🎸 **Formacja NDT**

Formacja NDT to nowoczesny projekt muzyczny, który łączy świat rzeczywisty ze **Światem NDT** – miejscem, gdzie muzyka, światła, emocje i wyobraźnia tworzą jedną wspólną historię.

Za projektem stoją **Przemek i Natalia** – twórcy odpowiedzialni za kierunek artystyczny, muzykę, teksty, koncerty oraz rozwój projektu. Towarzyszą im **Tim i Sonia**, których głosy nadają utworom wyjątkowy charakter i prowadzą słuchaczy przez kolejne muzyczne opowieści.

Od ponad **20 lat** zdobywamy doświadczenie jako DJ-e, konferansjerzy i realizatorzy wydarzeń. Tysiące imprez, koncertów, wesel i spotkań z ludźmi stały się inspiracją do tworzenia własnej muzyki.

Dziś rozwijamy **Świat NDT**, który obejmuje:
👶 **Formacja NDT Kids***
🎉 **Formacja NDT** Koncerty 🎶
🔥 **NDT Festival*

Każdy utwór, koncert, teledysk i odcinek **Dziennika Budowy Świata NDT** jest kolejnym krokiem tej podróży.

**Tworzymy własny świat dźwięków, świateł i wspomnień.**

🌍 **Witaj w Świecie NDT.**



Formacja NDT

**Wspomnienia? To dopiero początek. 🏝️🔥**

Patrzymy dziś na te zdjęcia i wraca wiele emocji.

Są miejsca, które zostają w głowie.
Są pomysły, których nie da się tak po prostu odłożyć na półkę.
I są projekty, które nawet po przerwie dalej żyją — tylko trochę ciszej, gdzieś poza Waszym wzrokiem.

**Monkey Island Festival jest właśnie takim projektem.**

Był moment, kiedy wszystko zostało zatrzymane.
Były plany, była koncepcja, były rozmowy i konkretna wizja tego, jak miało to wyglądać.

Nie wszystko wtedy się udało.

Ale jedna rzecz się nie zmieniła:

**pomysł został.**

A razem z nim została energia, klimat, jezioro, Małpia Wyspa i cała historia, którą chcieliśmy wokół tego zbudować.

Przez ten czas nie staliśmy jednak w miejscu.

Zmieniła się technologia.
Zmieniła się muzyka.
Zmieniły się nasze możliwości.

Przede wszystkim zmieniliśmy się **my**.

Dzisiaj patrzymy na Monkey Island dużo szerzej niż kiedyś.

Większa scena.
Większe emocje.
Własna muzyka.
Światło.
Lasery.
Obraz.
Show, które ma swoją historię, a nie jest tylko kolejną imprezą z ustawioną sceną.

I właśnie dlatego do tego projektu coraz mocniej wchodzi **Formacja NDT**.

Dwa światy, które tak naprawdę od początku były bardzo blisko siebie, zaczynają się łączyć.

**Monkey Island Festival × Formacja NDT.**

Co z tego powstanie?

Jeszcze wszystkiego nie zdradzimy.

Czy będzie dokładnie tutaj?
Może.

Czy wybierzemy inne miejsce?
Też możliwe.

Ale lokalizacja to tylko jeden element.

Najważniejsza jest **Małpia Wyspa, energia tego projektu i ludzie, którzy stworzyli go od początku.**

Patrząc dzisiaj na to miejsce, nie widzimy tylko wspomnień.

Widzimy, jak wiele można zrobić jeszcze lepiej.
I jak dużo większy może być następny rozdział.

Dlatego te zdjęcia nie są pożegnaniem.

Są przypomnieniem, skąd zaczynaliśmy.

I motywacją do tego, co będzie dalej.

**Wspomnienia?**

To dopiero początek.

