Nazywamy się Ola, Michał, Julka i Maciek. Rodzinsonada to kanał na Youtube opowiadający o stylu życia jaki prowadzimy wychowując dzieci. Wyskakujemy na robinsonady gdzie tylko się da i jak tylko się da. Najbardziej lubimy karawaning. Uwielbiamy także góry, wypady pod namiot, a nawet czasami gdzieś polecimy. Często próbujemy nowych rzeczy. Uczymy się nowych potraw, gramy w różne gry i staramy się podejmować różne aktywności. Próbujemy także stworzyć piękny ogród koło naszego domu. Całe nasze życie i rodzina to jedna wielka Rodzinsonada.


Rodzinsonada

Na promie rozległ się ALARM! W środę 8 lipca ostatni vlog z Sycylii. Zapraszamy. Kończymy już wrzucać filmy z zimowej wyprawy kamperem i zmieniamy harmonogram filmów:

WAŻNA INFORMACJA:
Od 18 Lipca (sobota) wracamy do publikowania filmów 2 razy w tygodniu. Zrobiły nam już się duże zaległości i musiałem zmobilizować się do spędzenia więcej czasu na ich montażu. Montaż filmów 2 razy w tygodniu wymaga sporo pracy, więc będzie nam bardzo miło, jak załapujcie lub skrobniecie komentarz co jakiś czas. W zimie zwykle kręcimy mniej, więc chyba wrócimy do publikowania filmów raz w tygodniu. W każdym razie nasze filmy będą się pojawiały:

Środa: 18:55
Sobota: 19:55

A shorty podejrzewam, że pojawią się we wtorki i piątki.

Zapraszamy was serdecznie!

2 weeks ago | [YT] | 23

Rodzinsonada

Palermo bez retuszu 🇮🇹 To film, w którym nie skupiamy się tylko na najpiękniejszych pocztówkowych kadrach miasta. Autentyczna Sycylia jest głośna, chaotyczna i pełna kontrastów – i właśnie takie jest Palermo.

Pokazujemy ulice dokładnie takimi, jakie są. Zobaczycie m.in. makabryczną historię, która przez lata rozgrywała się w katakumbach Kapucynów 💀, niezwykłe pomieszanie stylów w monumentalnej Katedrze w Palermo ⛪, obdrapane auta 🚗, zaniedbane dzielnice i codzienność, która daleka jest od turystycznych folderów.

Wchodzimy też na jeden z głośnych i chaotycznych targów 🥬🍅, gdzie z każdej strony słychać nawoływania sprzedawców: „Prego! Prego!”. A na stoiskach? Prawdziwa uczta dla oczu – przepiękne, dojrzałe owoce i warzywa 🍊🍋, ogromny wybór owoców morza 🦐🐟 i niesamowity sycylijski street food. Mistrzostwo świata! 🍤🍟

Będzie też kilka miejskich smaczków, trochę naszego vanlife’u 🚐 oraz popołudnie spędzone w kamper parku w naszym kamperze.

Zobaczycie również, jaka jest pogoda zimą na Sycylii 🌬️☁️ – i powiem tylko tyle… tym razem nas nie rozpieściła. Na szczęście chociaż nie padało 😉

Mimo wszystko muszę to powiedzieć: kocham tę chaotyczną Sycylię ❤️. To niesamowicie ciekawa destynacja podróżnicza, która nie nudzi się po jednej czy dwóch wizytach. Można tu wracać latami i wciąż odkrywać coś nowego.

Zapraszamy Was więc na zwiedzanie Palermo w naszym stylu – autentycznie, szczerze i… bez retuszu.

https://youtu.be/vsge-6wLQ08

2 weeks ago | [YT] | 10

Rodzinsonada

Poranek na kempingu degli Ulivi pod Palermo był absolutnie magiczny. Mały, kameralny kemping – zaledwie kilkanaście parceli i jeden blok sanitarny – ale otoczony gajami oliwnymi i skalistymi szczytami, które robią niesamowite wrażenie już od samego rana 🌿🫒⛰️

Tego dnia ruszamy na zachód z ambitnym planem zdobycia Monte Cofano. Problem w tym, że nie mamy pojęcia, jak sensownie dojechać tam kamperem… 🚐😅

