Co jakiś czas na kanale będą pojawiać się nagrania z deszczem do snu, z których możecie skorzystać, żeby szybciej zasnąć (zadziałają jak biały szum), ale możecie też użyć ich do wizualizacji w SATS, bo dodaję do nich określoną częstotliwość i fale theta (w pierwszych 30 minutach, żeby nie zakłócać naturalnych faz snu).
Jak wizualizować w SATS?
SATS (ang. state akin to sleep) to stan zbliżony do snu. Nasz mózg przechodzi wtedy do fal theta – ten stan pojawia się przy zasypianiu lub przy głębokiej medytacji. W tym sennym stanie łatwiej jest nam wpłynąć na podświadomość.
Neville Goddard („ojciec chrzestny” prawa założenia 🙂) stosował wizualizację w SATS jako swoją główną metodę manifestacji.
Jak poprawnie wykonać taką wizualizację?
1. Najlepiej robić ją przed snem, kiedy jesteśmy już senni i kładziemy się spać (nagranie z falami theta pomoże zsynchronizować mózg). 2. Wybierz scenę, która odpowiada temu, czego chcesz doświadczyć. Scena powinna: - trwać maksymalnie kilka sekund (najlepiej max. 5 sekund), - wskazywać na to, że manifestacja już się dokonała, - scena powinna dziać się PO wydarzeniu, nie przed, nie w trakcie (czyli jeśli scena dotyczy awansu w pracy, to wyobrażasz sobie, że już go dostałaś/eś i np. bliska Ci osoba mówi: „Ale się cieszę, że dostałaś/eś ten awans”, a Ty odpowiadasz „Dziękuję, to miłe”), 3. Wyobrażamy sobie scenę z punktu widzenia pierwszej osoby, czyli tak, jakbyśmy patrzyli własnymi oczami (patrzysz w dół i widzisz stopy ;)), a nie tak, jakbyśmy oglądali film ze sobą w roli głównej. 4. Scena: - nie powinna być długa i zbyt szczegółowa (nie skupiaj się na konkretnym pomieszczeniu, ubraniu, fryzurze i czymkolwiek innym, jeśli nie ma znaczenia dla Twojej manifestacji), - nie powinna wskazywać na to, w jaki sposób Twoja manifestacja do Ciebie przyszła, BO ŻYCIE ZASKAKUJE, A TY NIE CHCESZ PRZEDŁUŻAĆ SWOJEJ MANIFESTACJI! ;) 5. I zapętlamy sobie tę scenę, aż zaśniemy (odtwarzamy ją w kółko w wyobraźni) :)
BARDZO WAŻNE: „Sekretem jest czucie”. Swoją scenę musisz „poczuć”. Musisz nią nasiąknąć, przesiąknąć i w nią wsiąknąć do tego stopnia, że poczujesz pełną satysfakcję i ekscytację – trudno to wytłumaczyć słowami, ale kiedy osiągniesz ten stan, to będziesz wiedzieć, że to „już”. :) Nie zawsze udaje się to za pierwszym razem, więc jeśli nie poczułaś/eś pełnego spełnienia lub jeśli zaśniesz w trakcie wizualizacji, to się nie przejmuj i spróbuj ponownie kolejnego dnia.
WAŻNE: Zawsze manifestujemy z poziomu miłości, a nie z poziomu ego. Przed manifestacją zastanów się, w jaki sposób Twoja manifestacja może wesprzeć też innych. Nie trzymamy się „kurczowo” pragnienia, bo tworzymy opór i nadmierny potencjał. Podejdź do tego na luzie: „Jeśli się wydarzy, to super. Jeśli nie, to też będę szczęśliwa/szczęśliwy”. Nigdy nie wizualizuj w stresie. Zrelaksuj się i nie traktuj wizualizacji jak ostatniej deski ratunku.