🏝️ **Monkey Island Festival**
👑 **Formacja NDT**

**Jeszcze chwila.
Wracamy.
Tylko tym razem… większym krokiem.**

1 hour ago | [YT] | 0

Formacja NDT

**Dziennik Budowy Świata NDT #46**

**Tim:** No dobra.

**Sonia:** Co znowu?

**Tim:** Wczoraj powiedziałaś, że pokażesz nam resztę.

**Sonia:** Powiedziałam.

**Natalia:** To pokazuj.

**Sonia:** Ale spokojnie.

**Przemek:** Nie ma spokojnie. Po papudze za sterami już nie ma spokojnie.

**Sonia:** Wiedziałam, że się będziecie czepiać.

**Tim:** My się nie czepiamy.

**Natalia:** My tylko próbujemy ustalić, czy ty naprawdę byłaś na wakacjach…

**Przemek:** …czy w jakimś bardzo dziwnym filmie.

**Sonia:** Dobra. Patrzcie.

**Tim:** Co to?

**Sonia:** Zdjęcia z rejsu.

**Natalia:** To już widzieliśmy.

**Sonia:** Nie wszystkie.

**Przemek:** O nie.

**Sonia:** O tak.

**Tim:** Dobra… tu statek.

**Natalia:** Tu morze.

**Przemek:** Tu papuga.

**Tim:** Znowu papuga.

**Sonia:** Polubiła mnie.

**Natalia:** Albo pilnowała, żebyś nie uciekła.

**Sonia:** Bardzo śmieszne.

**Przemek:** Czekaj… co ona tutaj robi?

**Sonia:** Steruje.

**Tim:** Znowu?!

**Sonia:** Mówiłam, że była dobra.

**Natalia:** Sonia, to nie jest normalne.

**Sonia:** Dla niej było.

**Przemek:** A to co?

**Sonia:** Wieczór na statku.

**Tim:** Okej… muzyka, światła…

**Natalia:** Ludzie tańczą.

**Sonia:** No.

**Przemek:** I papuga?

**Sonia:** Też była.

**Tim:** Oczywiście.

**Natalia:** Czy ta papuga robiła tam wszystko?

**Sonia:** Prawie.

**Przemek:** To ja już nie pytam.

**Tim:** Dobra, ale skoro ty miałaś takie wakacje…

**Sonia:** No?

**Tim:** To teraz nasza kolej.

**Sonia:** Wasza kolej na co?

**Natalia:** Na pokazanie ci, co się działo tutaj.

**Sonia:** Dalej te smycki?

**Przemek:** Dalej.

**Sonia:** Ile można?

**Tim:** Dużo.

**Natalia:** Bardzo dużo.

**Sonia:** Wiedziałam.

**Przemek:** A najlepsze jest to, że zaczęło się niewinnie.

**Sonia:** Jak zawsze.

**Tim:** Najpierw jeden motyw.

**Natalia:** Potem drugi.

**Przemek:** Potem ktoś powiedział: „daj więcej skrzypiec”.

**Sonia:** Kto?

**Wszyscy patrzą na Natalię.**

**Natalia:** Co?

**Sonia:** Wiedziałam.

**Tim:** Potem już poszło.

**Sonia:** Czyli co zrobiliście?

**Przemek:** Powiedzmy, że trochę nas poniosło.

**Natalia:** Trochę?

**Tim:** No dobra. Bardzo.

**Sonia:** I co teraz?

**Tim:** Teraz już nie ma odwrotu.

**Sonia:** Brzmi groźnie.

**Przemek:** Nie. Brzmi góralsko.

**Natalia:** I to bardzo.

**Sonia:** To pokażcie.

**Tim:** Na pewno?

**Sonia:** Dawajcie.

**Przemek:** No to…

**Natalia:** …smycki gotowe…

**Tim:** …energia jest…

**Sonia:** …a kawka?

**Natalia:** Dalej wystygła.

**Sonia:** No pięknie.

**Tim:** To już nie ma co gadać.

**Przemek:** Czas sprawdzić, co z tego wszystkiego wyszło.

**Sonia:** I co teraz?

**Tim:** Teraz?

**Natalia:** Teraz robimy to po naszemu.

**Przemek:** Na pełnej.

**Tim:** Bez kombinowania.

**Sonia:** Czyli?

**Wszyscy:** **GÓRALSKA ZABAWA!**

**🎻🔥 CDN.**

1 day ago | [YT] | 0

Formacja NDT

**Dziennik Budowy Świata NDT #45**

**Tim:** No dobra…

**Sonia:** Co?

**Tim:** Wczoraj uciekłaś od odpowiedzi.

**Sonia:** Nie uciekłam.

**Natalia:** Uciekłaś.

**Przemek:** Bardzo sprawnie.

**Sonia:** Dobra… może trochę.

**Tim:** To teraz bez kombinowania.

**Sonia:** O matko…

**Tim:** Gdzie ty byłaś?

**Sonia:** Na wakacjach.

**Natalia:** Tyle dni?

**Sonia:** No.

**Przemek:** I dlatego nie było dzienników?

**Sonia:** No… trochę tak.

**Natalia:** „Trochę”.

**Sonia:** Ej, miałam odpocząć.

**Tim:** To odpoczęłaś?

**Sonia:** Bardzo.

**Przemek:** No to dawaj. Co robiłaś?

**Sonia:** Pływałam.

**Natalia:** Gdzie?

**Sonia:** Był rejs.

**Tim:** Okej.

**Sonia:** Piękny rejs.

**Przemek:** Nadal brzmi normalnie.

**Sonia:** No i poznałam papugę.

**Tim:** I właśnie przestało.

**Natalia:** Jaką papugę?

**Sonia:** Normalną.

**Przemek:** Sonia, papuga na rejsie nie jest jeszcze problemem.

**Sonia:** Wiem.

**Tim:** To gdzie jest problem?

**Sonia:** Ona prowadziła statek.

**Natalia:** Co?!

**Przemek:** Nie.

**Tim:** Dobra, dobra… jeszcze raz.

**Sonia:** Papuga. Siedziała. Za sterami.

**Natalia:** Nie wierzę ci.

**Sonia:** Wiedziałam.

**Przemek:** Nikt ci nie wierzy.

**Sonia:** Mam zdjęcia.

**Tim:** Jakie zdjęcia?

**Sonia:** Z rejsu.

**Natalia:** Pokaż.

**Sonia:** Proszę.

**Tim:** Okej… statek jest.

**Przemek:** Morze też.

**Natalia:** I papuga też jest.

**Tim:** Ale to jeszcze niczego nie dowodzi.

**Sonia:** Przesuń dalej.

**Przemek:** …

**Natalia:** …

**Tim:** To jest papuga za sterami.

**Sonia:** No przecież mówię.

**Natalia:** Sonia, kto pozwala papudze prowadzić statek?

**Sonia:** Nie wiem. Ja byłam pasażerem.

**Przemek:** A kapitan?

**Sonia:** Też gdzieś był.

**Tim:** Bardzo uspokajające.

**Natalia:** I ty spokojnie płynęłaś?

**Sonia:** Bardzo dobrze jej szło.

**Przemek:** Lepiej niż Timowi parkowanie?

**Tim:** Przemek…

**Sonia:** Nie będę komentować.

**Natalia:** Czyli znikasz, nie ma dzienników, jedziesz na wakacje, płyniesz statkiem i zaprzyjaźniasz się z papugą-kapitanem?