Wybrana przez nas droga prowadząca na parking przy zamkniętej Grotta Mangiapane okazała się prawdziwym koszmarem. Wąska droga, kamienne murki z jednej strony, drzewa z drugiej, a nasz kamper przeciskał się dosłownie „na żyletki”. Zawrócić się nie dało, więc pozostało tylko powolne brnięcie do przodu… 😬🌳

Z perspektywy czasu wiemy już, że zdecydowanie lepiej było jechać wzdłuż plaży w Cornino i dopiero potem skręcić w Via Della Grotta. Ale na takie wnioski było już za późno… 🤦‍♂️

Na szczęście miejsce okazało się przepiękne. Stamtąd ruszyliśmy pieszo na Monte Cofano – górę, która od dawna była naszym małym marzeniem 🏔️✨

Początkowo ścieżka była dość łagodna. Polne kwiaty, karłowate palmy i piękne widoki dookoła 🌼🌴🌅
Prawdziwa przygoda zaczęła się dopiero na przełęczy pod szczytem…

Wejście okazało się bardziej niż wymagające. Jeśli znacie Tatry – to mniej więcej wysokość podejścia z Hali Kondratowej na Giewont, tyle że tutaj wszystko odbywa się po niezabezpieczonych skałach, małych urwiskach i stromym nachyleniu. Miejscami była tylko przetarta lina… 🧗‍♂️😳

Nie będę ukrywał – było ciężko.
Ale udało się! A im trudniej, tym większa radość na szczycie, więc pozwoliliśmy sobie na małe świętowanie 🎉🥾

Zejście wcale nie było łatwiejsze… zaczął padać deszcz, skały zrobiły się śliskie i momentami zjeżdżaliśmy praktycznie na czterech literach 😅🌧️🪨

A jakby tego było mało – po drodze trafiliśmy na pasące się luzem krowy… i jednego byka. Przyznam szczerze – mieliśmy trochę pietra 🐄😳

Po powrocie do kampera plan był prosty: zostać tutaj na noc. Zrobiliśmy jedzenie, nagraliśmy kilka ujęć do vloga i zaczęliśmy planować kolejny dzień 🍝🎥

Padł pomysł: katakumby w Palermo.
No dobrze… ale gdzie zaparkować kampera?

I wtedy przypomnieliśmy sobie parking z pierwszej części vloga. Skoro i tak tam jedziemy, nocowanie tutaj przestało mieć sens. Plan był prosty:
➡️ powrót do Palermo
➡️ rano katakumby
➡️ może jeszcze targ
➡️ serwis kampera
➡️ prom dalej 🚢

Brzmiało sensownie… więc ruszyliśmy.

A gdy wróciliśmy na kemping w Palermo… trafiliśmy na prawdziwe monstrum 👀👾

Co to było?
Tego dowiecie się już w filmie – oglądajcie koniecznie do końca! 🎬🔥

https://youtu.be/eU7w9opaSE0

3 weeks ago | [YT] | 15

Rodzinsonada

Krajobrazy południowej Sycylii widziane z kampera są bardzo zróżnicowane. 🚐 Część jest mocno rolnicza, część górzysta. Sporo tu małych miejscowości, które nie są typowo turystyczne. Różnią się od kurortów tym, że ludzie naprawdę tam żyją. Sklepy, handel obwoźny, usługi i całkiem spory ruch. Uwielbiamy oglądać takie miejsca.

A my przespaliśmy się na kempingu Flinstons. Sęk w tym, że… nie zapłaciliśmy. 😅 Aby dobrze zrozumieć dlaczego, trzeba wbić na nasz film — a najlepiej jeszcze zobaczyć ujęcia z poprzedniego odcinka. Przeszedłem się też po kempingu i nagrałem kilka ujęć, może ktoś z was kiedyś tu dotrze.

📍 Kemping Flinstons
maps.app.goo.gl/MqyJPbeNKf5D8Jmr6

Naszym celem była objazdówka Sycylii kamperem i odwiedzanie ciekawych miejsc. Kolejnym punktem na liście była Dolina Świątyń koło Agrigento.

📍 Dolina Świątyń
maps.app.goo.gl/XWzhdwhUFVmEVM8BA

To przepiękne ruiny starożytnego miasta założonego przez Greków na wzgórzach. Swoją drogą do dziś nie mam pojęcia, skąd wzięła się nazwa „dolina”. 🤔 Miejsce jest idealne na kilkugodzinny spacer. Owszem, można przejść wszystko w 1–2 godziny, ale spokojne oglądanie z czytaniem opisów zajmie trochę więcej czasu.