>> Dobry wieczór 😊 Zgodnie z wynikami zeszłotygodniowej ankiety przygotowałam dla Was afirmacje dotyczące miłości do siebie 💓 Na kanale znajdziecie dwie wersje - dla kobiet i dla mężczyzn. Miłego afirmowania 💖
>> Nawet nie wiecie, ile radości sprawia mi czytanie takich komentarzy 💜 Bardzo się cieszę, kiedy widzicie u siebie zmiany na lepsze. To dla mnie najpiękniejsza nagroda za czas włożony w przygotowanie nagrań 💓
Ten komentarz zobaczyłam dzisiaj pod nagraniem OTWÓRZ SIĘ NA OTRZYMYWANIE. Ola podjęła 21-dniowe wyzwanie, a następnie, spytana o zmiany, podzieliła się swoimi doświadczeniami. Życzę Wam wszystkim tak cudownych efektów!
>> Wracam po krótkiej przerwie. Czasem prosicie w komentarzach o konkretne afirmacje. Była prośba o afirmacje dotyczące zdrowia (dzisiejsze nagranie :)) oraz o afirmacje na sylwetkę (pojawią się w przyszłym tygodniu) :) Czy są jeszcze jakieś afirmacje, na których szczególnie Wam zależy? Dajcie znać w ankiecie lub w komentarzach! Będę wracać do tego posta i brać Wasze sugestie pod uwagę.
>> Siedzisz i wibrujesz, a Twoja manifestacja nie przychodzi? 😉 Czy do skutecznego manifestowania pozytywnych rzeczy w życiu potrzebujemy wysokich wibracji? 🧐
Odpowiem pytaniem na pytanie:
- Czy miałaś/eś stresującą sytuację, w której dosłownie gonił Cię termin, ale pomyślałaś/eś sobie „no nie ma opcji, że to się nie uda” i się w jakiś magiczny sposób udało - mimo że zżerał Cię stres i strach? (niska wibracja ➡️ pozytywny skutek)
- Czy zdarzyło Ci się mieć KOSZMARNY dzień w pracy/szkole do tego stopnia, że chciało Ci się płakać, a potem zadzwonił do Ciebie ktoś bliski i natychmiast poprawił Ci się humor?
No to jak? 😉 Przecież przed tym telefonem Twoje wibracje były niskie... a jednak „przyciągnęłaś/przyciągnąłeś” coś miłego...
To mój główny zarzut do tego, w jaki sposób prezentowane jest popularne ostatnimi czasy prawo przyciągania aka „Wejdź na wysokie wibracje, by przyciągnąć dobro (a jeśli nie wiesz jak, to mam dla Ciebie kurs)” 🙃 - nie chcę tu nikogo urazić, ale niestety często tak to wygląda. Duża grupa osób zaczyna interesować się prawem przyciągania na życiowych zakrętach i jest sporo osób, które zwyczajnie będą próbowały to wykorzystać.
Jak już pewnie wiecie z komentarzy, dużo bliższe jest mi prawo założenia wg którego manifestują nasze myśli i przekonania. A w przykładzie z telefonem takim przekonaniem może być np. „jak z nim/nią rozmawiam to mi lepiej”.
Wysokie wibracje potrzebne nam są do tego, żeby świat był milszym miejscem (miłość 💓, szczęście🍀 i spokój😇 to jedne z najwyższych wibracji), ALE...
Jeśli zmienisz swoje przekonania, swoją dawną historię (np. „nic mi się nie układa”) na nowe założenia (np. „zawsze znajduję najlepsze rozwiązania”), to wysokie wibracje staną się naturalną konsekwencją Twoich nowych przekonań. I nie będzie konieczne ciągłe pilnowanie „czy mi wibracje czasem nie spadły, bo jak spadły, to już mnie nic dobrego nie spotka” 😪... bo będziesz mieć w sobie spokój.
To jest proces. MOŻESZ mieć gorszy dzień. MOŻESZ być zmęczona/zmęczony. Ale trzymaj mentalną dietę. Obserwuj swoje myśli. Jeśli są negatywne, utnij je. Wypłacz się, jeśli trzeba, a potem popraw koronę 😉
Nie pilnuj swoich wibracji. Pilnuj swoich myśli. W „najgorszym” razie będziesz czuć się pewniej i spokojniej. A to też profit ;)
To taka wskazówka ode mnie na podstawie moich własnych doświadczeń. Manifestujemy cały czas. Więc spodziewaj się najlepszego. I myśl o sobie dobrze. 😘
>> To chyba moja ulubiona afirmacja, bo jest bardzo uniwersalna :)
Szłam sobie wczoraj i zaczęłam ją powtarzać w myślach, a efekty przyszły... po 10 minutach!