**Sonia:** W skrócie.

**Tim:** Nie, nie. To się nie mieści w skrócie.

**Sonia:** Mówiłam, że miałam powód.

**Przemek:** To nie jest powód. To jest film.

**Sonia:** Jeszcze się zdziwicie.

**Natalia:** Czym?

**Sonia:** Pokażę wam resztę później.

**Tim:** O nie. Teraz już za późno.

**Sonia:** Co za późno?

**Tim:** Teraz chcemy zobaczyć wszystko.

**Sonia:** Nie wszystko naraz.

**Przemek:** Dlaczego?

**Sonia:** Bo nie będzie zabawy.

**Natalia:** Ona naprawdę coś kombinuje.

**Tim:** Dobra. To robimy tak.

**Sonia:** Jak?

**Tim:** Ty nam pokażesz resztę…

**Przemek:** …a my pokażemy ci, co robiliśmy, kiedy ciebie nie było.

**Sonia:** Dalej te smycki?

**Natalia:** Oj, nie tylko.

**Sonia:** O nie…

**Tim:** O tak.

**Sonia:** To ja chyba jednak wrócę na statek.

**Przemek:** Tylko nie oddawaj sterów papudze.

**Sonia:** Za późno.

**CDN. 🦜**

#DziennikBudowyŚwiataNDT #nowość #singiel #Smyckigrajo

2 days ago | [YT] | 3

Formacja NDT

## **Dziennik Budowy Świata NDT #44 — Sonia wróciła… a smycki już grają**

**Tim:** O… wróciłaś?

**Sonia:** No wróciłam.

**Tim:** Gdzie ty byłaś tyle dni?

**Sonia:** No… ja…

**Tim:** No?

**Sonia:** Musiałam trochę zniknąć.

**Tim:** Trochę?

**Sonia:** No dobra. Trochę bardziej niż trochę.

**Przemek:** Trochę?!

**Sonia:** O, ty też tu jesteś.

**Przemek:** Jestem. I nawet jeszcze pamiętam, jak wyglądałaś.

**Sonia:** Bardzo śmieszne.

**Natalia:** Śmieszne? Przez ciebie nie było dzienników!

**Sonia:** Ej, to nie przeze mnie!

**Natalia:** A przez kogo?

**Sonia:** No… może trochę przeze mnie.

**Tim:** Wiedziałem.

**Sonia:** Ale miałam powód!

**Przemek:** To dawaj.

**Sonia:** Musiałam przewietrzyć głowę.

**Natalia:** Tyle dni?!

**Sonia:** Dużo było do przewietrzenia.

**Natalia:** Sonia…

**Sonia:** No co?

**Natalia:** Ludzie czekają, dzienniki stoją, Tim kombinuje, Przemek coś grzebie, a ty przewietrzasz głowę?

**Przemek:** Ej, ja nie „coś grzebię”. Ja pracuję.

**Tim:** Dobra, dobra. Ważne, że wróciła.

**Sonia:** Ooo… czyli tęskniliście.

**Natalia:** Nie rozpędzaj się.

**Sonia:** Dobra… to co robiliście beze mnie?

**Tim:** Pracowaliśmy.

**Sonia:** Nad czym?

**Przemek:** Nad czymś góralskim.

**Sonia:** O nie…

**Natalia:** O tak.

**Sonia:** Coście zrobili?

**Tim:** Smycki.

**Sonia:** Ile?

**Przemek:** Za dużo.

**Natalia:** Za mało.

**Tim:** W sam raz.

**Sonia:** No pięknie.

**Tim:** I teraz pytanie…

**Sonia:** Jakie?

**Tim:** Jak ty się teraz z tego wszystkiego wytłumaczysz?

**Sonia:** Ja?!

**Natalia:** Tak, ty.

**Sonia:** No dobra… ale chociaż kawę mi zrobiliście?

**Tim:** Zrobiliśmy.

**Sonia:** No i?

**Przemek:** Wystygła.

**Natalia:** Dawno.

**Sonia:** …

**Tim:** Kawka wystygła…

**Przemek:** …a w międzyczasie…

**Natalia:** …powstało…

**Wszyscy:** **SMYCKI GRAJĄ.**

**Tim:** No to już sami oceńcie…

**Sonia:** **Posłuchajcie, co wyszło.**

**CDN. 🎻**

3 days ago | [YT] | 2

Formacja NDT

# **Dziennik #43 – To jeszcze nie koniec...**

W biurze znów zapanowała cisza.

Każdy wrócił do swoich zajęć.

Jakby wszystko...

wróciło do normy.

Sonia uśmiechnęła się.

Spojrzała na wszystkich.

I powoli ruszyła w stronę drzwi.

Już miała wyjść.

Nagle...

---

**Tim**

Sonia...

...

Poczekaj.

---

Sonia zatrzymała się.

Nie odwróciła się.

Zapadła cisza.

...

*(Ciąg dalszy nastąpi...)*

1 week ago | [YT] | 4

Formacja NDT

# **Dziennik #42 – Kawka z Diabłem**

*(Wieczór. Biuro Formacji NDT.)*

Na stole leży pendrive.

Nikt się nie odzywa.

Każdy czeka...

aż Sonia zrobi pierwszy krok.

---

**Przemek**

Soniu...

Dzisiaj już nie uciekniesz.

---

**Sonia**

Nie.

Dzisiaj...

powiem wam wszystko.