Nie ma tu dużych podejść, a sama trasa w jedną stronę ma około 2 km. Idealnie na spacer — szczególnie poza sezonem, gdy słońce jest przyjemnością, a nie udręką. Samo miasto Agrigento majestatycznie góruje nad starożytnymi budowlami i robi ogromne wrażenie. Kusiło nas, żeby tam pojechać, ale po wcześniejszych doświadczeniach z jazdą kamperem po górskich miasteczkach… wybraliśmy inny kierunek.

Postanowiliśmy zobaczyć Tureckie Schody.

📍 Schody Turków (Scala dei Turchi)
maps.app.goo.gl/azedFjFP6K8SjnuY7

To niesamowite białe klify, z jednym charakterystycznym występem w stronę morza. Erozja sprawiła, że przypomina ogromne schody. Według legendy właśnie tędy piraci i muzułmańscy najeźdźcy dostawali się kiedyś na wyspę. W naszym filmie zobaczycie też kilka zabawnych scen, bo Ola — jak to Ola — postawiła na swoim. 😉

Po przygodzie z kempingiem Flinstons nasze akumulatory były już mocno rozładowane, a zapasy wody i jedzenia kończyły się. Musieliśmy zrobić serwis kampera i zakupy. Gotowanie obiadu to też czas, którego zaczynało brakować.

Trzeba było zdecydować: jechać do Marsali i Trapani (gdzie zapowiadali deszcz), zostać przy Schodach Turków na kamperparku, czy ruszyć na wschód od Palermo i spróbować zobaczyć San Vito lo Capo, Monte Cofano albo Erice.

Wybraliśmy ten ostatni wariant.

Pogoda robiła się coraz gorsza, a droga zaczęła się dłużyć. Po drodze utknęliśmy w jednym z miasteczek, gdzie uprzejmy Włoch przeszedł kawałek drogi przed naszym kamperem i wyprowadził nas na główną ulicę. ❤️ Kupiliśmy też pomarańcze… ale nie powiemy wam, co Ola z nimi zrobiła. To musicie zobaczyć sami.

Gdy dotarliśmy na kemping, było już ciemno.

📍 Camping degli ulivi di Matranga Pasquale
maps.app.goo.gl/zDwQLFrsLa9KWoHf7

Na szczęście był otwarty i została dokładnie jedna wolna parcela. Ufff… bo nie wiedziałbym już, co robić. 😅 Na miejscu była tylko ochrona i ciężko było się dogadać (zero angielskiego), ale nauczyłem się jednego włoskiego słowa.

Jakiego? Tego dowiecie się z naszego filmu z tego dnia.

Zapraszamy! 🎬

https://youtu.be/cneq1C2XZvs

3 weeks ago | [YT] | 13

Rodzinsonada

Deszcz nadal nas gonił, a my ciągle przed nim uciekaliśmy. 🌧️ Plan na nasz wyjazd można powiedzieć, że zupełnie nie istniał. A gdy jakoś powstawał jak feniks z popiołów, to i tak za chwilę dostawał w czapę i się wysypywał. Tak to już jest z tymi planami.

W teorii poniżej Syrakuz, w rezerwacie Vendicari, nie miało prawa padać. Taka była teoria. Wymyśliliśmy sobie nocleg na dziko u bram rezerwatu w San Lorenzo. Taki wariant idealny. Sprawdzamy miejscówkę — jak fajna, to już się nie ruszamy. Idziemy pochodzić po rezerwacie i wieczorem wracamy do kampera.

No i plan, jak to plan, padł z niemiłosiernym hukiem. Dlaczego? No oczywiście dlatego, że prognozy sobie, a realia pogodowe sobie. 🌦️ Do tego ktoś sobie ogrodził rezerwat i zaczął pobierać opłaty. No i byśmy zapłacili oczywiście, gdyby ktoś był. Nikogo jednak nie było. Tylko płot i tyle.

Znacie to z psem ogrodnika? Tak właśnie było na Sycylii. Chwila dyskusji — czy być bardzo niegrzecznym, czy świętszym od papieża i… wygrał strach przed czeluściami piekieł. A może to nie strach, tylko zwykłe poszanowanie i wiara, że bez prawa i porządku wszystko szybko zamienia się w chaos?