To pomyślałam, że Wam nagram :)
Oryginalna afirmacja Neville'a Goddard brzmi: „Something wonderful is happening to me now”, ale jestem zwolenniczką teorii, że „Life is not happening TO you but THROUGH you” - czyli że życie nie „przydarza Ci się”, ale dzieje POPRZEZ Ciebie: poprzez Twoje działania, myśli i decyzje. To TY decydujesz jak wygląda i jak będzie wyglądać. :) Więc trochę ją zmodyfikowałam. ;)
Wykorzystałam częstotliwości Solfeggio/binaural beats: 396 hz (uwolnienie od strachu i poczucia winy), 639 hz (budowanie harmonijnych relacji międzyludzkich), 936 hz (oczyszczenie umysłu, percepcja). Nagranie łączy afirmacje z subliminalem (afirmacje zostały powtórzone ponad 100 razy w tle).
Bliżej Siebie
SATS – co to i jak skutecznie wizualizować?
Co jakiś czas na kanale będą pojawiać się nagrania z deszczem do snu, z których możecie skorzystać, żeby szybciej zasnąć (zadziałają jak biały szum), ale możecie też użyć ich do wizualizacji w SATS, bo dodaję do nich określoną częstotliwość i fale theta (w pierwszych 30 minutach, żeby nie zakłócać naturalnych faz snu).
Jak wizualizować w SATS?
SATS (ang. state akin to sleep) to stan zbliżony do snu. Nasz mózg przechodzi wtedy do fal theta – ten stan pojawia się przy zasypianiu lub przy głębokiej medytacji. W tym sennym stanie łatwiej jest nam wpłynąć na podświadomość.
Neville Goddard („ojciec chrzestny” prawa założenia 🙂) stosował wizualizację w SATS jako swoją główną metodę manifestacji.
Jak poprawnie wykonać taką wizualizację?
1. Najlepiej robić ją przed snem, kiedy jesteśmy już senni i kładziemy się spać (nagranie z falami theta pomoże zsynchronizować mózg).
2. Wybierz scenę, która odpowiada temu, czego chcesz doświadczyć. Scena powinna:
- trwać maksymalnie kilka sekund (najlepiej max. 5 sekund),
- wskazywać na to, że manifestacja już się dokonała,
- scena powinna dziać się PO wydarzeniu, nie przed, nie w trakcie (czyli jeśli scena dotyczy awansu w pracy, to wyobrażasz sobie, że już go dostałaś/eś i np. bliska Ci osoba mówi: „Ale się cieszę, że dostałaś/eś ten awans”, a Ty odpowiadasz „Dziękuję, to miłe”),
3. Wyobrażamy sobie scenę z punktu widzenia pierwszej osoby, czyli tak, jakbyśmy patrzyli własnymi oczami (patrzysz w dół i widzisz stopy ;)), a nie tak, jakbyśmy oglądali film ze sobą w roli głównej.
4. Scena:
- nie powinna być długa i zbyt szczegółowa (nie skupiaj się na konkretnym pomieszczeniu, ubraniu, fryzurze i czymkolwiek innym, jeśli nie ma znaczenia dla Twojej manifestacji),
- nie powinna wskazywać na to, w jaki sposób Twoja manifestacja do Ciebie przyszła, BO ŻYCIE ZASKAKUJE, A TY NIE CHCESZ PRZEDŁUŻAĆ SWOJEJ MANIFESTACJI! ;)
5. I zapętlamy sobie tę scenę, aż zaśniemy (odtwarzamy ją w kółko w wyobraźni) :)
BARDZO WAŻNE: „Sekretem jest czucie”.