---

Sonia bierze pendrive.

Przez chwilę obraca go w dłoniach.

Uśmiecha się.

Ale widać...

że nadal się boi.

---

**Tim**

Spokojnie.

Najwyżej mnie zawał złapie.

Przeżyję.

---

Sonia zaczyna się śmiać.

---

**Sonia**

Nie śmiej się.

Ja naprawdę...

całą noc nie spałam.

---

**Natalia**

To my chyba też.

---

Wszyscy się uśmiechają.

Atmosfera robi się trochę lżejsza.

---

**Przemek**

No dobrze.

Najwyższy czas.

Jak nazywa się ten utwór?

---

Sonia nabiera powietrza.

Patrzy na wszystkich.

Na chwilę zamyka oczy.

---

**Sonia**

"Kawka z Diabłem."

---

...

Nikt się nie odzywa.

---

**Tim**

Co?

---

**Natalia**

Sonia...

Powiedz jeszcze raz.

---

**Sonia**

"Kawka z Diabłem."

---

**Przemek**

Ty?

Naprawdę?

---

**Tim**

Nie...

Nie wierzę.

To brzmi...

jak tytuł...

którego najmniej spodziewałbym się po tobie.

---

**Natalia**

Dokładnie.

Gdyby ktoś mi powiedział...

że taki tytuł wymyśliła Sonia...

powiedziałabym...

że chyba zwariował.

---

Sonia tylko się uśmiecha.

---

**Sonia**

Dlatego...

tak długo wam nie mówiłam.

---

**Tim**

To...

puść go.

Bo zaraz oszaleję.

---

Sonia wkłada pendrive.

Klik.

Zapada cisza.

Pierwsze dźwięki.

Gitara.

Mocna.

Pewna.

Pierwsza zwrotka.

Nikt się nie odzywa.

Refren.

*"Jestem silna...
Walczę o swoje..."*

Tim opuszcza głowę.

Natalia ma łzy w oczach.

Przemek patrzy tylko przed siebie.

Drugi refren.

Bridge.

Ostatni refren.

Koniec.

...

Cisza.

Długa.

Tak długa...

że Sonia powoli spuszcza wzrok.

---

**Sonia**

Wiedziałam...

To jednak był zły pomysł.

---

Odwraca się.

Chce schować pendrive.

Nagle...

**Klaśnięcie.**

Jedno.

Drugie.

Trzecie.

To Tim.

Wstaje.

Patrzy na Sonię.

I klaszcze dalej.

Po chwili...

dołącza Natalia.

Potem Przemek.

Po kilku sekundach...

całe biuro wypełniają brawa.

Sonia nie wytrzymuje.

Łzy płyną jej po policzkach.

Natalia podbiega.

Mocno ją przytula.

---

**Natalia**

Ty głuptasie...

Dlaczego nosiłaś to wszystko sama?

---

**Sonia**

Bo...

bałam się.

Że powiecie...

że to nie jestem ja.

---

**Przemek**

A wiesz...

co ja usłyszałem?

---

**Sonia**

Co?

---

**Przemek**

Pierwszy raz...

usłyszałem...

Ciebie.

---

Sonia zamyka oczy.

Uśmiecha się przez łzy.

Tim podchodzi.

Przez chwilę nic nie mówi.

---

**Tim**

Myślałem...

że znam Sonię.

Codziennie razem pracujemy.

Śmiejemy się.

Nagrywamy.

Tworzymy.

A dzisiaj...

poznałem cię...

od nowa.

---

W biurze znów robi się cicho.

---

**Sonia**

Czyli...

nie jest źle?

---

**Tim**

Źle?

Jest dokładnie odwrotnie.

Mam tylko...

jedną prośbę.

---

**Sonia**

Jaką?

---

**Tim**

Nie zmieniaj...

ani jednego słowa.

To jest...

twoja historia.

Ale...

jeśli pozwolisz...

chciałbym...

opowiedzieć ją razem z tobą.

---

Sonia patrzy na niego z niedowierzaniem.

---

**Sonia**

Czyli...

---

**Tim**

Zaśpiewam ją...

z tobą.

---

Sonia przez chwilę nic nie mówi.

Po chwili wyciąga rękę.

---

**Sonia**

To...

chodźmy do studia.

---

Przemek uśmiecha się.

Natalia ociera łzy.

---

**Natalia**

Wiecie...

mam wrażenie...

że właśnie byliśmy świadkami...

narodzin czegoś wyjątkowego.

---

**Przemek**

Nie tylko utworu.

Nowego rozdziału.

---

Tim otwiera drzwi studia.

Odwraca się.

---

**Tim**

No to co...

robimy historię?

---

Sonia uśmiecha się.

Tym razem...

już bez strachu.

Razem wchodzą do studia.

Drzwi powoli się zamykają.

Na stole zostaje tylko pusty kubek po kawie.

I cisza.

Bo czasem...

największe historie...

zaczynają się od jednej odwagi.

---

*(Koniec)*

😂Utwór pojawi się na kanale w Piątek, jak Sonia i Tim skończą 😂😂😂😂

**Hasztagi:**

**#DziennikNDT #KawkaZDiabłem #FormacjaNDT #ŚwiatNDT #TworzymyŚwiatDźwiękówŚwiatełIWspomnień**

1 week ago | [YT] | 2

Formacja NDT

# **Dziennik #41 – Co ukrywa Sonia?**

*(Następny wieczór. Biuro Formacji NDT.)*

Na stole nadal leży kubek Tima.

Przemek siedzi przy komputerze.

