Nitya (Patrycja Pruchnik) zaprasza do końca poszukiwań i rozpoznania obecności, która jest zawsze dostępna i nie wymaga wysiłku ani zmiany siebie.

Od ponad 14 lat prowadzi satsangi i medytacje bezpośrednie.

Znajdziesz tu nagrania spotkań, satsangów i medytacji prowadzonych oraz krótkie wskazania dotyczące natury świadomości.

„Nieważne jak głęboko zechcesz poznawać siebie.
Nigdy nie dojdziesz tam, gdzie już jesteś.”
Nitya

~~

Nitya (Patrycja Pruchnik) invites you to the end of seeking and the recognition of the presence that is always available and requires no effort or self-improvement.

For over 14 years, she has been leading satsangs and direct meditations.

Here you will find recordings of meetings, satsangs, and guided meditations, as well as short pointers to the nature of consciousness.

“It doesn’t matter how deeply you want to know yourself.
You will never arrive where you already are.”
Nitya


Nitya

Kobiety, mam dla was naprawdę dobrą wiadomość. Zwłaszcza dla tych, które tak jak ja są właśnie w okresie okołomenopauzalnym.

Menopauza ma pewną zaletę, o której pewnie nigdy nie pomyślałyście. Może nam pokazać coś naprawdę ciekawego o tym, kim właściwie jesteśmy.

Serio.

Sama miałam okazję ostatnio sprawdzić to na sobie. Budzenie się po kilku godzinach snu, lęk pojawiający się właściwie nie wiadomo skąd, huśtawki nastroju, emocje niekoniecznie adekwatne do tego, co akurat wydarzało się w moim życiu. Wymęczyło mnie to dość mocno, aż wreszcie pomyślałam: chwileczkę. Przecież to może być fascynujące!

Przez czterdzieści kilka lat zdążyłaś się już całkiem nieźle poznać. Wiesz, jaki masz charakter, co cię wzrusza, co doprowadza do szału, ile mniej więcej masz cierpliwości. Masz więc całkiem niezłe wyobrażenie o „sobie”.

A potem spada estrogen 🤦‍♀️i ta pewność zaczyna się chwiać.

Nagle, zupełnie bez pytania cię o zdanie, budzisz się o drugiej nad ranem z lękiem. Nie wiadomo dlaczego ani przed czym. Umysł oczywiście natychmiast rozpoczyna śledztwo: związek? Praca? Dzieci? Sens życia?

Rano wszystko drażni cię bardziej niż powinno, po południu wzrusza cię coś, na co normalnie nie zwróciłabyś uwagi, a wieczorem zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem nie powinnaś podjąć kilku bardzo ważnych życiowych decyzji. Najlepiej natychmiast.

A dwa dni później budzisz się rano, robisz sobie kawkę i właściwie wszystko jest okej.

I teraz pytanie: która z tych kobiet jest tobą?

Ta z wtorku, która chciała się rozstać, sprzedać dom i zamieszkać nad oceanem, czy ta z czwartku, która zrobiła sobie kawkę i stwierdziła, że w sumie ma całkiem fajne życie?

Jeżeli kilka hormonów potrafi zmienić sen, nastrój, libido, poziom lęku, cierpliwość, energię, a czasami nawet sposób, w jaki patrzymy na własne życie, to może nie wszystko, co pojawia się w naszej głowie, jest objawieniem prawdy o rzeczywistości.
Czasami to po prostu wtorek. Albo estrogen.

I żeby nie było, panowie, wy też macie swój testosteron 😉.

Zresztą wszyscy już kiedyś uczestniczyliśmy w eksperymencie zwanym „dojrzewaniem”. Wystarczyło trochę poprzestawiać hormony i człowiek potrafił zakochać się na całe życie w ciągu jednej przerwy, znienawidzić swoich rodziców przed obiadem, a wieczorem być już absolutnie pewnym, że nikt na świecie go nie rozumie.

Lęk potrafi pojawić się właściwie znikąd, ale umysł bardzo nie lubi nie wiedzieć dlaczego. Chwilę później ma już całą listę powodów, dla których coś jest nie tak. Kiedy przychodzi smutek, nagle przypomina nam się wszystko, co w życiu nie wyszło, a kiedy przychodzi złość, podejrzanie szybko wiadomo, czyja to wina.