Idea teraz była taka: park jest duży, to może da się z innej strony. Tyle że… nie wyszło, bo to czarne, co wisiało i straszyło, ponownie postanowiło się oberwać. 🌩️ Ze zgliszczy planu trzeba było znowu coś wymyślić. Następne pinezki mieliśmy dopiero w Modice. No to co… jedziemy? Jakoś to będzie. W najgorszym razie wrócimy na tę miejscówkę na noc.

Jeszcze trochę o tym nocowaniu na dziko. Jakoś tego nie czujemy. Prześpimy się, ale tylko wtedy, gdy naprawdę musimy i nie mamy innego wyjścia. Sprawa nie jest jednowymiarowa i kiedyś wymaga dłuższego wyjaśnienia. Zostańcie z nami — na pewno nasze refleksje dotyczące nocowania na dziko jeszcze się pojawią. 🌙

Ruszyliśmy. 🚐 Po drodze mijaliśmy wielkie gospodarstwa uprawy warzyw. Teraz już wiemy, skąd te warzywa biorą się zimą w naszych Lidlach czy Biedronkach. Gdy dojechaliśmy do Modiki, ponownie przypomnieliśmy sobie, jak się jeździ po sycylijskich miasteczkach. I to uczucie déjà vu… ej, my tu przed chwilą byliśmy 😉

No ale jakoś nie zahaczyliśmy kamperem wystającego balkonu i zaparkowaliśmy na parkingu, z którego absolutnie nie wynikało, czy jest on płatny, czy nie. A to, że nie było gdzie zapłacić, postanowiliśmy — nie pierwszy raz — zaryzykować. Wspomniane wyżej czeluście się ucieszyły, ale my się nie poddaliśmy. Deszcz się na nas uwziął, więc może nikomu nie będzie się chciało wlepiać mandatów w taką pogodę. 😅

Sama Modica zrobiła piorunujące wrażenie. Głównie ze względu na położenie, gęstość i starość zabudowy, jak i na ciepłe, pomarańczowe wieczorne światło oraz odblaski mokrej nawierzchni, które w taką pogodę dodawały klimatu. ✨

A w Modice jest słynna na cały świat manufaktura czekolady Antica Dolceria Bonajuto. Jak znacie trochę Olę, to wiecie, że żadnej słodkości nie przepuści. Tak więc słynny, stary sklepik był numerem jeden na naszej liście. I się nie zawiedliśmy.

W sumie piękne miejsce. Ola lubi słodycze, a ja mięso. Dolceria połączyła te dwa smaki w jedno ciasteczko? Nie wierzycie? Musicie to zobaczyć na naszym filmie. No i naszą reakcję na ten wymysł. 🍫

W tym wpisie dodaję wiele szczegółów, których nie ma na filmie. Dlatego warto te opisy także sobie czytać.

Otóż zwiedzając Modikę, Maciej wyrżnął na śliskich schodach i rozwalił sobie wargę. To będzie tłumaczyło jego unikanie kamery w następnych filmach. Nie chciał, aby to pokazywać, choć z tego, co pamiętam, pozwolił nagrać urywek na ten temat w kolejnych odcinkach. 🤕

Po powrocie do kampera mandatu nie było, więc mogliśmy pojechać na noc. Nie chcieliśmy wracać na wschodnie wybrzeże, więc spróbowaliśmy przenocować na kempingu Flinstons. W teorii miał być otwarty. W teorii, bo gdy dojechaliśmy, nikogo nie było. A na naszej skrzynce mailowej widniało: „zapraszamy jutro”.

No super! Zwłaszcza dla kogoś, kto robi objazdówkę i zatrzymuje się tylko na jedną noc. Mogli chociaż dać nam jakiś sposób wjazdu — zapłaciłbym z rana. A co zrobiliśmy w zaistniałych okolicznościach, to już zobaczycie na filmie ze zwiedzania Modiki z kamperem. Zapraszamy. 🎬

https://youtu.be/Eg0Xkg-UteI

1 month ago | [YT] | 14

Rodzinsonada

Deszcze nas prześladuje. A my staramy się jechać kamperem, tam gdzie nie pada. Z jakim skutkiem? To zobaczycie już na nowym filmie:

Środa 03 Czerwca, 18:55

ZAPRASZAMY!