Natalia co chwilę spogląda na drzwi.

Tim chodzi od okna do okna.

---

**Tim**

Ja nie wytrzymam.

Całą noc myślałem...

co ona chciała powiedzieć.

---

**Przemek**

Ja też.

Nigdy wcześniej...

nie widziałem Soni...

w takim stanie.

---

**Natalia**

Najgorsze jest to...

że nic nie powiedziała.

Tylko...

"jutro."

---

**Tim**

Ja już mam tysiąc scenariuszy.

I każdy jest gorszy od poprzedniego.

---

*(Ciche pukanie.)*

Cała trójka jednocześnie odwraca głowy.

Drzwi powoli się otwierają.

Wchodzi Sonia.

Tym razem...

uśmiecha się delikatnie.

Ale pendrive...

nadal trzyma oburącz.

---

**Przemek**

Czekaliśmy.

---

**Sonia**

Wiem.

Ja też...

cały dzień czekałam...

na ten moment.

---

**Natalia**

Usiądź.

Spokojnie.

Nigdzie się nie spieszymy.

---

Sonia siada.

Kładzie pendrive na stole.

Ale...

nie puszcza go.

Jakby nadal nie chciała się z nim rozstać.

---

**Tim**

Dobra...

To zaczynamy.

Bo zwariuję.

---

**Sonia**

Pamiętacie...

jak kilka tygodni temu...

mówiłam...

że wychodzę wcześniej?

---

**Przemek**

Tak.

---

**Natalia**

Pamiętam.

---

**Tim**

Ja nawet raz powiedziałem...

że pewnie masz już nas dosyć.

---

Sonia uśmiecha się.

Kręci głową.

---

**Sonia**

Nie.

Nigdy.

Po prostu...

nie wracałam do domu.

Wracałam...

do studia.

---

*(Cisza.)*

---

**Przemek**

Sama?

---

**Sonia**

Tak.

---

**Natalia**

Po co?

---

**Sonia**

Bo...

miałam pewien pomysł.

I nie chciałam...

żeby ktokolwiek go usłyszał...

dopóki sama...

nie uwierzyłam...

że ma sens.

---

**Tim**

Czyli...

nagrywałaś?

---

**Sonia**

Tak.

Wieczorami.

Po nocach.

Czasami...

do rana.

---

*(W biurze robi się cicho.)*

---

**Przemek**

I nikt o tym nie wiedział?

---

**Sonia**

Nikt.

---

**Natalia**

Nawet my?

---

**Sonia**

Zwłaszcza wy.

---

**Tim**

Dlaczego?

---

**Sonia**

Bo...

bałam się...

że usłyszę...

"To nie jest Sonia."

I wtedy...

już nigdy...

nie odważyłabym się...

tego dokończyć.

---

Natalia bez słowa wstaje.

Podchodzi do Soni.

Przytula ją.

---

**Natalia**

Nigdy więcej...

tak nie myśl.

Słyszysz?

---

Sonia tylko kiwa głową.

W oczach pojawiają się łzy.

---

**Przemek**

Soniu...

To jest ten pendrive?

---

**Sonia**

Tak.

---

**Przemek**

To...

jest tam ten utwór?

---

**Sonia**

Tak.

---

**Tim**

To na co czekamy?

Puść go.

---

Sonia od razu kręci głową.

---

**Sonia**

Jeszcze nie.

Jeszcze...

nie jestem gotowa.

---

*(Cisza.)*

---

**Tim**

Serio?

---

**Sonia**

Tak.

Bo...

jeżeli wam się nie spodoba...

to...

po prostu go skasuję.

---

W biurze zapada kompletna cisza.

Natalia patrzy na Sonię.

Przemek odkłada telefon.

Tim powoli podchodzi bliżej.

---

**Tim**

Nie.

Nawet tak...

nie mów.

Nie po tylu nocach.

Nie po tylu godzinach.

Nie po tym...

ile odwagi...

kosztowało cię...

żeby tu dzisiaj usiąść.

---

Sonia ociera łzę.

Lekko się uśmiecha.

---

**Sonia**

Dziękuję.

---

**Przemek**

Jedno pytanie.

---

**Sonia**

Jakie?

---

**Przemek**

Jutro...

usłyszymy wszystko?

---

Sonia patrzy na pendrive.

Delikatnie głaszcze go palcem.

Jakby żegnała się ze stresem.

---

**Sonia**

Tak.

Jutro.

Już nie będę uciekać.

Już nie będę się chować.

Jutro...

poznacie...

całą historię.

---

Sonia bierze pendrive.

Chowa go do kieszeni.

Powoli wstaje.

Przy drzwiach zatrzymuje się.

Odwraca się.

---

**Sonia**

Dziękuję...

że daliście mi...

odwagę.

---

Sonia wychodzi.

Drzwi cicho się zamykają.

W biurze nikt się nie odzywa.

Po chwili...

---

**Tim**

Przemek...

---

**Przemek**

Co?

---

**Tim**

Mam przeczucie...

że jutro...

poznamy...

drugą twarz Soni.

---

**Natalia**

I chyba...

właśnie na to...

czekaliśmy...

od bardzo dawna.

---

*(Koniec Dziennika #41)*

Ciąg dalszy w następnym dzienniku…….

Co ukrywa Sonia?

#DziennikNDT #CoUkrywaSonia #KawkaZDiabłem #FormacjaNDT #ŚwiatNDT

1 week ago (edited) | [YT] | 7

Formacja NDT

# **Dziennik #40 – Tajemnica Soni**

*(Wieczór. Biuro Formacji NDT.)*

Przemek siedzi przy komputerze.