I zanim się obejrzymy, coś, co pojawiło się spontanicznie, staje się bardzo przekonującą opowieścią o naszym związku, pracy albo całym życiu.

Nie znaczy to, że mamy przestać sobie ufać. Emocje są ważne i czasem mówią nam coś, czego naprawdę warto posłuchać. Może tylko nie każdej myśli, która pojawia się razem z nimi, trzeba wierzyć od razu.

Następnego dnia możemy obudzić się w zupełnie innym stanie i opowiedzieć sobie zupełnie inną historię.

Jeżeli „ja” potrafi być jednego dnia spokojna, drugiego przerażona, trzeciego wściekła, a czwartego znowu zachwycona życiem, to która z nich jest mną?

I jeśli potrafię zauważyć każdą z nich, to kto właściwie je zauważa?

Nie musisz mi wierzyć, że jesteś świadomością, studiować niedualności, medytować dwadzieścia lat ani jechać do Indii. Żeby zobaczyć, że nie jesteś wyłącznie ciałem ani umysłem, czasami wystarczy perimenopauza.

Kto by pomyślał 😅

2 days ago | [YT] | 281

Nitya

Zapraszam na grudniowe odosobnienie w Ciszy.
To dobry czas, by zwolnić przed Nowym Rokiem i zauważyć, jak wiele energii na co dzień pochłania ciągłe reagowanie na myśli, emocje, obowiązki i oczekiwania.

„Zatrzymanie” to pięć dni w Ciszy, z dala od nadmiaru bodźców i codziennego pośpiechu.
Stwarza przestrzeń, w której nie trzeba bezustannie uciekać w kolejne działania.
Można na chwilę odsunąć to, co zwykle domaga się uwagi, bez potrzeby planowania kolejnego kroku.

📅 2-6 grudnia 2026
📍 Oddechowo Ośrodek Medytacyjno-Rozwojowy , Urle pod Warszawą

To odosobnienie może być dla Ciebie, jeśli:
• czujesz zmęczenie ciągłym pośpiechem i działaniem
• masz poczucie, że żyjesz głównie od zadania do zadania
• doświadczasz przeciążenia, napięcia lub nadmiaru myśli
• masz potrzebę głębokiego odpoczynku
• czujesz, że dotychczasowe odpowiedzi przestały wystarczać
• tęsknisz za ciszą, prostotą i kontaktem ze sobą
• chcesz pobyć z innymi w spokojnej i niewymagającej przestrzeni

Podczas tych pięciu dni będzie przestrzeń na zatrzymanie, wyciszenie, głęboki odpoczynek i regenerację.

Będziemy spotykać się na wspólnych medytacjach i Satsangu, podczas którego można zadać pytanie i podzielić się tym, co aktualnie nas porusza, albo po prostu pozostać w ciszy i słuchać.

Pomiędzy spotkaniami zostanie czas na odpoczynek, spacer i korzystanie z natury. W wybranym czasie będzie również możliwość skorzystania ze strefy SPA oraz masaży.

Na co dzień zatrzymanie często oznacza jedynie krótką przerwę przed kolejnym zadaniem. Podczas odosobnienia jest czas, by zostać dłużej z tym, co pojawia się, gdy milknie codzienny hałas.

„Odosobnienie nie jest ucieczką od życia,
lecz powrotem.”

Zapisy na stronie (link w komentarzach)

~~
#zatrzymanie #cisza #regeneracja #odpoczynek #medytacja

5 days ago | [YT] | 22

Nitya

Dojrzejesz wtedy, gdy zrozumiesz,
że Twoje marzenie o wiecznie szczęśliwym życiu,
w którym można uniknąć trudności,
nigdy się nie spełni.

Dopóki tego nie zrozumiesz,
będziesz narzekać.

Cytat z książki „Źródło. Niedualne Kontemplacje”
Dostępna na stronie (link w komentarzach)

6 days ago | [YT] | 126

Nitya

Może już wystarczy się rozwijać?

Pytam całkiem serio.
Bo można spędzić pół życia na naprawianiu siebie.

Najpierw dzieciństwo. Potem relacja z matką. Potem z ojcem. Potem styl przywiązania, wewnętrzne dziecko, układ nerwowy, granice i trauma po kimś, kto nie odpisał przez trzy godziny.

