nie dlatego, że byłem superzdyscyplinowany. Tylko dlatego, że nie musiałem ze sobą walczyć. Aplikacje nie były dostępne = pokusa znikała.
To trochę jak wyjść z pokoju, w którym leży ciastko. Nagle go nie widzisz – i problem z głowy.



Rodzice, to dla Was
Jeśli masz dzieci, które siedzą z nosem w ekranie, Scrolly jest gamechangerem. Ustalacie reguły wcześniej, potem sprzęt robi resztę. Nie trzeba się kłócić, nie trzeba negocjować. Technologia jest „tą złą” – nie Ty.
I to działa, bo dziecko nie pokłóci się z urządzeniem.
Mały, cichy, skuteczny


Nie robi show. Nie błyska. Nie daje badge'y „udało Ci się”. Po prostu robi robotę.
Mam dla Was –10% zniżki na hasło: KADRZE
🔗 Kupisz tutaj: scrollyapp.io
👇 Zanim klikniesz „kup”, wpisz kod KADRZE w formularzu rabatowym.
-10% zniżki wjeżdża od razu.


Scrolly. Mniej scrollowania. Więcej życia.
Serio — jeden z niewielu gadżetów, które warto mieć.
#Scrolly, #DigitalDetox, #ScrollujeszCzyŻyjesz, #TechnologiaKtóraPomaga, #OdzyskajCzas, #MniejScrollaWięcejŻycia, #RodzicielstwoBezSpiny, #DoomscrollingOff, #TikTokDetox, #GadżetKtóryMaSens

3 weeks ago | [YT] | 1

Patryk Korszun w Kadrze

🎄 Święta. Czyli ten moment w roku, kiedy nawet najostrzejsi dyskutanci odpuszczają riposty.
A my? Też wrzucam na luz. Bo zanim znów zaczniemy wygrywać argumentami, dobrze jest po prostu... pobyć razem.
Wiem, że dla każdego z was te święta wyglądają inaczej – dla kogoś to tradycja, dla kogoś bunt wobec niej, dla kogoś zwyczajnie prawo do ciszy. I to jest spoko.
🎁 Życzę wam Świąt z sensem – niekoniecznie „zgodnych z instrukcją", ale takich, które zostaną w pamięci. Z tymi ludźmi, którzy naprawdę się liczą.
I Nowego Roku jak dobra rozmowa:
✌️ pełnego słuchania
✌️ dużo konkretów
✌️ z błyskiem w oku tam, gdzie trzeba
✌️ z dystansem tam, gdzie trzeba jeszcze bardziej
Do zobaczenia po drugiej stronie sylwestra – z nową energią, stosem pytań i gotowością, by zadawać je mądrzej niż rok temu.
Trzymajcie się!

1 month ago | [YT] | 0

Patryk Korszun w Kadrze

Macie jakieś pytania do Mateusza Bielesza?

1 month ago | [YT] | 0

Patryk Korszun w Kadrze

Macie jakieś pytania do Jerzego Pustelnika?

1 month ago | [YT] | 0

Patryk Korszun w Kadrze

8 LAT. 3137 DNI. HISTORIA, KTÓRĄ CHCIAŁEM OPOWIEDZIEĆ.

Dzisiaj YouTube przypomniał mi coś, co sam czasem zapominam:
6 maja 2017 roku nacisnąłem „opublikuj” po raz pierwszy. To był początek kanału „Patryk Korszun w Kadrze”.

Od tamtego dnia minęło 3137 dni. Osiem lat, kilkaset rozmów, tysiące godzin montażu, setki razy „coś się zepsuło”, a mimo to – ani jednego dnia, w którym nie miałbym poczucia, że warto było zacząć.

🎤 Z mikrofonem w ręku, bez planu w głowie

Nie miałem strategii. Nie miałem scenariuszy, ani pewności, że to w ogóle „siądzie”.
Miałem mikrofon, miłość do opowieści i przekonanie, że Beskidy mają więcej do zaoferowania niż tylko piękne krajobrazy.

Na początku chciałem po prostu porozmawiać. Ze znajomymi, sąsiadami, osobami, które coś robią – z sensem.
Chciałem dokumentować lokalność, zanim zniknie. Pokazywać ludzi, zanim staną się „anonimowi” w tłumie.

YouTube? W 2017 był dla mnie czymś między szansą a przepaścią. Miejscem, gdzie można mówić, ale też łatwo się zgubić.
Nie wiedziałem, czy będzie ktoś, kto w ogóle kliknie play.

Ale klikaliście.

🎙 2020 – rozmowa, która zmieniła wszystko

Rok 2020 był dziwny dla wszystkich – pandemia, izolacja, wszystko w zawieszeniu. Ale dla mnie ten rok był jeszcze z innego powodu ważny.