Natalia przegląda notatki.

Tim chodzi po biurze z kubkiem kawy.

---

**Tim**

No...

Powiedzcie szczerze.

Nie jest wam za cicho?

Bo jak jest za cicho...

to znaczy...

że zaraz coś wybuchnie.

---

**Przemek**

Albo znowu coś wymyśliłeś.

---

**Tim**

Ja?

Nigdy...

*(Śmiech.)*

---

**Natalia**

Spokojnie.

Jest jeden wieczór...

kiedy nic się nie dzieje.

---

**Tim**

Nie wierzę.

W NDT?

Niemożliwe.

---

*(Ciche pukanie do drzwi.)*

Cała trójka odwraca głowy.

Nikt się nie odzywa.

Drzwi bardzo powoli się otwierają.

W drzwiach stoi Sonia.

Nie uśmiecha się.

Nie mówi swojego zwykłego...

"Cześć."

Po prostu stoi.

W dłoniach trzyma mały pendrive.

Oburącz.

Tak mocno...

jakby bała się...

że jeśli puści go choć na chwilę...

zabraknie jej odwagi.

---

**Przemek**

Sonia...

Wszystko dobrze?

---

**Sonia**

Tak...

Chyba...

---

**Natalia**

Usiądź.

Wyglądasz...

jakbyś chciała nam powiedzieć coś bardzo ważnego.

---

Sonia powoli siada.

Pendrive nadal trzyma w obu dłoniach.

Nie odkłada go nawet na biurko.

---

**Tim**

Dobra...

Teraz już naprawdę się boję.

---

**Przemek**

Ja też.

Nigdy wcześniej...

nie widziałem cię tak zestresowanej.

---

**Natalia**

Soniu...

Co się dzieje?

---

Sonia długo patrzy na pendrive.

Jakby zbierała w sobie odwagę.

Kilka razy chce coś powiedzieć.

Za każdym razem milknie.

---

**Tim**

Powiesz nam?

Cokolwiek to jest...

jesteśmy razem.

---

**Sonia**

Wiem.

I właśnie dlatego...

tak trudno mi to powiedzieć.

---

*(Cisza.)*

---

**Przemek**

Od kiedy cię znam...

zawsze potrafiłaś powiedzieć, co myślisz.

Dlaczego teraz jest inaczej?

---

**Sonia**

Bo...

tym razem...

to jest coś mojego.

---

*(W biurze zapada cisza.)*

---

**Natalia**

Sonia...

Przestraszyłaś mnie.

---

**Sonia**

Przepraszam...

Nie chciałam.

---

**Tim**

To dlaczego wyglądasz...

jakbyś miała nam powiedzieć...

najgorszą wiadomość na świecie?

---

Sonia pierwszy raz delikatnie się uśmiecha.

---

**Sonia**

Bo dla mnie...

to naprawdę jest...

najtrudniejsza rozmowa.

Od kilku tygodni...

coś przed wami ukrywałam.

Codziennie.

Przychodziłam.

Śmiałam się.

Rozmawialiśmy.

Nagrywaliśmy.

A ja...

nikomu nic nie powiedziałam.

---

**Przemek**

Ukrywałaś?

Co?

---

**Sonia**

Jeszcze...

nie mogę.

---

**Natalia**

Dlaczego?

---

**Sonia**

Boję się...

że kiedy już to powiem...

nic nie będzie takie samo.

---

Tim odkłada kubek.

Po raz pierwszy od dawna...

nie próbuje zażartować.

---

**Tim**

Sonia...

Powiedz mi tylko jedno.

To coś złego?

---

**Sonia**

Nie.

Mam nadzieję...

że wręcz przeciwnie.

---

**Przemek**

To dlaczego aż tak się stresujesz?

---

**Sonia**

Bo...

najbardziej boję się...

waszej reakcji.

---

*(Cisza.)*

Natalia podchodzi do Soni.

Siada obok niej.

Delikatnie kładzie dłoń na jej ramieniu.

---

**Natalia**

Spójrz na mnie.

My naprawdę...

jesteśmy po tej samej stronie.

Cokolwiek to jest...

wysłuchamy cię.

---

Sonia patrzy na Natalię.

Potem na Przemka.

Na końcu na Tima.

Wzdycha.

---

**Sonia**

Obiecajcie mi tylko jedno.

Nie oceniajcie mnie...

dopóki nie poznacie całej historii.

---

**Przemek**

Obiecuję.

---

**Natalia**

Ja też.

---

**Tim**

Ja również.

Słowo.

---

Sonia mocniej ściska pendrive.

Przez chwilę wygląda...

jakby chciała go położyć na stole.

Ale znów przyciąga go do siebie.

---

**Sonia**

Dziękuję...

Naprawdę.

Jeszcze nigdy...

tak bardzo się nie bałam.

---

*(Cisza.)*

---

**Przemek**

To kiedy...

powiesz nam...

co jest na tym pendrivie?

---

Sonia uśmiecha się.

Pierwszy raz...

tak naprawdę.

---

**Sonia**

Jutro.

Obiecuję.

Jutro...

powiem wam wszystko.

---

Sonia powoli wstaje.

Odwraca się.

I kieruje do drzwi.

Tuż przed wyjściem zatrzymuje się.

Nie odwraca się.

Mówi tylko jedno zdanie.

---

**Sonia**

Mam nadzieję...

że po jutrze...

dalej będziecie patrzeć na mnie...

tak samo.