Swoją scenę musisz „poczuć”. Musisz nią nasiąknąć, przesiąknąć i w nią wsiąknąć do tego stopnia, że poczujesz pełną satysfakcję i ekscytację – trudno to wytłumaczyć słowami, ale kiedy osiągniesz ten stan, to będziesz wiedzieć, że to „już”. :) Nie zawsze udaje się to za pierwszym razem, więc jeśli nie poczułaś/eś pełnego spełnienia lub jeśli zaśniesz w trakcie wizualizacji, to się nie przejmuj i spróbuj ponownie kolejnego dnia.
WAŻNE:
Zawsze manifestujemy z poziomu miłości, a nie z poziomu ego. Przed manifestacją zastanów się, w jaki sposób Twoja manifestacja może wesprzeć też innych.
Nie trzymamy się „kurczowo” pragnienia, bo tworzymy opór i nadmierny potencjał. Podejdź do tego na luzie: „Jeśli się wydarzy, to super. Jeśli nie, to też będę szczęśliwa/szczęśliwy”. Nigdy nie wizualizuj w stresie. Zrelaksuj się i nie traktuj wizualizacji jak ostatniej deski ratunku.
Miłego wizualizowania! :)
https://youtu.be/uVWru-Ur_us
3 years ago | [YT] | 25
View 3 replies
Bliżej Siebie
>> Witam po przerwie :)
Do końca roku już bliżej niż dalej, więc pomyślałam, że możemy przygotować się na 2023 przyglądając się naszym czakrom 💚
Dzisiaj czakra podstawy. Kolejne nagrania będą pojawiać się co tydzień 🌼
https://youtu.be/9U3BAeIiN1g
3 years ago | [YT] | 6
View 0 replies
Bliżej Siebie
>> Dobry wieczór 😊 Zgodnie z wynikami zeszłotygodniowej ankiety przygotowałam dla Was afirmacje dotyczące miłości do siebie 💓 Na kanale znajdziecie dwie wersje - dla kobiet i dla mężczyzn. Miłego afirmowania 💖
PS. Chcecie wersję do snu? :)
https://youtu.be/7iXPLX5pG_U
3 years ago | [YT] | 9
View 1 reply
Bliżej Siebie
>> Nawet nie wiecie, ile radości sprawia mi czytanie takich komentarzy 💜 Bardzo się cieszę, kiedy widzicie u siebie zmiany na lepsze. To dla mnie najpiękniejsza nagroda za czas włożony w przygotowanie nagrań 💓
Ten komentarz zobaczyłam dzisiaj pod nagraniem OTWÓRZ SIĘ NA OTRZYMYWANIE. Ola podjęła 21-dniowe wyzwanie, a następnie, spytana o zmiany, podzieliła się swoimi doświadczeniami. Życzę Wam wszystkim tak cudownych efektów!
Link do nagrania: https://youtu.be/pkRW9-qWPqw 😊
3 years ago | [YT] | 40
View 3 replies
Bliżej Siebie
>> Wracam po krótkiej przerwie. Czasem prosicie w komentarzach o konkretne afirmacje. Była prośba o afirmacje dotyczące zdrowia (dzisiejsze nagranie :)) oraz o afirmacje na sylwetkę (pojawią się w przyszłym tygodniu) :) Czy są jeszcze jakieś afirmacje, na których szczególnie Wam zależy? Dajcie znać w ankiecie lub w komentarzach! Będę wracać do tego posta i brać Wasze sugestie pod uwagę.
3 years ago | [YT] | 37
View 8 replies
Bliżej Siebie
>> Siedzisz i wibrujesz, a Twoja manifestacja nie przychodzi? 😉 Czy do skutecznego manifestowania pozytywnych rzeczy w życiu potrzebujemy wysokich wibracji? 🧐
Odpowiem pytaniem na pytanie:
- Czy miałaś/eś stresującą sytuację, w której dosłownie gonił Cię termin, ale pomyślałaś/eś sobie „no nie ma opcji, że to się nie uda” i się w jakiś magiczny sposób udało - mimo że zżerał Cię stres i strach?