Na uczelni dostaliśmy zadanie: znaleźć artystę i przeprowadzić z nim wywiad. Z pozoru – typowe ćwiczenie dziennikarskie. Ale wtedy coś we mnie kliknęło. Pomyślałem: „A co jeśli to nie będzie tylko zaliczenie? A co jeśli to będzie początek czegoś większego?”

Ta rozmowa, ten pierwszy wywiad z prawdziwym artystą – nie z podręcznika, ale z krwi i kości – otworzył mi nowe drzwi.
Zobaczyłem, jak ogromną wartość ma spotkanie z drugim człowiekiem. Jak sam mikrofon potrafi stać się mostem.
Jak jedno pytanie może otworzyć historię, która zostaje w głowie na długo.

To był moment przełomowy. Od tego czasu wywiady stały się sercem mojego kanału.
Nie tylko mówienie do ludzi – ale słuchanie ich. I oddawanie im głosu.

🛠 Nie będę ukrywał – początki były surowe

Dźwięk czasem rwał, światło nie było ustawione, tło żyło własnym życiem.
Ale każdy kolejny odcinek był lekcją. Z czasem wymieniłem sprzęt, nauczyłem się korekcji kolorów, obsługi oprogramowania, pracy z dźwiękiem.

To, co kiedyś zajmowało mi dwa dni, dziś robię w kilka godzin.
Ale ta droga – pełna prób, błędów, frustracji – była potrzebna. Bo to nie tylko technika się zmieniała. Ja się zmieniałem.

💬 „Czemu to robię?”

Są takie pytania, które wracają cyklicznie.
Nie te egzystencjalne w stylu „czy w ogóle warto żyć z YouTube’a?” (chociaż i takie się zdarzają), ale bardziej:
„Dlaczego znowu siadam do tego mikrofonu?”, „Co chcę dziś powiedzieć?”

I zawsze wracam do tej samej odpowiedzi: bo to ma sens.

🗣 Ludzie, którzy budują

Każda rozmowa, każdy podcast, każdy materiał – to nie był tylko kontent.
To były spotkania z ludźmi, którzy budują coś większego niż oni sami. Ludzie z pasją.
Czasem z historią pełną zakrętów, czasem z sukcesem osiągniętym w ciszy.

Spotykałem sportowców, którzy trenowali w garażach i zdobywali mistrzostwa.
Artystów, którzy tworzą z potrzeby serca, a nie z potrzeby poklasku.

I wiecie co? To właśnie oni są siłą tego kanału.
Nie ja. Nie sprzęt. Nie tytuły.

📉 Czas stagnacji. I zwątpienie.

Przez pierwsze 7 lat nie było spektakularnych wybuchów.
Kanał rósł powoli. Kilka subskrypcji tygodniowo. Kilkadziesiąt wyświetleń więcej.
Wideo, które kosztowało mnie tydzień pracy, nie zawsze „siadało”. Komentarze? Czasem cisza.

Były miesiące, kiedy miałem ochotę wszystko rzucić.
Były wieczory, kiedy zadawałem sobie pytanie: „Czy ja się po prostu nie łudzę?”

Ale zawsze, kiedy przychodził taki moment, pojawiała się jedna wiadomość.
Jeden komentarz. Jeden widz, który napisał: „Dziękuję za ten odcinek. Potrzebowałem tego.”

I to wystarczało, żeby nagrać kolejny.

📈 Przełom, który nie przyszedł przypadkiem

A potem coś się zmieniło. Nie nagle – ale zauważalnie.

Wzrost wykresów. Szybsze przyrosty. Więcej reakcji. Więcej udostępnień.
To nie była kwestia „algorytmu”. To był efekt konsekwencji.

8 lat cierpliwości. Setki godzin, których nikt nie widzi.
Niewyspane noce z montażem. Pomysły, które nie wypaliły. Próby, które się nie udały.
Ale każda z nich była cegiełką.

I kiedy to w końcu kliknęło, zrozumiałem jedno:
to, co robimy z pasją i uporem – wcześniej czy później zaczyna rezonować.

❤️ Ludzie po drugiej stronie ekranu

Za każdym kliknięciem „play” stoi człowiek. To dla mnie nie jest statystyka.
Każdy komentarz, każda wiadomość, każdy udostępniony odcinek – to potwierdzenie, że po tej drugiej stronie jest ktoś, kto słucha, ogląda, myśli.

I to wy sprawiacie, że to wszystko ma sens.

Dziękuję.
Za to, że jesteście. Za to, że oglądacie, komentujecie, wspieracie.
Nie znam wszystkich z was osobiście, ale wiem jedno – tworzymy coś razem.