---

Drzwi cicho się zamykają.

W biurze zapada kompletna cisza.

---

**Tim**

Przemek...

---

**Przemek**

Co?

---

**Tim**

Ja...

naprawdę...

nie wiem...

czego spodziewać się jutro.

---

**Natalia**

Ja też nie.

Ale jedno wiem na pewno.

To będzie bardzo ważny dzień.

---

*(Koniec Dziennika #40)*

Ciąg dalszy jutro.

**#DziennikNDT #TajemnicaSoni #KawaZDiabłem #FormacjaNDT #ŚwiatNDT**

1 week ago (edited) | [YT] | 5

Formacja NDT

# 📖 DZIENNIK BUDOWY ŚWIATA NDT #39

# 🐝 **Jak dojechać?!**

Niektóre dni zaczynają się spokojnie.

Kawa.

Kilka rozmów.

Sprawdzenie sprzętu.

Plan był prosty.

Przemek i Natalia jadą zagrać **50 urodziny**.

Tim i Sonia zostają w biurze pilnować Świata NDT.

– To co? – zapytał Tim.

– My pilnujemy statystyk, a Wy parkietu.

– Umowa stoi.

Przemek zamknął drzwi busa.

Silnik odpalił.

Ruszyli.

Nikt jeszcze nie wiedział...

że ten dzień zacznie się od najbardziej nietypowej bramy w historii Formacji NDT.

---

Kilka kilometrów później...

– Przemek...

– No?

– Jak my tam w ogóle dojedziemy?

Przemek zwolnił.

Przed samochodem coś wisiało.

Nie znak.

Nie balony.

Nie dekoracja.

**Ogromny rój pszczół.**

Rozciągnęły się idealnie nad drogą.

Wyglądało to dokładnie tak...

jak brama weselna.

Natalia spojrzała w bok.

Kilkaset metrów dalej trwało wesele.

Goście bawili się w najlepsze.

– Patrz...

– Co?

– Chyba robią bramę dla nowożeńców...

– Tylko pomyliły imprezy.

Oboje wybuchnęli śmiechem.

Po chwili Natalia rozejrzała się dookoła.

– Czekaj...

– Co?

– Gdzie jest Tim?

– W biurze.

– No to pięknie...

– Dlaczego?

– Przecież on jeden potrafi dogadać się z każdym.

– Nawet z pszczołami?

– Po tym, co wyprawia w Dziennikach...

...to już mnie nic nie zdziwi.

Przemek sięgnął po telefon.

– Dobra.

Dzwonimy.

📞

– Halo, Tim?

– No kierowniku.

– Mamy mały problem.

– Kabel?

– Nie.

– Prąd?

– Nie.

– Samochód?

– Nie.

– To co?

– Pszczoły zamknęły drogę.

Po drugiej stronie zapadła cisza.

Kilka sekund później...

– Dobra...

– Co dobra?

– Daj jedną do telefonu.

– Komu?!

– No pszczole...

Natalia już nie wytrzymała.

Śmiała się tak mocno, że ledwo mogła coś powiedzieć.

– Tim...

– No?

– Ty naprawdę jesteś niemożliwy.

Na szczęście chwilę później pojawił się pszczelarz.

Rój bezpiecznie trafił do nowego domu.

Droga znów była wolna.

Przemek wrzucił kierunkowskaz.

– No...

– Jedziemy.

Natalia spojrzała przez okno.

– Wiesz...

– Co?

– Dobrze, że nie gramy dla pszczół.

---

Po przyjeździe na salę...

panowała cisza.

Pusty parkiet.

Puste stoły.

Jeszcze nikt nie tańczył.

Jeszcze nikt nie śpiewał.

Przemek zaczął rozstawiać sprzęt.

Kolumny.

Światła.

Konsoleta.

Kable.

Każdy element trafiał dokładnie na swoje miejsce.

Natalia zniknęła na chwilę.

Po kilku minutach usłyszeliśmy pierwsze dźwięki.

Na środku sali stało stare pianino.

Usiadła.

Dotknęła klawiszy.

Kilka spokojnych melodii rozeszło się po pustej sali.

Jakby sprawdzała...

czy muzyka już wie...

że za chwilę zacznie się kolejna historia.

---

Tymczasem...

w biurze NDT...

Tim siedział przed monitorami.

Sonia przeglądała komentarze.

Poleczka znowu rosła.

Wyświetlenia nie zwalniały nawet na chwilę.

– Sonia...

– Tak?

– Ten kanał chyba już nie śpi.

Sonia uśmiechnęła się.

– Bo Świat NDT żyje nawet wtedy...

...kiedy wszyscy myślą, że jest cisza.

---

Wieczorem...

nadszedł czas.

Pierwszy gwizdek.

🚂 **Imprezowy Pociąg.**

Jeszcze chwilę wcześniej ludzie siedzieli przy stołach.

Kilka sekund później...

parkiet ruszył.

Potem...

🎻 **Poleczka po Naszemu.**

Dzieci pobiegły pierwsze.

Dorośli długo nie wytrzymali.

Po chwili...

cała sala tańczyła.

Przemek spojrzał na Natalię.

– Wiesz...

– Co?

– Chyba naprawdę zrobiliśmy numer, którego nikt się nie spodziewał.

Natalia tylko się uśmiechnęła.

Odpowiedział parkiet.

---

Po chwili przyszedł czas na premierę.

🎂 **"50 No i Co?"**

Pierwszy raz zabrzmiała na żywo.

Pierwsze brawa.

Pierwsze uśmiechy.