(niska wibracja ➡️ pozytywny skutek)
- Czy zdarzyło Ci się mieć KOSZMARNY dzień w pracy/szkole do tego stopnia, że chciało Ci się płakać, a potem zadzwonił do Ciebie ktoś bliski i natychmiast poprawił Ci się humor?
No to jak? 😉 Przecież przed tym telefonem Twoje wibracje były niskie... a jednak „przyciągnęłaś/przyciągnąłeś” coś miłego...
To mój główny zarzut do tego, w jaki sposób prezentowane jest popularne ostatnimi czasy prawo przyciągania aka „Wejdź na wysokie wibracje, by przyciągnąć dobro (a jeśli nie wiesz jak, to mam dla Ciebie kurs)” 🙃 - nie chcę tu nikogo urazić, ale niestety często tak to wygląda. Duża grupa osób zaczyna interesować się prawem przyciągania na życiowych zakrętach i jest sporo osób, które zwyczajnie będą próbowały to wykorzystać.
Jak już pewnie wiecie z komentarzy, dużo bliższe jest mi prawo założenia wg którego manifestują nasze myśli i przekonania. A w przykładzie z telefonem takim przekonaniem może być np. „jak z nim/nią rozmawiam to mi lepiej”.
Wysokie wibracje potrzebne nam są do tego, żeby świat był milszym miejscem (miłość 💓, szczęście🍀 i spokój😇 to jedne z najwyższych wibracji), ALE...
Jeśli zmienisz swoje przekonania, swoją dawną historię (np. „nic mi się nie układa”) na nowe założenia (np. „zawsze znajduję najlepsze rozwiązania”), to wysokie wibracje staną się naturalną konsekwencją Twoich nowych przekonań. I nie będzie konieczne ciągłe pilnowanie „czy mi wibracje czasem nie spadły, bo jak spadły, to już mnie nic dobrego nie spotka” 😪... bo będziesz mieć w sobie spokój.
To jest proces. MOŻESZ mieć gorszy dzień. MOŻESZ być zmęczona/zmęczony. Ale trzymaj mentalną dietę. Obserwuj swoje myśli. Jeśli są negatywne, utnij je. Wypłacz się, jeśli trzeba, a potem popraw koronę 😉
Nie pilnuj swoich wibracji. Pilnuj swoich myśli. W „najgorszym” razie będziesz czuć się pewniej i spokojniej. A to też profit ;)
To taka wskazówka ode mnie na podstawie moich własnych doświadczeń. Manifestujemy cały czas. Więc spodziewaj się najlepszego. I myśl o sobie dobrze. 😘
3 years ago (edited) | [YT] | 112
View 15 replies
Bliżej Siebie
>> To chyba moja ulubiona afirmacja, bo jest bardzo uniwersalna :)
Szłam sobie wczoraj i zaczęłam ją powtarzać w myślach, a efekty przyszły... po 10 minutach!
To pomyślałam, że Wam nagram :)
Oryginalna afirmacja Neville'a Goddard brzmi: „Something wonderful is happening to me now”, ale jestem zwolenniczką teorii, że „Life is not happening TO you but THROUGH you” - czyli że życie nie „przydarza Ci się”, ale dzieje POPRZEZ Ciebie: poprzez Twoje działania, myśli i decyzje. To TY decydujesz jak wygląda i jak będzie wyglądać. :) Więc trochę ją zmodyfikowałam. ;)
Wykorzystałam częstotliwości Solfeggio/binaural beats: 396 hz (uwolnienie od strachu i poczucia winy), 639 hz (budowanie harmonijnych relacji międzyludzkich), 936 hz (oczyszczenie umysłu, percepcja). Nagranie łączy afirmacje z subliminalem (afirmacje zostały powtórzone ponad 100 razy w tle).
Miłego afirmowania!
https://youtu.be/XgzHl_qmSYo
3 years ago | [YT] | 53
View 0 replies
Bliżej Siebie
>> Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe, nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi. - przysłowie chińskie 😉
A gdybym dała Ci teraz czystą kartę? Co byś na niej zapisał/zapisała? Czy wiesz czego tak NAPRAWDĘ chcesz?
Dobrej nocy 🙂
3 years ago | [YT] | 49
View 3 replies