🔭 Co dalej?

To nie jest zakończenie.
To jest początek nowego etapu.

📌 Chcę rozmawiać z nowymi ludźmi – jeszcze ciekawszymi, jeszcze bardziej inspirującymi.
📌 Chcę poruszać trudniejsze tematy – takie, które nie mają prostych odpowiedzi.
📌 Chcę opowiadać jeszcze lepiej – z lepszym dźwiękiem, lepszym obrazem, lepszym montażem.

Bo 8 lat to tylko fundament.
A teraz budujemy wyżej.

🧭 Na zakończenie – ale nie koniec

Patrzę dziś wstecz i widzę: mikrofon w ręku, drżący głos, niepewność w oczach.
Ale widzę też: zapał, szczerość i coś, co przetrwało – wiarę, że historia opowiedziana z sercem ma wartość.

Dziś jestem gotów na kolejne 8 lat.
Nie wiem, dokąd ta droga mnie zaprowadzi. Ale wiem, z kim chcę ją dzielić.

Z wami.
Z tymi, którzy oglądają i słuchają. Z tymi, którzy są „w kadrze”, i z tymi, którzy są „po drugiej stronie”.

Dziękuję.
I do zobaczenia – w kolejnym odcinku. 🎬

📌 3137 dni. Każdy z nich to cegła w tej opowieści. I jeszcze wiele cegieł przed nami.

#MyYearOnYouTube2025

1 month ago | [YT] | 0

Patryk Korszun w Kadrze

Czy znasz tajemnice Księstwa Cieszyńskiego? 🏔️
Rozmawiamy z @Patrycjuszem Miazgowskim o jego nowej książce "Bajki Księstwa Cieszyńskiego" – opowieści, które zachowują naszą unikalną kulturę dla następnych pokoleń.
Osiem bajek, dwie wersje (po polsku i po naszymu), i mnóstwo serca.
👉 Rozmowa za niedługo na kanale. 🙂
#Cieszyn #SląskCieszyński #KulturaLokalna #BajkiDlaDzieci

2 months ago | [YT] | 0

Patryk Korszun w Kadrze

🎬 Tajemniczy teaser

NOWY ODCINEK WKRÓTCE!

Nie wiem, jak Ty, ale ja kocham ten moment oczekiwania, kiedy coś się „gotuje”, a nikt jeszcze nie wie, co dokładnie. Właśnie taki klimat mamy teraz – coś się zbliża, coś, co może Ci konkretnie rozwalić schematy myślenia. I nie, nie będzie to kolejna „miła rozmowa o pogodzie i pasji do robótek ręcznych”.

Ten odcinek to grubszy kaliber.

🕵️‍♂️ Kto? Nie powiem. Ale…

…mogę zdradzić, że to osoba, której historia wykracza poza standardowe biogramy i notki prasowe. Ktoś, kto nie wyskakuje co tydzień na okładkach, ale jeśli choć raz słyszałeś(-aś) jego imię, to nie zapomnisz.

To będzie rozmowa o życiu, wyborach, zakrętach, momentach zawahania i tej iskierce, która sprawia, że niektórzy mimo wszystko idą dalej. Bez filtrów, bez owijania, bez PR-owej papki.

💥 Czego się spodziewać?

Nie licz na to, że usiądziesz z herbatką i się tylko „mile zainspirujesz”. Ten odcinek może:

✅ poruszyć Ci coś głębiej,
✅ zostawić Cię z pytaniami bez szybkich odpowiedzi,
✅ pokazać inną twarz kogoś, kogo – być może – kojarzysz zupełnie inaczej.

I dobrze. Bo to nie jest content do bezrefleksyjnego scrollowania.

🎧 Kiedy premiera?

Już za chwilę. Dosłownie.
Nie dam konkretnej daty (bo gdzie wtedy byłby fun?), ale jeśli włączysz powiadomienia, to nie przegapisz. A serio – lepiej nie przegapić.

Ten odcinek będzie jedyny w swoim rodzaju. Takiej rozmowy jeszcze w serii "W Kadrze z Patrykiem Korszunem" nie było.

💬 Na koniec…

Nie będę rzucał pustych haseł. Ale powiem jedno: jeśli szukasz wywiadu, który nie boi się prawdy i emocji, to jesteś w dobrym miejscu.

Do zobaczenia w premierze. I pamiętaj – czasem najmocniejsze historie kryją się tuż obok nas, tylko nikt jeszcze ich głośno nie opowiedział.

#PatrykKorszunWKadrze #NowyOdcinek #WywiadDlaKazdego #LokalneBohaterowie

2 months ago | [YT] | 0