Pierwsze wspólne śpiewanie.

Nowy utwór właśnie rozpoczął własną historię.

Ale...

to jeszcze nie był koniec niespodzianek.

Przemek spojrzał na Natalię.

– Testujemy?

– Jasne.

Klik.

Pierwsze dźwięki.

🎶 **"Ona tańczy... Ty se lej."**

Przez pierwsze sekundy wszyscy słuchali z ciekawością.

A potem...

stało się coś, czego nikt nie planował.

Cała sala...

poleciała w śpiew i taniec. 💃

Jedni śpiewali refren.

Drudzy klaskali.

Ktoś zaczął tańczyć.

Za chwilę tańczyli już wszyscy.

Przemek tylko spojrzał na Natalię.

Nie trzeba było nic mówić.

Było wiadomo...

ten utwór właśnie przeszedł swój pierwszy prawdziwy test.

I zdał go celująco.

---

Później...

poleciało już samo.

🍺 **"Jak Żeś Wypił To Se Lej."**

Śmiech.

Tańce.

Refreny śpiewane razem.

I nawet nie zauważyliśmy...

kiedy zrobiła się...

**trzecia nad ranem.**

---

Sprzęt został spakowany.

Światła zgasły.

Wracaliśmy tą samą drogą.

Pszczoły...

już spały.

Brama zniknęła.

Jakby nigdy jej tam nie było.

---

Kiedy wróciliśmy do biura...

Tim i Sonia jeszcze nie spali.

Na monitorach dalej przybywały wyświetlenia.

W głośnikach cicho grała muzyka.

Tim spojrzał na Przemka.

– No i?

Przemek uśmiechnął się.

– Dojechaliśmy.

– Było warto?

Natalia odpowiedziała pierwsza.

– Bardzo.

Bo czasami jeden dzień potrafi zmieścić...

🐝 bramę z pszczół,

🎹 stare pianino,

🚂 Imprezowy Pociąg,

🎻 Poleczkę,

🎂 premierę **"50 No i Co?"**,

💃 pierwszy test **"Ona tańczy... Ty se lej."**

...i setki uśmiechów, których nie da się policzyć.

A kiedy wszyscy już śpią...

**Świat NDT nadal gra.**

---

🚂 **Tworzymy świat dźwięku, świateł i wspomnień.**


#DziennikBudowyŚwiataNDT #FormacjaNDT #KulisyNDT #ŚwiatNDT #JakDojechać

2 weeks ago | [YT] | 4

Formacja NDT

# 📖 Dziennik Budowy Świata NDT #38

## **„50? No i Co?!”**

Godzina 09:00.

Biuro NDT.

Przemek sprawdza playlistę.

Sonia dopija kawę.

Tim wpada zdyszany.

– Mam pytanie!

– Co znowu? – pyta Przemek.

– Dzisiaj gramy pięćdziesiątkę...

– No.

– A jubilat wie?

Przemek patrzy zdziwiony.

– Wie co?

– Że ma pięćdziesiąt...

Zapadła cisza.

Sonia wybucha śmiechem.

– Tim... raczej trudno to ukryć.

– No nie wiem... może myśli, że to trzydziestka z dłuższą gwarancją.

---

Kilka minut później.

Tim siedzi z kartką.

**Plan rozmowy z jubilatem.**

✔️ Dzień dobry!

✔️ Wszystkiego najlepszego!

❌ Ile Pan kończy?

– Nie... tego nie pytamy...

---

Przemek zagląda przez ramię.

– Co ty tam piszesz?

– Instrukcję przetrwania.

– Pokaż.

**Punkt pierwszy:**

Jeżeli jubilat powie, że czuje się na osiemnaście...

...przytakuj.

**Punkt drugi:**

Jeżeli pokaże dowód...

...zmień temat.

---

Nagle otwierają się drzwi.

Wyobraźnia zaczyna działać.

Tim ćwiczy.

– Dzień dobry!

– Dzień dobry.

– To prawda, że kończy Pan pięćdziesiąt?

– Tak.

– I jak się Pan z tym czuje?

– Świetnie.

– To dobrze... bo ja się gorzej czuję, jak tylko pomyślę, że kiedyś też będę miał...

Przemek przerywa.

– Stop.

– Co?

– Ty nie prowadź wywiadu. Ty masz robić atmosferę.

---

Sonia uśmiecha się.

– A może po prostu powiesz...

"Wiek to tylko liczba..."

Tim kiwa głową.

– Dobra.

– ...a potem dodasz...

"...ważne, żeby parkiet nie wiedział, ile masz lat."

Przemek aż odłożył telefon.

– O!

To jest dobre!

---

Po chwili.

Tim znowu kombinuje.

– A jak ktoś zapyta, ile to jest pięćdziesiąt?

Przemek bez zastanowienia.

– Dwie dwudziestki piątki.

– Albo pięć dziesiątek.

– Albo osiemnastka...

...z trzydziestodwuletnim doświadczeniem.

Cała trójka wybuchnęła śmiechem.

---

Zegar pokazuje coraz późniejszą godzinę.

Światła spakowane.

Nagłośnienie gotowe.

Playlista gotowa.

Mikrofony czekają.

Przemek zamyka laptop.

– Dobra ekipo...

Koniec żartów.

Czas zamienić uśmiechy...

...w prawdziwą imprezę.

**Bo dziś o 19:00...**

**zaczynamy!** 🎉🚂

---

**#FormacjaNDT #DziennikBudowy #50NoICo #Urodziny #GramyDlaWas**

2 weeks ago | [YT] | 3