1 month ago | [YT] | 18

Rodzinsonada

Katania podczas święta Święta Agata z Sycylii jest naprawdę tłoczna i głośna! 🔊🏙️ Przez całe miasto noszone są szczątki męczennicy, bary pękają w szwach, a na ulicach roi się od handlarzy, artystów… i naciągaczy. 😅 Jedni tacy próbowali naciągnąć też nas.

Film zaczynamy jednak od kempingu Jonio. Na szczęście otwarty jest w zimie. 🏕️ Tu zostawiliśmy naszego kampera i pokazaliśmy Wam krótko teren kempingu. Następnie ruszyliśmy 5 km do centrum – szliśmy wzdłuż morza i była to naprawdę piękna trasa. 🌊☀️ Dzień wcześniej, biegnąc na pokaz fajerwerków, było już ciemno i nie zwróciliśmy uwagi, jak przyjemny jest ten spacer.

Niestety, gdy dotarliśmy do centrum – sielanka się skończyła. 😅 Zaczęło być głośno, każdy skrawek miasta był zastawiony autami, a na ulicach mnóstwo ulicznych sprzedawców, tysiące skuterów, dziurawe chodniki, wytarte oznaczenia i grafiti na poczerniałych od pyłu wulkanicznego budynkach. 🛵🏚️ Czy było brzydko? Oj nie! Było autentycznie, a my uwielbiamy zwiedzać takie miejsca.

Mimo wszystko miasto nas męczyło, więc poszliśmy do ogrodu botanicznego. 🌿🌸 Jeśli dobrze nas znacie, wiecie, że nie przepuścimy okazji, żeby zachwycać się pięknymi roślinami. Ogród okazał się prawdziwą oazą ciszy i spokoju – zdecydowanie polecamy, tym bardziej że wstęp był darmowy! 🙌

Po wizycie w ogrodzie byliśmy już bardzo głodni. 🍽️ Ale jak coś zjeść w święto św. Agaty? Tłumy na ulicach, knajpy pełne – ciężko było znaleźć miejsce. Udało nam się gdzieś usiąść i zamówić szybki uliczny posiłek. Ja chciałem spróbować pasta alla Norma – sycylijskiego spaghetti z bakłażanem 🍆🍝 – i było niezłe, choć porcje naprawdę małe. Tosty Oli i Maćka były wręcz „biedne” 😅, co tłumaczy, dlaczego znaleźliśmy wolne miejsce w knajpie.

Wciąż głodni, postanowiliśmy coś dojeść. Ola kupiła mi kolejny smak arancini, a sobie cannoli i słynne ciastko – „cycek św. Agaty”. 🍰💗 Wygląda jak delikatna pierś kobieca, ale ostrzegam – nie patrzcie na nie w kategoriach wulgarnych. To wypiek z mocnymi korzeniami w religii i tradycji – przypomina męczeństwo świętej Agaty, która została brutalnie okaleczona poprzez amputację piersi. Więcej o św. Agacie znajdziecie w naszym filmie. W każdym razie – te ciastka były chyba najlepszymi, jakie kiedykolwiek jedliśmy! Musicie ich spróbować.

Po posiłku ruszyliśmy dalej w kakofonii dźwięków, festynów, straganów i tłumów. 🎉 I w końcu… trafiliśmy na procesję z relikwiarzami i szczątkami św. Agaty. Relikwiarze nosi się cały dzień po ulicach miasta, by chronić Katanie przed Etną 🌋 i nieprzewidywalną naturą tego regionu. Są tak ciężkie, że co kilkadziesiąt metrów robi się przerwy – odpoczynek lub zmiana noszących. Cały dzień w wielkim gwarze – nie ma tu nabożności w tradycyjnym rozumieniu. Raczej atmosfera przypomina… imprezę sportową! 🏋️‍♂️🎶

Na koniec ktoś próbował nas naciągnąć – nie zdradzimy szczegółów, musicie sami zobaczyć w filmie. Zapraszamy do oglądania i przeżycia święta razem z nami! 🎥✨

https://youtu.be/BM96JkqZhQE

1 month ago | [YT] | 12

Rodzinsonada

W tym momencie ZOSTALIŚMY NACIĄGNIĘCI!