A kiedy już wydaje się, że człowiek jest prawie gotowy do życia, okazuje się, że ma jeszcze blokadę obfitości.

I zaczyna się zastanawiać: kiedy do cholery dostanie dyplom?

Kiedy przyjdzie ten dzień, w którym ktoś powie: „Gratulacje. Jesteś już wystarczająco uzdrowiona i uduchowiona, teraz już możesz zacząć żyć”.

Nie mam nic przeciwko terapii ani przyglądaniu się sobie. Bywa potrzebne, czasem bardzo. Dobrze wiedzieć, dlaczego po raz piąty wybieram człowieka, przy którym cierpię dokładnie w ten sam sposób.

Jednak mam wrażenie, że ciągłe zajmowanie się sobą stało się też jedną z bardziej eleganckich form współczesnego narcyzmu.

Moje emocje, moje potrzeby, moje granice, moje zranienia, mój proces, moja energia, moja prawda, moje przebudzenie.

Ja, ja, ja. Tylko napisane bardzo świadomą czcionką.

Można tak długo zajmować się sobą, aż „ja” stanie się najważniejszym projektem naszego życia. Coraz lepiej rozpoznanym, coraz dokładniej opisanym i zaopiekowanym z każdej możliwej strony.

A może od czasu do czasu warto zostawić siebie w spokoju? Wyjść na spacer bez celu. Zainteresować się człowiekiem siedzącym naprzeciwko. Tym, co dzieje się na świecie, albo zrobić coś kompletnie bez sensu.

Nie każda niewygodna emocja jest traumą, nie każdy trudny człowiek jest lustrem, a nie każda porażka jest lekcją przygotowaną przez wszechświat specjalnie dla Ciebie.

Czasem ktoś zachował się jak idiota, a Ty niepotrzebnie tracisz czas, pytając siebie, co jeszcze mogłabyś zrobić lepiej. Czasem jesteś zmęczona.

A czasem pada deszcz.

Deszcz, o ile mi wiadomo, nie ma agendy rozwojowej 🧐

Czy naprawdę każdy dzień musi się kończyć wglądem? Czy nie można zwyczajnie gdzieś pojechać, czegoś zwykłego zrobić, śmiać się pół wieczoru i nie dowiedzieć się przy tym o sobie absolutnie niczego nowego?

Może wystarczy, żeby było fajnie.

Tylko proszę, nie róbcie teraz z tego nowej praktyki 🙈😉

1 week ago | [YT] | 158

Nitya

Czy Tobie też czasem wydaje się,
że życie zacznie się za chwilę?

Jedna rzecz właśnie się zaczyna,
inna nie chce się skończyć,
coś odpuściłaś, za czymś
jeszcze chodzisz myślami.
I nagle dociera do Ciebie,
że nie stoisz przecież na żadnym peronie!
Nigdzie nie miałaś dojechać.

Przecież życie, na które czekasz,
od dawna dzieje się w Tobie.

~~
#teraz #świadomość #uważność #przebudzenie #medytacja

2 weeks ago | [YT] | 158

Nitya

👇 Harmonogram spotkań z medytacją bezpośrednią i Satsangiem.
Drzwi są już otwarte. Jeśli tylko zapragniesz, możesz przez nie przejść 🙏

2 weeks ago | [YT] | 67

Nitya

Zamiast szukać wolności dla siebie,
poszukaj wolności od siebie.
Pierwsze to ciężar, drugie to błogość.

Cytat z książki „Źródło. Niedualne Kontemplacje”
Dostępna na stronie (link w komentarzach)

2 weeks ago | [YT] | 121

Nitya

Możesz pozwolić życiu, by płynęło,
albo możesz walczyć i opierać się każdej sekundzie.
Co wybierasz?

24–25 października spotykamy się w Gdańsku na weekendzie medytacji, Satsangu i wspólnej obecności.


To przestrzeń głębokiego odpoczynku, ciszy i spojrzenia w stronę spokoju, który nie zależy od okoliczności.


Zapisy na stronie (link w komentarzach)

3 weeks ago | [YT] | 67

Nitya

Kiedy zobaczysz i przekroczysz
ogrom własnej arogancji,
zrozumiesz, czym jest Satsang.
Wtedy padniesz na kolana
i poczujesz czystą błogość.

3 weeks ago | [YT] | 116