Cześć, nazywam się Martyna Baranowska a 2026 rok jest czasem mojego debiutu. Oprócz tworzenia piosenek kocham zwiedzać świat, a muzyka i podróże są dla mnie jak dwa wątki splecione w jeden riff. Zawsze towarzyszy mi jakaś melodia, więc biorę to wszystko: morze, fale, pustynie, lasy, wielkie miasta, dzikie wioski, te wszystkie historie, które dzieją się po drodze i zamieniam je w piosenki. Uzbierało się ich trochę, jak piachu z plaż we włosach, więc chyba pora wytrzepać je z głowy. Ponoć ten piach mam nawet w głosie - tak mówią, ale czy mają rację? Musicie przekonać się sami słuchając piosenek. Do usłyszenia.