Schemat oszustwa jest taki:
- idzie sobie chłopaczek z ptaszkami i się nimi bawi
- szuka dzieciaków, których to zainteresuje
- podchodzi do nich i zaczyna im kłaść te ptaszki na ramionach na głowie
- dzieciaki szczęśliwe, a on oferuje, że zrobi zdjęcie
- po chwili jesteście już zmanipulowani i zasadą konsekwencji dalej w to brniecie
- po zrobieniu zdjęcia słyszycie, że NALEŻY SIĘ 20 Euro

UWAŻAJCIE NA TO WE WŁOSZECH.

Czy się udało nam się z tego wyplątać? O tym już na naszym vlogu:
środa: 27 maja 2026, godzina: 18:55

Zasubskrybuj, aby nie ominąć naszego środowego vloga:
www.youtube.com/channel/UC4c1...

1 month ago | [YT] | 14

Rodzinsonada

Film który wrzuciliśmy poza harmonogramem na nasz kanał, to nie jest VLOG. Nagraliśmy gigantyczny pokaz fajerwerków na świętą Św. Agaty w Katanii i postanowiłem, że w sumie powinien też się znaleźć pośród naszych filmów, jako część tej niesamowitej Sycylijskiej przygody.

-> Co jednak najważniejsze, to kontekst tego filmu. A był on taki: <-

Wróciliśmy zrypani z Etny. Dowiedzieliśmy się na kempingu, że pokaz jest za 20min i mamy 5km. Rzuciliśmy się (po wejściu na Etnę) biegiem. 5km w 20min to nie lada wyczyn zwłaszcza po tych katańskich uliczkach, więc na tyle pary nie mieliśmy. Spóźniliśmy się z 20min (ja się spóźniłem ze 25min 😉), ale pokaz opóźnił się z pół godziny, więc jakimś cudem byliśmy w jego sercu. Wiadomo, że na filmie się tego tak nie odda. Ale przeżycie było cudowne. Potem trzeba było jeszcze te 5km wrócić. Słowem dodatkowe 10km po wycieczce w góry, a połowa w biegu. No a wiecie, 20 lat już nie mamy 🤭

Na zdjęciach 3 różne miniatury jakie zwykle przygotowuje do filmu. Po jakimś czasie ustawiam tą która pokazuje najdłuższy czas oglądania.

BTW: A tak przy okazji. Od jakiegoś czasu zaczęliśmy robić krótkie shorty związane z filmem. Jednak postanowiliśmy je wrzucać nie przed wyjściem filmu, ale po nim. Po prostu w shorcie można ustawić powiązany z nim film, a ciężko to ustawić, gdy film jeszcze nie jest publiczny. Będę się starał w Shorcie dorzucić coś ciekawego, czego nie było do końca na filmie, albo uwypuklić jakąś ciekawą scenę z filmu. Do tego taki short pozwoli też szybko nadgonić i być na bieżąco z naszym kanałem w przypadku ludzi, którzy dopiero nas odkryli, albo dawno nie widzieli. Zapraszamy więc także na nasze krótkie treści.

1 month ago | [YT] | 7

Rodzinsonada

🌋 ETNA ZIMĄ – SZALEŃSTWO CZY PRZYGODA ŻYCIA? ❄️🚐

Wjechaliśmy kamperem na wysokość Rifugio Sapienza, by zmierzyć się z potęgą wulkanu! Zamiast wjazdu kolejką, postawiliśmy na własne nogi i szlak 702. 🥾

Co nas spotkało na górze?
🖤 Niesamowity, czarno-biały świat – czarny żwir, lawa i biały puch.
☁️ Zlewanie się białych chmur z białym śniegiem
🧗‍♂️ 2-3 godziny podejścia w warunkach, które zmieniały się z minuty na minutę.

Ale to nie koniec! Gdy już myśleliśmy, że najtrudniejsze za nami i zajadaliśmy tortille w ciepłym kamperze, do naszych drzwi zapukała sąsiadka z kampera obok... 😲 Ostrzeżenie, które usłyszeliśmy, zmusiło nas do natychmiastowej zmiany planów.

Gdzie uciekliśmy na noc? I dlaczego zima na Etnie bywa nieprzewidywalna?

👇 ZOBACZ NASZ NAJNOWSZY FILM! 👇
https://youtu.be/lMwz4wH_pZk

Dajcie znać w komentarzach, czy odważylibyście się na nocleg pod aktywnym wulkanem w taką pogodę! ⛈️👇

1 month ago | [YT] | 11